Susie i Hasan,kocie love story.Jest i synuś (adoptowany!)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon mar 01, 2010 23:43 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

gdy nasikała na to prześcieradło - pokazałam miejsce zbrodni, siku zebrałam papierem i ten papier wsadziłam do kuw - dałam powąchać.
potem ciągle goniłam z kanapy - użyłam z 1 raz napalmu kociego czyli spryskiwacza z wodą.
i położyłam tam spryskiwacz na miejsce zbrodni jako post-it'a.

Ale mam wrażenie, że Zuźka zrobiła to bo:
a.była jeszcze rozstrojona po przeprowadzce i szukała sobie jakichś nowych miejsc na siku...
i/lub
b. poczuła, że Misiooo sika poza kuw

no coż - akcja gumowe prześcieradło trwa - wolę mieć je na kanapie niż stresa, że znów muszę tarmosić się z tymi śmierdzącymi poduchami (a zwierzak odczuwa ten stres - i nikomu nie wychodzi to na zdrowie)

Tilli - strasznie mocne kciuki za sikulca!
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Wto mar 02, 2010 7:55 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

dzieki, Kochanie, ze napisalas dokladnie co robilas - a mocz Zuzi badalas? - Freya tez ewidentnie na skutek sikania Ruby, odkryla, ze mozna zalatwiac swoje potrzeby poza kuwetą... i myslalam, ze bedzie juz spokoj, a teraz w tej sypialni sobie upatrzyla miejsce.... boje sie, ze ona tak bedzie zawsze lała, gdzie popadnie, wczoraj jakos tak dziwnie patrzyla na moj komputer :x :x :x kiedys sie na nim chowala i spala... ale jestem juz przewrazliwiona...

najbardziej doluje mnie fakt, ze myslalam, ze problem z glowy, bo dlugo sie nic zlego nie dzialo, a tu nagle znowu F swiruje (pierwsze siuuu w niedziele, drugie wczoraj i to na moich oczach!!) - nie moge nic powiedziec TŻ, bo bedzie sie wsciekal - ja osiwieje przez tego kota - caly czas tylko nasluchuje czy gdzies nie skrobie :( a normalnie to jest fajna wesola kicia, nawet jest kochana... tylko co ona ma z tym sikaniem :(

dzieki za wsparcie :1luvu: :1luvu: :1luvu:

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Wto mar 02, 2010 18:48 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

moja jedna kota i druga kota sikały sporadycznie w ciągu pierwszego półrocza pobytu u mnie. tak jakby teren chciały zagarnąć.
do tej pory jak zbyt późno sprzątnę w kuwecie, to mam karę... na kuwecie...
U koleżanki kota sikała, bo chciała uwagę na siebie zwrócić w ramach rywalizacji z TŻ :lol:
a mój pomarańczowy gupol sikał jak miał problemy z pęcherzem. Co kot, to inna motywacja .
pozdrowienia dla kotów i właścicieli :piwa:

izydorka

 
Posty: 9465
Od: Śro lut 04, 2009 21:09
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto mar 02, 2010 19:00 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

dzieki izydorka, czyli moja ma jeszcze 2 miesiace luzu :wink: :lol:

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Śro mar 03, 2010 13:53 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

mam nadzieję Tili, że Freyka naprawdę skończy z tym... :cry:
najgorsze, że prawie każdy kot sika z innego powodu,
i nie można opracować takiego amerykańskiego poradnika "3 steps to correctly peeing cat"

Misiek znowu w łazience...wyszedł na dom - oczywiście pogonił Zuźkę (bo ta warczała i machała łapą za pleksą) - i dał do zrozumienia kto tu rządzi: czyli spore 3 siki w kuchni w ciągu 1 godz. ... 8O 8O 8O
Misiucha - Zołzucha się specjalnie opiła i przetrzymała, żeby wylać to z siebie w najbardziej "upierdliwym" miejscu. :twisted:
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Śro mar 03, 2010 20:49 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

a szkoda..... taki podrecznik bylby niesamowicie przydatny... ale chyba te powody nie sa az takie rozne.... :wink:

ojej, jak Wy dajecie rade to wszystko wytrzymac????? 8O
a ta pani behawiorystka co Wam radzila? psychotropy?
naprawde masz zlotego TŻ, ze to sikanie wytrzymuje...

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Śro mar 03, 2010 22:51 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

niestety Tilli, zostały psychotropy...
ja już sama nie wiem: lepiej dać żeby nam było lepiej, ale czy wtedy jej będzie lepiej..
a behav. radziła róźne rzeczy (ciężko o szczegóły bo to było ze 3 lata temu), wypróbowaliśmy chyba wszystkie pozycje, ale w tym konkretnym przypadku musielibyśmy żyć, zachowywać się, pachnieć, mówić tak samo każdego dnia.. :cry:
Co ma się TŻ wkurzać - my się tam cieszymy, że nam nigdy na głowę podczas snu nie nasikała ..zagryzłabym gadzinę chyba :twisted:

a znam taką historię:
była sobie kocia i pańcia, jak pańci zachciało się zasnąć nie samej a z absztyfikantem - poranne mycie głowy tegoż było murowane jak również ucieczka gdzie pieprz rośnie od "szurniętej kociary". Aż któregoś razu nie nalał i współspacz stał się mężem.
i co? Natura górą - kot dbał o dobrą lokatę genów..
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw mar 04, 2010 8:28 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Rakea pisze:niestety Tilli, zostały psychotropy...
ja już sama nie wiem: lepiej dać żeby nam było lepiej, ale czy wtedy jej będzie lepiej....

ona jest chora, Rakea'uś, nie znam jej na zywo, ale juz ze zdjec i filmow jest przeslodka... nie dziwie sie, ze masz dylematy.... ale jesli ufasz tej behawiorystce i wierzysz w postawiona diagnoze (bo ja pierwszy raz w zyciu slysze, ze kot moze chorowac na schizofrenie), to ja bym sprobowala podac jej te psychotropy... moze ona bylaby dzieki temu szczesliwsza.... schizofrenicy maja strasznie poprzestawiane w glowie, moze by jej sie poukladalo...

Rakea pisze:a behav. radziła róźne rzeczy (ciężko o szczegóły bo to było ze 3 lata temu), wypróbowaliśmy chyba wszystkie pozycje, ale w tym konkretnym przypadku musielibyśmy żyć, zachowywać się, pachnieć, mówić tak samo każdego dnia.. :cry:

ciezkie zalecenia - u mnie bylyby trudne do zastosowania...

Rakea pisze:Co ma się TŻ wkurzać - my się tam cieszymy, że nam nigdy na głowę podczas snu nie nasikała ..zagryzłabym gadzinę chyba :twisted:

tak, tak i cieszyc sie, ze oczu Duzym nie wyjadla podczas snu :ryk:

Rakea pisze:a znam taką historię:
była sobie kocia i pańcia, jak pańci zachciało się zasnąć nie samej a z absztyfikantem - poranne mycie głowy tegoż było murowane jak również ucieczka gdzie pieprz rośnie od "szurniętej kociary". Aż któregoś razu nie nalał i współspacz stał się mężem.
i co? Natura górą - kot dbał o dobrą lokatę genów..

autentyk??? :ryk: :ryk: :ryk:
to tak jak w tej reklamie whiskasa - selekcja kandydatow :lol:

pisalam ostatnio z Ryśką od Kropli Bacha - wypytywala o Freye - napisala mi, ze F nie jest dominantką, tylko jest "przebojowa" ;) jej zdaniem F moze byc zestresowana zachowaniem TŻ, bo on niestety jest nerwowy (a jeszcze wtedy przy tym sikaniu Ruby tak sie wkurzyl... i wtedy F zaczela sikac) :(

teraz jak go nie bylo F jest duzo spokojniejsza - nikt jej nie goni z kuchni, nikt nie tupie, nikt po niej nie depcze, nikt nie mowi niskim groznym glosem, i nie krzyczy czasami.... ja to sie jego nerwami nie przejmuje, ale kot nie wie, ze powinien to olac, choc Zorka i Ruby az tak sie tym nie stresuja, wydaje sie im to obojetne, a na Freye to zle dziala.... co zrobic, jakos musimy sie nauczyc wszyscy zyc razem....

Ryśka powiedziala tez, ze sciagniecie moczu z paneli, gdzie F sie zesika nic nie da, bo mocz bedzie zanieczyszczony i wyniki wyjda przeklamane... w sumie racja....


milego dnia Rakea, Susie, Hasan, Misiooo :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw mar 04, 2010 12:36 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

ze 3 dni temu Zuźka pacnęła Msiioo przez pleksę tak centralnie w pysio.
I tego już Misiooo nie wytrzymała, wyrwała się zza pleksy, pogoniła Zuźkę a ta uciekając darła się jak obdzierana ze skóry 8O
Gdybym przy tym nie była, byłabym pewna ze dziewczyny już oczy sobie wydrapały...
Od tamtej pory Zuzanna mniej pyskuje smokowi :roll: 8O
Swoją drogą ciekawe dlaczego Zuźka tak reaguje na Miśka?
Może wyczuwa jej schiz...np. robi tak idzie do Halo do pokoju (wskakuje do niej za pleksę), warczy i buczy na nią, przestaje dopiero jak Misiooo odpowiada jej burczeniem. 8O

Ja tez chyba w końcu zamówię Bacha, to może i Zuźka z Misiooo się bardziej zbratają
Bach - lepszy niż psychotropy..bo te psychotropy, i wet i behaw traktowali jako taką ostateczność. Rozmawiałam kiedyś ze schizofrenikiem, stąd wiem, że bez prochów ciężko ale na prochach też. Dlatego właśnie sama nie wiem..

to dobrze, że Freyka nie jest domin.
chociaż w sumie przebojowość to cecha kotów raczej z góry hierarchii..hmmmmm

ja naprawdę czasem głupieję przy kocich zachowaniach.
niech mi ktoś powie dlaczego jak Zuźka ryczy na Misiooo, to Hasan ucieka?
Wczoraj Misiooo trzymała Zuzinkę "na muszce" (obie nie mrugnęły nawet okiem ) Hasan siedział skulony gotowy do ucieczki, po czym na chwilkę Misioo spojrzała się na Hasana - mrużąc oczy. po tym geście Hasan położył się na boku. 8O 8O 8O (mrużenie oczu u kotów znaczy: "mam pokojowe zamiary")
A dlaczego Hasan boi się ich "walki", skoro on ani Zuzi, ani Halo osobno się nie boi?
potrafi przecież wskoczyć na Halo i pojechać kilka metrów na buczącym smoku? czego dla odmiany Zuzia nie odważyłaby się zrobić :roll:

no tak wiem, jak chciałam mieć spokojne maskotki to trza se było kupić monchhichi (dla wyjasnienia: http://www.monchhichi.co.jp/hp/index.html)
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw mar 04, 2010 12:57 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

moze Zuzia chce pokazac, ze ona tu rządzi, albo, że tez sie liczy w stadzie - wydaje sie byc dominujaca :twisted:

no nie, u nas takie jazdy nie odchodza...

a zachowanie Hasana... to tak jakby chcial powiedziec: "dziewczyny, nie kloccie sie, nie ma o co.." - wydaje mi sie, ze on sie nie boi, tylko jest ulegly, bo wie, ze kobietom w droge nie nalezy sie pakowac :mrgreen: no i ma racje :mrgreen: jesli jezdzi na Miśku, to na pewno sie jej nie boi

no te krople bacha to ciekawa rzecz... do tego Ryśka dobiera je indywidualnie, zadaje dociekliwe pytania :twisted:

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw mar 04, 2010 13:05 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Taaaaaak, dziewczyny napewno toczą walkę o miejsce na tronie.
A Hasan i tak wie, że tron jemu się należy... :lol:
kobjety no!

no to Bach!
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw mar 04, 2010 13:26 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Rakea pisze:Taaaaaak, dziewczyny napewno toczą walkę o miejsce na tronie.
A Hasan i tak wie, że tron jemu się należy... :lol:
kobjety no!

no to Bach!


hihihi no Bach, Bach :lol: :lol: oby sie poprawilo :ok: :ok: :ok:

ale moim zdaniem tron nalezy sie Susie :mrgreen: Hasan troche pantoflarz.... :wink:

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw mar 04, 2010 13:46 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

wiesz jak to jest z królewiczami
statutowo tron im przysługuje ale walczyć o niego nie potrafią :ryk:

Hasan to jedyny kot kóry siada do stołu z nami - jak jest dodatkowe krzesło odsunięte..nie pcha się do talerzy, ale godnie czeka aż go obsłużą.

Te koty które nie zaznały nigdy "wolności" ani innych urazów mają taki luz w sobie. Misiooo miała niezłe przeżycia napewno, Zuzia też w sumie jakiś czas latała luzem - strasznie źle jej nie było chyba, ale pewnie musiała walczyć o swoje.
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw mar 04, 2010 14:11 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

Freya tez walczyla o przetrwanie, ona bardzo bala sie ludzi na poczatku, kojarzyla ich z samymi zlymi rzeczami, dlatego tez ma bardziej delikatna konstrukcje psychiczna... :(

tillibulek

 
Posty: 15689
Od: Czw gru 18, 2008 15:04
Lokalizacja: Warszawa/Białołęka

Post » Czw mar 04, 2010 14:29 Re: Susie i Hasan,kocie love story.Filmy str36-37 i kolejne!

aaaa no widzisz, wszystko jasne...
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 164 gości