Dzięki za wskazówki

Oczywiście nie zamierzałam zasypywać filtra podżwirowego piaskiem

i też chyba w ogóle zrezygnuję z podżwirowego. Co do kolejności wpuszczania, to wiem: najpierw krewetki, potem neonki a na końcu ramirezki. Znalazłam całkiem dobry sklep zoologiczny w Warszawie, prawie że na moim osiedlu (najciemniej zawsze pod latarnią

zwiedziłam najpierw wszystkie inne w centrum i na Mokotowie, ale zwątpiłam, a raczej potwierdziłam swoją opinię o tego typu sklepach). Był to pierwszy sklep w którym zobaczyłam ładne ramirezki

w innych albo nie było, albo były jakieś niewybarwione, mimo że wcale nie takie młode. Podobno są cały czas dostępne, także mogę jakiś miesiąc poczekać, a mi nie uciekną

Neonki były. I ładne i zdrowe. (w innym sklepie dziś neonki miały białe plamki na ciele

- to było do przewidzenia...) Krewetek na razie niet, ale mają być w przyszłym tygodniu. Sklep jest na tyle duży, że ma oddzielne działy z oddzielną obsługą: krewetkarium + sprzedaż roślin, rybki "w ogóle", sprzęt akwarystyczny i szklarnię. Obsługa całkiem profesjonalna się wydawała

Ryby przyzwyczajone do kranówki, więc nie powinno być problemów z moim wyimaginowanym za wysokim pH

którego i tak się nie da obniżyć normalnymi sposobami
