Pysia & Haker. Javcia odeszła 17.02 [']

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 12, 2011 13:11 Re: Pysia & Haker & Java story 9

U nas lekki mrozik i piękne bezchmurne niebo.
Rozkoszuje się jedynym wolnym weekendem kolejny dopiero w okresie Wielkanocy.
Wróciliśmy z długiego kijowego spaceru.
A Haker dziwnie zareagował na Dużego, cały się zjeżył i boi podchodzić,
jak ten wrócił z założonym aparatem holter ( rano o 7.30 był w szpitalu po niego)
Nie wiadomo czy zapach szpitala, czy aparat.
Haker nie opuszcza balkonu, grzeje się na słońcu.
Siedzi w zacisznym miejscu na drewnianych półkach i obserwuje.

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Sob lut 12, 2011 13:13 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Dorota pisze:
Haker1 pisze:Nudno, co by tu zbroić.
Pysia

8O
Pysiu,

to naprawde TY? :D

Mru

Tak Pysia od czasu do czasu też coś skrobnie :wink:

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Sob lut 12, 2011 13:54 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Haniu, mysle ze to zapach szpitala. Kciuki tzrymam za duzego mocne :ok:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Sob lut 12, 2011 13:55 Re: Pysia & Haker & Java story 9

I holter czasem piszczy?

Zdrowka Duzemu! :ok:
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 67147
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Sob lut 12, 2011 14:39 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Słonecznie witamy :) Jak mi się nie chce sprzątać!

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 12, 2011 15:31 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Duża chodzi z aparatem i nas foci.
Ale my się nie dajemy i jej foty nie wychodzą :mrgreen:
Dużemu przekazaliśmy życzenia zdrowia i (nie) dziękuje.
A ja mam katar, z noska mi nie leci, ale psikam.
Duża mówi, że się przeziębiłam na balkonie.
A ja wiem swoje, ja kicham już od trzech dni i to przez Dużą.
Jej w nocy jest gorąco i otwiera okno i się rozkrywa.
I ja biedna marznę.
To przez te noce mam te apski.
Haker śpi :mrgreen:
A ja się dopominam o zabawę.
Pysia

Haker1

 
Posty: 4016
Od: Pt lis 20, 2009 17:35

Post » Sob lut 12, 2011 15:35 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Pysiu, przysłać Ci nową wędeczkę?
Inka

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 12, 2011 15:41 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Inuś, dziękuje.
Teraz jestem na etapie sznurka.
Wędki na razie mnie nie bawią.
Wiesz Duża mi dzisaj uszy wyczyściła :evil:
Już wole jak nie ma wolnego i codziennie chodzi do pracy.
Nie ma takich głupich pomysłów.
Ale od poniedziałku to się zmieni, Duża do świąt Wielkanocnych
codziennie ( od poniedziałku od niedzieli) będzie w pracy.
Niech żyje wolność i swoboda.
Pysia

Haker1

 
Posty: 4016
Od: Pt lis 20, 2009 17:35

Post » Sob lut 12, 2011 15:43 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Haker1 pisze:Inuś, dziękuje.
Teraz jestem na etapie sznurka.
Wędki na razie mnie nie bawią.
Wiesz Duża mi dzisaj uszy wyczyściła :evil:
Już wole jak nie ma wolnego i codziennie chodzi do pracy.
Nie ma takich głupich pomysłów.
Ale od poniedziałku to się zmieni, Duża do świąt Wielkanocnych
codziennie ( od poniedziałku od niedzieli) będzie w pracy.
Niech żyje wolność i swoboda.
Pysia

Ależ ona Was pewnie na śmierć zagłodzi, jak tak dzień w dzień będzie tylko pracować!

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 12, 2011 15:46 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Nie zagłodzi, nie zagłodzi.
Zawsze zostawia odpowiednią ilość jedzonka.
Pysia

Haker1

 
Posty: 4016
Od: Pt lis 20, 2009 17:35

Post » Sob lut 12, 2011 15:54 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Uprzejmie donoszę, że Pysia też poszła spać.
Weszła do małej budki z gabinecie i ... chrapie.
Myślałam w pierwszej chwili, że mam omamy i Jafcię słyszę.
Rozglądam się kota nie widać - chrapanie słychać, dopiero po chwili zobaczyłam ja w tej budce.
Duża

Haker1

 
Posty: 4016
Od: Pt lis 20, 2009 17:35

Post » Sob lut 12, 2011 15:55 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Haker1 pisze:Nie zagłodzi, nie zagłodzi.
Zawsze zostawia odpowiednią ilość jedzonka.
Pysia

A jeśli zapomni? :strach:

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 12, 2011 15:56 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Haker1 pisze:Uprzejmie donoszę, że Pysia też poszła spać.
Weszła do małej budki z gabinecie i ... chrapie.
Myślałam w pierwszej chwili, że mam omamy i Jafcię słyszę.
Rozglądam się kota nie widać - chrapanie słychać, dopiero po chwili zobaczyłam ja w tej budce.
Duża

A jak Javcia?

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 12, 2011 15:58 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Javcia bez zmian.
To znaczy apatyt mniejszy, ale robi sioo i quu regularnie.
Dużo śpi.
Od soboty 19.02 przez tydzień jest u nas.
Kciuki potrzebne - aby się nic nie wydarzyło.

Haker1

 
Posty: 4016
Od: Pt lis 20, 2009 17:35

Post » Sob lut 12, 2011 16:08 Re: Pysia & Haker & Java story 9

Haker1 pisze:Javcia bez zmian.
To znaczy apatyt mniejszy, ale robi sioo i quu regularnie.
Dużo śpi.
Od soboty 19.02 przez tydzień jest u nas.
Kciuki potrzebne - aby się nic nie wydarzyło.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 88 gości