Susie i Hasan,kocie love story.Jest i synuś (adoptowany!)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt cze 11, 2010 21:29 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

viewtopic.php?f=13&t=107151&start=75
U mnie też szykuje się love story.Marmurek,jak Hasan i biało-ruda Gucia. :ryk: :ryk:
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon cze 14, 2010 7:25 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Rakea pisze:u moich wszystko ok (oprócz tego, że kilkudniową nieobecność przypłaciliśmy obsikaną dokumentnie sypialnią.. by: wiadomo kto! i teraz siedzi sobie Sowa Przemądrzała zadowolona z siebie :evil: )

no i to gorsze: Żaba z chłoniakiem przegrała - odeszła 28.04 :cry:


och Rakea,

dawno u Ciebie nie bylam.. zginal mi wateczek, powiadomienia nie przychodzily....
tak mi przykro z powodu Żabci - to szczegolnie boli kiedy odchodza tak młodo :cry:

buziaki i głaski dla Twoich kotecków - biegne dalej doczytywac watek...

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Pon cze 14, 2010 7:59 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

doczytalam :D :D piekne filmy i zdjecia - ten z sałatą mistrzowski :lol: Hasan tak zawsze??
Zuzia na lodowce extra - przepiekne masz koty, tylko Misiooo sie znowu nie zalapala ;)
Jeszcze chcialam powiedziec, ze baardzo mi sie podoba Twoja kuchenka :oops: :1luvu: jakbym teraz robila,to tez szafki bylyby do samego sufitu, super to wyglada i miejsce jest wykorzystane, tylko jak dla mnie to drabina bylaby potrzebna, zeby tam siegnac ;)

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw cze 17, 2010 21:36 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

ewar pisze:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=107151&start=75
U mnie też szykuje się love story.Marmurek,jak Hasan i biało-ruda Gucia. :ryk: :ryk:


coś cienko kawaler podchodzi do roboty...( :mrgreen: )
- Zuś jest cudny a Gucia jak zwykle prześliczna (zwłaszcza na tamtym zdjątku - gdzie spod obrusa wystaje ogonek :1luvu: )
mam nadzieję, że z Zusiem wszystko OK :wink:
Ostatnio edytowano Czw cze 17, 2010 21:48 przez Rakea, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw cze 17, 2010 21:48 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

tillibulek pisze:doczytalam :D :D piekne filmy i zdjecia - ten z sałatą mistrzowski :lol: Hasan tak zawsze??
Zuzia na lodowce extra - przepiekne masz koty, tylko Misiooo sie znowu nie zalapala ;)
Jeszcze chcialam powiedziec, ze baardzo mi sie podoba Twoja kuchenka :oops: :1luvu: jakbym teraz robila,to tez szafki bylyby do samego sufitu, super to wyglada i miejsce jest wykorzystane, tylko jak dla mnie to drabina bylaby potrzebna, zeby tam siegnac ;)


Dzięki Tllku :1luvu:
Hasan z sałatą tak zawsze.. :roll: :roll: :oops: niestety - nie można "bezpodatkowo" wyciągnąć z lodówki sałaty :mrgreen: :wink:

A Misioo się nie załapała - bo ona ciągle siedzi na końcu balkonu..ale dobrze jej tam, ma spokój i względnie nie sika ( bo 1-2 siki poza kuwetkowe w tygodniu to chyba 100% trafień prawda?) (teraz akurat ugniata brzucho TŻowi - bo to kotek Pana :roll: )

natomiast mamy problem z Hasanem - mega wysokie białko , krwinki i kryształy w moczu..bezobjawowo!!!!! z badania profilaktycznego.. 8O
no ale on jadłby suchą karmę, sałatę (oraz bok- choy i inne takie) i pił trochę sosu z mokrej karmy (BARF, mięso, woda jest beeeeeeee) - zacznę dopajać go strzykawką..z nim nie ma rady, jeszcze mi wpadnie w katalepsję i koniec kota.. :evil: )

p.s. dot. szafek: miłe z Twojej strony :1luvu:
ja też do nich potrzebuję drabiny (ale po te upchnięte rupiecie nie muszę schodzić do piwnicy :ryk: )
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Pt cze 18, 2010 7:55 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

dzien doberek Rakea'uś i piekne kotecki :1luvu: :1luvu:

o kurcze, z tymi kotami to siedem swiatow....
dopiero co sie Miś uspokoila, a tu Hasan zaczyna wymyslac... dobrze, ze maja opanowana i doswiadczoną pancie, ktora nie traci glowy w takich momentach :oops:
my w poniedzialek jedziemy z Ruby do dr Marcińskiego (wczsniej nie bylo kaski :oops: ), a potem konsult i decyzja co robimy - ona tez najbardziej suche lubi, a mieso ostatnio w ogole ja nie interesuje :evil: wczoraj nawet piers z kurczaka olała :roll:

BARFujesz?

to masz juz 4 koty? jak to jest? nic nie piszesz o "nowym" :P

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Nie cze 20, 2010 0:00 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

hej Tillku :1luvu:

no fakt - 7 światów..jak zobaczyliśmy mega-kiepskie wyniki Hasana, to od razu na sygnale do Marcińskiego.
Wyniki usg bardzo dobre - co tylko mówi, że moje uporczywe dopajnie Stefana (czyli Hasana :mrgreen: ) miało sens..
i pewnie kiedyś było lepiej, bo podżerał Misiooonkowi karmę (a jej zdarzało się mieć jakąś anty-struwitową w misce..)

a Zuzia straciła 2 zęba na przedzie...(tego co wystaje na tamtym zdjęciu)..a Rudzię wkurza Szejk - bo jej Hasana absorbuje :ryk: i warkocze na niego..a zaraz później kładzie się na boku, plecami do Młodego i luz - zasypia..

A Szejk jest z tego wątku: viewtopic.php?f=1&t=111071&start=0&hilit=Tusinka
wariat nie kot..no i nie kot, tylko gołąbek; grucha sobie jak sie bawi albo biega..szalony
boimy się, że zgnieciemy go - bo ciągle kładzie się w okolicach pięt (zwłaszcza w kuchni)

nie Barfuję -
bo Misioo nie zje nic innego oprócz suchej i wołowinki
bo Hasan za jedzenie uznaje tylko suchą..i sałatę i krewetki
Zuzia surowe ok, gotowane już gorzej
Szejk - o temu można Barfować, zje wszystko...

najgorzy w tym zestawieniu jes Hasan - który jak nie dostanie tego co mu pasuje (czyt.suchej) wpada w katatonię..
ciężko go potem wyprowadzić, przestałam cudować..daję dodatki, jak zjedzą to ok, jak nie to i tak mają to co lubią..
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Nie cze 20, 2010 8:22 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Kciuki więc za zdrówko. :ok: :ok: :ok: U mnie nie będzie love story,Kenzo zajmuje się dzieckiem i na żadne amory nie ma czasu.Z reszta to sprawa beznadziejna,Gucia uczucia nie odwzajemniała,Kenzo się więc poddał.
Czy Zuzia ma nadal brzydkie dziąsła?
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon cze 21, 2010 7:18 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Dzien doberek z poniedziałeczku (bardzo lubie ten dzien tygodnia, bo czas w pracy bardzo szybko zlatuje :) ) :1luvu:

Rakea'uś, pomyslalam sobie, ze BARFujesz, choc wczesniej pisalas, ze nie, ale w nawiasie napisalas, ze dla Hasana BARF odpada, wiec myslalam, ze stosujesz go jednak dla innych kotow. Ja u siebie nie moge powiedziec, ze BARF odpada, bo moje nigdy go nie probowaly.

Szejka kojarze. Zagladalam na watek dopoki nie napisalas, ze dzieki Twojemu TŻ Szejk u Was zostaje :mrgreen: Ale na swoim watku nic nie pisalas, dlatego zapytalam.

Miłego dnia!!

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw cze 24, 2010 17:49 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Ewar, dziąsła Zuzi raz lepiej raz gorzej.. :roll: smarujemy elugel'em, orozyme, aloesem, srebrem i jakoś się telepiemy. Dobrze, że Czerwiecki i Jodkowska stwierdzili niezależnie, że nie ma potrzeby dawania antyb/sterydów ani innych paskudztw.
Za chwilkę dla oglądu zrobimy Zuzi profilaktycznie mocz. (Jakbyśmy Hasana nie przetrzepali profilaktycznie, nie wiedzielibyśmy nic o kryształach... :roll: ). Na razie oczka znów się zapaskudziły, w sobotę idziemy do weta z Szejkiem i Halooo, to i Zuzannę weźmiemy..jak ten dr. nie poradzi nic ciekawego to rozmyślam nad Garncarzem..może ustawi jej jakiś program antykryzysowy (tak jak Jodkowska ustawiła na pysio :P )..

Hej Tillku :D,
ja z Barfem mam dodatkowe problemy, natury psedo-moralnej.. :roll:
Z grubsza sądzę, że nie fair jest nękać i zabijać jedne istoty, tylko po to by drugie wyglądały dobrze i były zdrowe.
Nie chcę więc karmić moich kotów zwierzętami hodowanymi w nieludzkich warunkach (a kury, indyki przemysłowe tak właśnie mają...).
A na kupowanie kur/indyków eko chwilowo mnie nie stać.
Po mojemu jedzenie dla kotów jako współ-produkt "zdrowego/dobrego" jedzenia dla ludzi jest ok.
Uważam też, że zabijanie jagniąt, cielaków i rocznych kurczaków jest niefajne (chociaż jak cielak ma żyć w takim hard-corze ze 4 lata, żeby by zostać wołem to może lepiej szybciej "ciach"!)

Jak znajdę przyjazne zwierzętom (i cenowo!) i zaufane źródło móźdźków, podrobów i np.indyków eko to może wrócę do tematu..
a BARF w naszych realiach, oparty na przemysłowych mięsach - czyli pośrednie karmienie drobiową lub bydlęcą chemią nie ma dla mnie sensu.

więc póki co pozostają mi w miarę "przyjazne" mięsa zawarte np. w Orijen'sie :wink:
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw cze 24, 2010 18:31 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Czesc Rakea, kotki... :1luvu: :1luvu:

czyli jestes wegetarianką?

ten program antykryzysowy na dziasla non-stop stosujesz? i codziennie smarowanie tymi 4-a specyfikami?

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw cze 24, 2010 21:07 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

hej Tilli :D :D

nie jestem wege - rzadko i mało, ale jednak jadam "trupka" (jak to mawia pieszczotliwie moja koleżanka :P )

stosuję 4 preparaty jak pogarsza się - jak jest w miarę, lecę tylko aloesem :mrgreen:
(mam taki, żelowy z USA :P - Zuźka go lubi, to oczka też jej nim przecieram :lol: )
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Pt cze 25, 2010 6:53 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

rozumiem, ze ten preparat z USA jest niedostepny w Polsze? ;)

a u Zuzi zdiagnozowali konkretnie jakas chorobe dziasel, czy to jest plazmocytarne..??
u Ruby tez nieciekawy zapaszek z paszczy, ale nasze wetki nic na to nie poradzily, poza tym, ze trzeba bedzie sciagnac kamien za jakis czas...

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Pt cze 25, 2010 22:38 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

no akurat ten nie :lol: , ale u nas też jakieś są (mój ma 99,03% aloesu)

nie całe szczęście nikt nie mówi o plazmocytarnym U Zuzi jest to jest po prostu kalciwiroza (taka niby latentna) - i Czerwiecki i Jodkowska zupełnie niezależnie to samo powiedzieli
a stres wzmaga objawy :roll:
może dla Ruby spróbuj orozyme?
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Sob cze 26, 2010 17:31 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

czesc Rakea'uś :1luvu:

to Orozyme jest do smarowania dziasel?
w opisie jest, ze mozna kotu lapke posmarowac, zeby sam zlizał...
czy to sie podaje doustnie?

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: anulka111, Blue, Google [Bot], kasiek1510 i 242 gości