Dzisiaj kociarnia w moim domu powiekszylam sie z 4 do.... 8 . :roll:
4 kotki szukaja domow: 3 maluchy(zdrowe, 10 tyg.) i ich mamusia - szylkretka. Koty pochodza z blokowiska, wszyscy sasiedzi im pomagali, az doszli do wniosku ze jest ich za duzo ( kotka + 5 maluchow) i nagle pomagac przestali. Zaczeli planowac zbiorowy mord za zgoda spoldzielni mieszkaniowej!! Taka informacja doszla do mnie i postanowilam pomoc. Kotow od kilku dni nie mozna bylo nigdzie znalezc :( Myslalysmy, ze sasiedzi mojej kolezanki juz zdazyli wykonac wyrok. Dzisiaj koty sie znalazly - niestety sa juz tylko 3 maluchy( kotka i dwa kocurki) i nie wiemy co sie stalo z reszta :( . Szybk akcja i koty sa juz bezpieczne.
Szukaja domow, dobrych domow. Sa oswojone, wykarmione i na oko zdrowe (wet w swieta nie przyjmuje), ale uszy i oczy czyste. Kotka jak sie okazalo w domu czuje sie swietnie, wniosek pewnie byla domowym kotem :(
Koty korzystaja z kuwety, lubia kocie chrupki i sa kochane.
Jutro Lidka przyjmie je do Fundacji i tam beda czekaly na nowe domki.
Pomozecie cos dla nich znalezc?
Fotki:
http://upload.miau.pl/39176.jpg
http://upload.miau.pl/39177.jpg
http://upload.miau.pl/39178.jpg
http://upload.miau.pl/39179.jpg
http://upload.miau.pl/39180.jpg
http://upload.miau.pl/39181.jpg
http://upload.miau.pl/39182.jpg
http://upload.miau.pl/39183.jpg
http://upload.miau.pl/39184.jpg
http://upload.miau.pl/39185.jpg