taizu pisze:vip0 pisze:Taizu, no właśnie nie był...na odwrocie kartki pani J. napisała " ostatnie odrobaczenie Aleksa ".
Kurczę, to ja i dziecki też się musimy odrobaczyć?
A wylizywałyście Alusia czy jego miseczki albo korzystałyście z jego kuwetki? Przy zachowaniu zasad higieny człowiek zaraża się rzadko.
Co innego synek najszczęśliwszej
Mój synek nie wkłada do gęby tego co podniesie.
Ale bawi się w kuchni koło kuwet, no i z Astką razem jedzą (z talerza młodego, nie Astki

I on ma co jakiś czas objawy robali...