BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 16, 2011 20:09 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Karmicielka dbała o tę kotkę i inne koty tam bytujące, karmiła, przynosiła wodę i zmieniała legowisko.Byłam świadkiem, jak koty patrzyły na nią kiedy wynosiła im żarełko.Zanim postawiła jedzenie na ziemi łasiły się do jej nóg.Rozmawiałam z nią wielokrotnie - ta kocica jest stara ,a starych drzew się nie przesadza.A karmiła i dbała jak umiała.I na litość boską nie używajcie słowa babon.
Obrazek

No może się uda.

Ewa Speichler

 
Posty: 734
Od: Śro mar 04, 2009 18:29
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon maja 16, 2011 20:22 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Ewa najlepiej zna sytuację kotki.
I karmicielkę.
I powinniśmy Ewie zaufać.
I uszanować Jej wniosek.
Ja jestem pełna podziwu i uznania dla działań Agatki i jej Kotkowa.
Ileż istnień kocich zostało uratowanych!
Jako Społeczny Opiekun Kotów, który nie z jednego pieca chleb jadł,
potwierdzam, że kotka najlepiej by się poczuła wracając na "stare śmieci".

A w ogóle apeluję o więcej szacunku, Kochane Kociary, w stosunku do siebie nawzajem.

jania

 
Posty: 794
Od: Sob sty 19, 2008 16:28
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon maja 16, 2011 20:27 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Jeszcze coś dodam.Od kiedy złapałyśmy kotkę i maluszki - ja chodzę pod okna tej karmicielki i dodatkowo dokarmiam jej koty.
Obrazek

No może się uda.

Ewa Speichler

 
Posty: 734
Od: Śro mar 04, 2009 18:29
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon maja 16, 2011 20:32 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Czyli ona ma jakieś koty pod opieką?
W takim razie jeszcze mniej rozumiem, w czym problem, żeby dać kotce dom.
I również proszę o uszanowanie mojej prośby.
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pon maja 16, 2011 20:36 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Tak - przychodzi Cyganek i Rudzielec.Jedzą żarełko i odchodzą na teren przedszkola.
Obrazek

No może się uda.

Ewa Speichler

 
Posty: 734
Od: Śro mar 04, 2009 18:29
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon maja 16, 2011 20:36 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

No więc same widzicie, że ta kobieta ma się kim opiekować.
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pon maja 16, 2011 22:05 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

No po prostu coś mnie strzeli :evil: Erin dawać rady to Ty potrafisz - ciekawa jestem jak jest z czynami. Bo tak chciałabym usłyszeć ile to dzikich, półdzikich kotów ucywilizowałaś i znalazłaś im nowe domki :?: :?: :?: Z ludzką wyrozumiałością to też chyba ciężko, znalazłem co parę ciekawych określeń:
Erin pisze:Ona już chyba od tej chemii pomieszania klepek dostała :roll:
... :roll:

Erin pisze:...
Jakby co, niech ją paralizatorem potraktują, podobno mają :twisted: :mrgreen:
I postraszcie, że zaraz karetka przyjedzie - taka specjalna, z ubrankiem 8)
......

Erin pisze:...
No co za popier... babsztyl :twisted:
Żeby tę cholerę pokręciło :twisted:

Erin pisze:
Satoru pisze:bez kitu, do psychiatryka ją wsadzić i niech siedzi w pokoiku bez klamek.

Dokładnie to samo mówię.
Cholera, a może to jest dobry pomysł.
Pipi, zapytaj brata, jak ta pipa się nazywa, napiszę wniosek do sądu.
I ja nie żartuję - no tak się wkr.., że szok :twisted:

Erin pisze:...
Ona po prostu już nie ma szarych komórek chyba przez tę chemię :roll:


Erin myślę, że nie liczysz się z nikim i z niczym, najważniejsze jest zasiać zamęt i chaos.
Chyba nie masz zielonego pojęcia jak może czuć się osoba chora na nowotwór złośliwy z przerzutami - tak jak ta karmicielka.

Kobieta dba jak może o koty gdyby nie obchodził ją ich los bez zastanowienia oddałaby je. Starsi ludzie jeszcze szczególnie schorowani bardzo często reagują bardzo nerwowo i emocjonalnie. Może te koty dają jej jakąś nadzieję i sens do walki z chorobą - sens do życia. List od kobiety jest pełen uczuć i zmartwień o los tych kociaków i próśb o powrót tej kotki do miejsca bytowania. kobieta ta opisała dokładnie jak ta kotka się zachowuje w mieszkaniu, a przede wszystkim nie ufa w bezinteresowną pomoc, że są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy pomagają nie mając korzyści materialnej z tego tytułu.

A najbardziej mnie wkurza to, że kocia rodzinka jest w DT - staram się opisać sytuację najlepiej jak mogę, a tu szok zero zaufania do relacji i do postanowień- przykre jest to co piszecie. I macie też w nosie to co obiecuje karmicielce nasza brygada łapaczy. A co tam postanowienia- dane słowo nie ważne to tylko starszy schorowany "babon", który ma jeszcze inne koty do opieki . Dane słowo jest zawsze najważniejsze!

Pinokio dobra z Ciebie kobieta, dzięki Tobie mieszka ze mną najwspanialsza kicia pod słońcem z serii Biedroneczek- Żabka powinnaś pamiętać.
Rozumiem chcesz pomóc tej kici ale jakim kosztem myślę, że nie jest Ci łatwo i masz na pewno naście zwierzaków do wykarmienia. A wszystko to trzeba nakarmić przytulić, poświęcić czas i jeszcze odpierać ataki przeciwników Twojej działalności.

Jestem spokojna osobą ale to przechodzi ludzkie pojęcie co piszecie - "liczy się ilość , a nie jakość " , "rozbebeszoną wywieźć pod blok" i wiele innych ciekawych...

Wydaje mi się, że powinnyśmy się wspierać na wzajem, a nie walczyć ze sobą. dziewczyny nie jesteśmy w stanie zbawić wszystkich kotów- pomagajmy tym którym pomóc możemy.

I jak najbardziej zapomniałyście już o małych Oseskach dzieciaczkach tej kotulki,ani razu żadna z Was nie zapytała o nie :( , a wątek ten został założony dla maluszków właśnie.

Przykre to wszystko i nie potrzebne, uważam, że skupiacie swoją uwagę na tym co nie trzeba :(
Ostatnio edytowano Pon maja 16, 2011 23:02 przez Czarnulka21, łącznie edytowano 1 raz

Czarnulka21

 
Posty: 958
Od: Pt wrz 04, 2009 12:12
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon maja 16, 2011 22:14 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

To wszystko prawda, ale wygląda to bardziej na służenie ludziom, a nie kotom. Kot jest podwórkowy, czyli niczyj , Pipi zaoferowała dom dla kotki - a Wy odmawiacie jej domu, Nawet próby udomowienia. Pipi zaoferowała dom kociej mamie - stąd ta dyskusja.
I czy nikt nie pamięta kotki z zaropiałym brzuchem po sterylce, która o mały włos nie wylądowała na ulicy?

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon maja 16, 2011 22:22 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Powiem ostatnie moje zdanie na tym wątku, kotka przebywa w DT i nadal nie rozumiem po co dalsza dyskusja. Nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek kotka pojechała z zaropiałym brzuchem na wolność po sterylce.

Czarnulka21

 
Posty: 958
Od: Pt wrz 04, 2009 12:12
Lokalizacja: Białystok

Post » Wto maja 17, 2011 6:21 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Czarnulka popieram Twoją decyzję, Wy na miejscu najlepiej wiecie co dla kotki najlepsze, jest dużo dzikich kotek które żyją w swoim środowisku pod czujnym okiem opiekunów....
na pewno będziecie miały baczenie na nią :ok:
to teraz poprosimy nowe wieści odnośnie maluszków :1luvu:
i ogromne dzięki dla Was za poświęcenie i SERCE dla kocików :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek Obrazek

ina11

 
Posty: 858
Od: Pon sty 29, 2007 2:29
Lokalizacja: ok.Warszawy

Post » Wto maja 17, 2011 6:25 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Czarnulka, przede wszystkim nie tym tonem, bo chyba się trochę za bardzo rozpędziłaś.
Złapałam, wyciachałam i ucywilizowałam wystarczająco dużo kotów, żeby nie musieć tego czytać.

A co do tej kobiety, to fakt, że jest ciężko chora, nie usprawiedliwia rzucania przez nią bluzgami na lewo i prawo i latania z kijem, żeby komuś przywalić. I nie tylko ja miałam tu takie odczucia, więc jak już ciskasz gromy, to na wszystkich.



jasdor pisze:To wszystko prawda, ale wygląda to bardziej na służenie ludziom, a nie kotom. Kot jest podwórkowy, czyli niczyj , Pipi zaoferowała dom dla kotki - a Wy odmawiacie jej domu, Nawet próby udomowienia. Pipi zaoferowała dom kociej mamie - stąd ta dyskusja.


Otóż to :ok:


jasdor pisze:I czy nikt nie pamięta kotki z zaropiałym brzuchem po sterylce, która o mały włos nie wylądowała na ulicy?

Nie Jasdorku, nie z zaropiałym brzuszkiem - z gnijącą raną, wielkości pięciozłotówki, z której lała się ropa. I nikt tego nie zauważył :?
Więc proszę o kierowanie uwag o nie liczeniu się z nikim i z niczym pod inny adres.
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto maja 17, 2011 6:32 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Czarnulka21 pisze:I jak najbardziej zapomniałyście już o małych Oseskach dzieciaczkach tej kotulki,ani razu żadna z Was nie zapytała o nie :( , a wątek ten został założony dla maluszków właśnie.

Nie, ten wątek został założony dla kotki i jej maluszków.
Mam nadzieję, że mają się dobrze. Co nie zmienia faktu, że martwię się o los ich matki.


Czarnulka21 pisze:Przykre to wszystko i nie potrzebne, uważam, że skupiacie swoją uwagę na tym co nie trzeba :(

Tak, to jest bardzo przykre. I zupełnie bez potrzeby.
Bo kotka i tak nie byłaby u żadnej z Was. Ale zrobił się z tego problem.
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto maja 17, 2011 8:16 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

Dziewczyny przemyślcie jeszcze raz wszystko na spokojnie bo i tak decyzję w sprawie kotki Wy podejmiecie.
Dlaczego nie dać jej jednak szansy na prawdziwy dom skoro jest taka możliwość?

pucio79

 
Posty: 9137
Od: Nie sty 10, 2010 14:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 17, 2011 8:22 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

pucio79 pisze:Dziewczyny przemyślcie jeszcze raz wszystko na spokojnie bo i tak decyzję w sprawie kotki Wy podejmiecie.
Dlaczego nie dać jej jednak szansy na prawdziwy dom skoro jest taka możliwość?

:?:
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56002
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Wto maja 17, 2011 8:36 Re: BIAŁYSTOK-Kotka z czwórką dzieci na ulicy - ratunku!!!

jakie cudne :1luvu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

chyba już można zmienić tytuł wątku ?- bo wszystko dobrze (przyznaję :oops: , że nie mam czasu dokładnie doczytać)
Maluchy w DT i mamusia jak je odkarmi też już zabezpieczona -ma szansę na normalny dom u pinokio :ok:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 28648
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości