Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - nasza słodka Rózia odeszła[']

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 25, 2010 11:54 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Czytam, czytam - ależ się optymistycznie zrobiło :D :ok:

Bazyliszkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 29534
Od: Wto sty 31, 2006 15:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie kwi 25, 2010 22:08 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

No i okazało się że szafek kuchennych nie da się powiesić. To były takie szafki dostane z lat osiemdziesiątych. Nigdy nie były powieszone i jak Karol wkręcił wieszaczki a potem je powiesiliśmy. Okazało się że szafki pękają i wieszaczki nie trzymają się w nich. Zdjęliśmy szafkę po pięciu minutach. Wyrzuciliśmy je i zostaliśmy bez górnych szafek. Mamy tylko dolne. Będziemy coś kombinować bo trochę mało miejsca.
Mamy za to ładną ścianę z tynkiem strukturalnym. W kolorze tropikalnej pomarańczy.
Napracowaliśmy się dzisiaj ale udało się sporo zrobić co mnie cieszy :-)

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Nie kwi 25, 2010 22:18 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

ewung pisze:No i okazało się że szafek kuchennych nie da się powiesić. To były takie szafki dostane z lat osiemdziesiątych. Nigdy nie były powieszone i jak Karol wkręcił wieszaczki a potem je powiesiliśmy. Okazało się że szafki pękają i wieszaczki nie trzymają się w nich. Zdjęliśmy szafkę po pięciu minutach. Wyrzuciliśmy je i zostaliśmy bez górnych szafek. Mamy tylko dolne. Będziemy coś kombinować bo trochę mało miejsca.
Mamy za to ładną ścianę z tynkiem strukturalnym. W kolorze tropikalnej pomarańczy.
Napracowaliśmy się dzisiaj ale udało się sporo zrobić co mnie cieszy :-)


Ale u Was praca wre :)
mniam ten kolor musi być piękny ,pewnie jak sie patrzy na taką ściane to zaraz się weselej robi człowiekowi
Ewuś ściskaj Kociaste i Małża mocno

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23507
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Pon kwi 26, 2010 9:28 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Znowu mi humor i energia klapnęły. Koleżanka była dwa tygodnie na zwolnieniu, ciągnęłyśmy w dwie, ciągle kończyłam po 20, siedziałam po 10 godzin. W sobotę wróciła do pracy to druga wzięła urlop z powodów rodzinnych. A ja dalej ciągnę we dwie. Dziś 10 godzin sama, jutro wyjazd na szkolenie, środa 10 godzin sama, potem muszę przyjść odrabiać to cholerne wolne żałobne więc zamiast dnia wolnego będę rypać (na szczęście tylko 6 godzin mi zostanie do odrobienia) a w piątek znowu do pracy od 12 do 20.
Normalnie dopadł mnie nastrój marudny i ogólnie kiepski przez to wszystko. A najbardziej mnie wkurza że za to wszystko dostanę beznadziejną wypłatę bo sprzedaż niska a do tego to moja firma płaci chyba najgorzej ze wszystkich w galerii. Dobrze że dodatek za moje po kierownika będzie bo inaczej to załamka kompletna by była :-(

Bazyl dostał świra i ciągle jojczy. Chce żeby go wypuszczać na balkon. Rano, wieczorem - jak zamknięty jest. Zwariować z nim można. Dobrze że w nocy położył się grzecznie spać bo chyba byśmy mieli potrawkę z kota dziś na obiad :twisted:

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Pon kwi 26, 2010 9:35 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

ewung pisze:
Bazyl dostał świra i ciągle jojczy. Chce żeby go wypuszczać na balkon. Rano, wieczorem - jak zamknięty jest. Zwariować z nim można. Dobrze że w nocy położył się grzecznie spać bo chyba byśmy mieli potrawkę z kota dziś na obiad :twisted:

Bazyl to jak Felicjanek :ryk:
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13549
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Pon kwi 26, 2010 9:39 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Bo dać kotom palec a będą chciały całą rękę :-)

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Pon kwi 26, 2010 18:42 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Moje też na balkonie by najchętniej siedziały, ale już zamknięty - chłodno się zrobiło. Ale jakoś dajemy radę :) Spać dają, więc nie jest tak źle...
A z tą pracą - współczuję...

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20592
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Wto kwi 27, 2010 21:33 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Słodkich snów
Obrazek

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Śro kwi 28, 2010 10:53 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Dziś znowu dziesięć godzin w pracy. Zaczęłam wesoło od zbicia ulubionego kubeczka z kotkami. Jak tu pracuję zbiły się dwa kubki oba moje w koty. Jeden stłukła koleżanka teraz sama go upuściłam. Widać czas na zakup nowego kubeczka - bardzo lubię kupować nowe kubki ale muszę powstrzymywać bo nie mam gdzie tyle ich przechowywać :-)
Wczoraj przyszła do nas policja pytać o gościa który mieszkał w naszym mieszkaniu. Nie powiedzieli za co go szukają ale pytali z jakich banków przychodzą listy, czy jest wymeldowany, czy to było jego mieszkanie a także czy to byli jacyś menele. I czy wiemy gdzie mogą być. No wiemy i powiedzieliśmy. Nie będę kłamać policji ale i tak mi głupio. Bez sensu zupełnie, źle się z tym czuję. Policjanci byli sympatyczni i uprzejmi.
Jak się okazało w moim wątku o poczcie takie problemy wcale nie są rzadkie po kupnie mieszkania.

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Śro kwi 28, 2010 16:26 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Hej :)
Ładny obrazek z kotkiem i myszkami :)

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20592
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Śro kwi 28, 2010 18:44 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Cześć EwoKotki.

Pogoda w sam raz na opalanie, cooo?

ewung - pięknie malujesz, masz dar w łapkach :ok: marzy mi się taki bazarek :oops:

Cameo

 
Posty: 16220
Od: Pt cze 20, 2008 23:44

Post » Czw kwi 29, 2010 7:35 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - wiosennie, remontowo...

Dziękuję Sihajo i Cameo :-)
Pogoda faktycznie zrobiła się świetna ale u mnie w domu w nocy rozegrał się Ogórkowy Dramat!

Oto jak wygląda ogórek nieopatrzenie pozostawiony poza lodówką czy innymi zamkniętymi przestrzeniami.
Obrazek

Maltretacji biednego ogórka dokonuje ten oto niewinnie wyglądający kot.
Obrazek

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Czw kwi 29, 2010 8:04 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - ogórkowy dramat ;-)

Łacia wegetarianka :ryk:
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13549
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Czw kwi 29, 2010 8:38 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - ogórkowy dramat ;-)

Kot - ogórkojad??? 8O

Bazyliszkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 29534
Od: Wto sty 31, 2006 15:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw kwi 29, 2010 8:42 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - ogórkowy dramat ;-)

Pewnie nudziło się kocince :mrgreen:
19.11.10 - Tosia (*) - kocie dziecko, któremu los dał tak mało czasu
26.08.11 - Czikita (*) moja pierwsza kocia miłość - przyszła, zabrała moje serce i odeszła tak szybko
14.12.12 - Felciu (*) zawsze będziesz z nami
26.04.14 - Papaja (*) najsłodsza strachliwa królewna, takiej już nie będzie
31.07.17 - Rudolf (*) moja najukochańsza kocia pierdoła

AgaPap

 
Posty: 8937
Od: Pt sie 31, 2007 6:49
Lokalizacja: Katowice i trochę Świdnica

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paulaxoxo, Silverblue i 73 gości