Koci ideał po kolacji.Dałam jej trochę mniej,ale mam wyrzuty sumienia,bo ona idzie do kuchni ,siada przy miskach jakby chciała powiedzieć,że było mało i jest głodna.Jest sucha karma,jest biały serek,musi wystarczyć.
Co ja mam pisać? Susie to taka dobra kotka,grzeczna aż do przesady,ale nie jest ospała.Owszem,pobawi się,PODJE (no cóż...) i idzie na swoje posłanko.Takich kotów jak moje dwie i Susie mogłabym mieć dziesięć.Słowo.W wyprawce musi dostać swój jasnoniebieski polarowy kocyk.Właściwie tylko na nim śpi,nawet jeśli go gdzieś przeniosę.
za dużo tych małych i bezdomnych co za paskudny okres
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com
Rakea, masz może czas w weekend? Wpadłabym na krótką wizytę przedadopcyjną. Wiem, że Wszystkich Świętych, ale chodzi o, no nie wiem, 30 min może. W tygodniu mam problem z czasem.
To jest bardzo dobra,zupełnie bezproblemowa kotka.Potrzebuje posłanka, miseczek z jedzeniem i już.A jeśli jeszcze odrobina czułości, to już jest przeszczęśliwa.Przyznaję,jest ciut za gruba,dużo je,ale nie potrafię jej odmówić.
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com
Czyżby Susie już mogła pakować swój niebieski kocyk? Chyba tak Wygląda na to,że będzie wkrótce w swoim super domku.Kciuki,aby tak się stało. .Żeby było jasne, ja ją bardzo kocham,chcę dla niej wszystkiego najlepszego, bo na to zasługuje i dlatego tak się cieszę,bo domek bardzo dobry.