SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sie 31, 2012 22:08 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

viris pisze:Filmik jest: http://www.youtube.com/watch?v=9M9IKUdq ... e=youtu.be
Niestety nie jest to arcydzieło - ale chyba mi wybaczycie :)

Super pójdzie do ogłoszeń też :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 31, 2012 22:30 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Zdjęcia niestety muszą poczekać do jutra, nie mam siły oddychać nawet dzisiaj, ale rano do nich siądę.

viris

 
Posty: 729
Od: Nie cze 01, 2008 19:26

Post » Pt sie 31, 2012 22:54 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Spoko, ja też już padam na pysk.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 31, 2012 23:40 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Dzisiaj o 5 rano obudził nas koncert na 7 małych gardziołek, że pora na śniadanie :D Wet stwierdził dzisiaj, że wyglądają naprawdę nieźle, nie potrzebowały nawodnienia, więc dostały tylko antybiotyk. Jak wszystko pójdzie dobrze, to w poniedziałek dostaną dodatkowo środek na oczka.
A teraz 7 burych maluszków bryka, aż miło. Rozkręcają się maluszki :lol:
Bardzo dziękujemy wszystkim cenne rady i nie tylko za rady...
Zaraz małe dostaną mleczko i spaciu. A tak w ogóle to są przesłodkie, jak tylko zaczyna się je głaskać, włącza się mruczando. A najmniejszy z nich jest już całkiem do zjedzenia. Na rękach wtula się w nas i mruczy, ocierając się małą łepetynką. Ale wszystkie są łase na głaski.
No i mamy samczyka alfa. Rządzi twardą łapką w gromadce :)
A nasz kotek - rezydent jest bardzo zainteresowany małą brygadą, ale grzecznie siedzi pod drzwiami i pilnuje towarzystwa :twisted:

jjw666

 
Posty: 133
Od: Nie sie 19, 2012 11:44

Post » Pt sie 31, 2012 23:55 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Wielkie kciukasy za maluchy :ok: :ok: :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 01, 2012 0:14 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Uff dobrnęłam do końca. Od miesiąca nie byłam na miau (obrona, wyjazd i inne zabieracze czasowe) i skończyłam na jakiejś 60-tej stronie :roll:
Pochwalę się, że mamy z Mamą dwie nowe lokatorki z gatunku - pies :) (wyrzucone z samochodu koło mojej Mamy domu :roll: )
Mała (córka Tara) jest u mnie, a duża (jej mama Lila) u mojej Mamy.
[IMG=http://img35.imageshack.us/img35/3677/dsc03929kj.jpg][/IMG]
[IMG=http://img690.imageshack.us/img690/3366/dsc03916zx.jpg][/IMG]

A poza tym
MAM 4 GERBERKI INDYKOWE WIĘC KOMU POTRZEBNE TO PROSZĘ SIĘ ZGŁASZAĆ!
A jak nikt nie chce to piszę PW, żeby dać na magazyn.
I próbuję wynegocjować grzejącą poduszkę od TŻ-ta ale coś nie może się z nią rozstać..
Obrazek Obrazek
Gżdacz ['] 07.12.2009r.

paulinka116

 
Posty: 424
Od: Pon lis 10, 2008 23:52
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 01, 2012 8:32 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

viris

 
Posty: 729
Od: Nie cze 01, 2008 19:26

Post » Sob wrz 01, 2012 10:07 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Paula a psinki już tak na stałe czy DT ? :wink:
Zdjęcia Bursztynka boskie :1luvu: trzeba je też na FB wrzucić na na nasze wydarzenie

Edit: Gibutkowa musimy się umówić na którąś godzinę na założenie nowego wątku
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Sob wrz 01, 2012 10:09 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

JaEwka pisze:Paula a psinki już tak na stałe czy DT ? :wink:

Oczywiście na stałe, nie dało się inaczej :1luvu:
Obrazek Obrazek
Gżdacz ['] 07.12.2009r.

paulinka116

 
Posty: 424
Od: Pon lis 10, 2008 23:52
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 01, 2012 10:12 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

No nie dziwię się psinki wyjątkowe urocze :1luvu: też kiedyś będę miała, ale to będę musiała niestety jeszcze trochę poczekać
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Sob wrz 01, 2012 12:28 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Paula to niech TŻ się z poduchą nie rozstaje a jakby co to pożyczy, gdyby była potrzebna ;)
A psiury fajne :)

JaEwka - mam zawrót doopy teraz ze wszystkim więc pewnie dopiero po weekendzie założę nowy wątek, trochę inaczej go poukładam bo za dużo rzeczy w jednym poście, czekam też na rozliczenia od Mru, bo nie wiem jak z kasą stoimy do końca.
Umówiłyście się z Viris co do terminu wizyty PA dla białasów? Ja jak zwykle do środy jestem wolna od 18, w czwartek cały dzień ale wieczorem wyjeżdżam albo w piątek rano i mnie nie będzie pewnie do soboty.

VIris super zdjęcia ale u mnie na pierwszym miejscu jest nadal zdjęcie "kukające" :1luvu:
Wieczorem się wezmę za ogłaszanie.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 01, 2012 12:55 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Witam, przed chwilą wróciliśmy od wetki (antybiotyk) i okazało się, że jeden z pisklaków robi kupkę z taką rozwodnioną krwią. Nasz gabinet już nieczynny, dzwoniłam do innego weta, powiedział żeby nie panikować, a obserwować, czy nie jest osłabiony i ospały maluch i dopiero jak by się coś działo to jechać.
Czy ktoś z was miał podobny przypadek? Bo jednak panikuję... i nie chciałabym niczego zaniedbać.
A karmione są mlekiem w proszku dla kociąt + convalescenta (dzisiaj miałam wprowadzić gotowanego kurczaka).

jjw666

 
Posty: 133
Od: Nie sie 19, 2012 11:44

Post » Sob wrz 01, 2012 13:11 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

To może być od robaków, a może też być panleukopenia (dla maluchów groźna, dla dorosłych dużo mniej). Żeby wykluczyć panleukopenię trzeba zrobić test z kupy (jak chcecie się uspokoić pod tym względem to możecie zebrać kupę do pojemniczka i pojechać zrobić test). Z drugiej strony jeśli to panleukopenia to nic innego wet nie zleci jak antybiotyk, dobre odżywianie ew. kroplówki (coś na wymioty gdyby się pojawiły). Czy kupa jest rzadka? Czy są wymioty?
Z drugiej strony, jak mówiłeś wczoraj o maluchu z powiększonym brzuszkiem, którego wet obmacał i stwierdził że najprawdopodobniej robaki - być może że ta krew w kupie to właśnie od robaków. Zdałoby się maluchy zacząć powolutku odrobaczać, czymś baaaardzo delikatnym (Vetminth, a ponoć lepszy jest Miblemax) i bardzo powoli, mniejsze dawki, powtórka nie szybciej niż za dwa tygodnie.

EDIT: Gdyby to była panleukopenia bardzo dobre skutki daje leczenie TFX-em, niewielu wetów to stosuje, bo niewielu o nim wie (mało wetów też stosuje dla kotów ludzkie leki a często one są bardzo skuteczne).

EDIT2: Ja bym chyba pojechała z tą kupą, zrobiła test na panleukopenię a jak się okaże że test nic nie wykazał to można kupę pod mikroskopem obejrzeć i zobaczyć czy są robaki. Może też być tak że jelita są podrażnione od długotrwałej biegunki i po prostu podkrwawiają. Może warto pomyśleć o czymś stopującym lekko biegunkę. Kurczakowa monodieta byłaby bardzo dobra.
Ostatnio edytowano Sob wrz 01, 2012 13:18 przez Gibutkowa, łącznie edytowano 1 raz
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 01, 2012 13:18 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

To właśnie ten, co miał powiększony brzuszek. Ale się martwię, bo śpi i nie wiem, czy po prostu śpi czy dzieje się coś złego... nie mam cholera doświadczenia (nasz kocurek od początku był zdrowy jak żyleta, nawet pchełek nie miał).
Idę go tulić w ramionach i obserwować.
A testy zrobimy i chyba jednak pojedziemy do weta.
Rano wszystkie były pełne energii, a teraz właśnie ten jeden jakby nagle osłabł... no chyba że się po prostu nie wyspał...
Będę walczyć o każdego z nich

jjw666

 
Posty: 133
Od: Nie sie 19, 2012 11:44

Post » Sob wrz 01, 2012 14:02 Re: SchronWro - 260 kotów w schronisku!!! Zdjęcia str. 62-63

Z jednej strony kociaki tak mają - wariują, śpią i jedzą i tak w kółko. A z drugiej, o ile przy dorosłym bym rzeczywiście obserwowała co się dzieje to przy maluchu bym panikowała, bo przy takich glutach liczy się czas, sytuacja może się zmieniać jak w kalejdoskopie. Takie gluty są bardzo wrażliwe i kruche, zero odporności (choć te glutki zapewne w schronie dostały surowicę Caniserin, to jest naprawdę świetna inwestycja w start takiego kociaka bo daje mu jakiekolwiek szanse na walkę z chorobami kiedy nie ma jeszcze własnej odporności, a z tego co wiem chyba żaden inny schron w Polsce tego nie stosuje - raz że drogie, dwa że ciężko to dostać, u nas na szczęście jest). Takie maluchy (w odróżnieniu od dorosłych kotów) niezwykle szybko się odwodniają dlatego każda biegunka i każde wymioty są niebezpieczne, dlatego ważne są kroplówki przy najmniejszej oznace odwodnienia, lub jakiejkolwiek przyczynie która może do tego odwodnienia doprowadzić (biegunka, wymioty). Ważne jest jedzenie i przybieranie na wadze (o ile dorosłemu na 48h można "wybaczyć" niejedzenie to takiemu maluchowi nie - malec musi jeść, niewielkie ilości ale kilka razy dziennie), to samo z wypróżnianiem - musi się wypróżniać, jak tego nie robi trzeba masować brzuszek żeby mu pomóc.
Z trzeciej strony maluchy po mlecznej diecie mogą mieć rzadsze te kupki. Jak zaczną jeść stały pokarm, choć niewielkie ilości (tego gotowanego kurczaka) to powinny się kupy poprawić ale nie rezygnowałabym przy tym z mleka z convem (albo nawet z samego conva), bo to daje pewność że maluch na pewno "zaliczył" odpowiednią ilość wartości odżywczych, a to bardzo ważne przy chorych kociakach. Warto też je ważyć co kilka dni (na początku co 2-3 dni, potem rzadziej) na wadze kuchennej i zapisywać wyniki. Jak przybierają na wadze to OK, jak przybierają mało lub wcale trzeba zacząć panikować, jak tracą na wadze trzeba panikować bardzo.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], szczurbobik i 60 gości