Moje kociska.. cz. VII.. Suffka ['].. :(((((((((( s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 02, 2009 18:37 Re: Moje kociska.. cz. VII..

Suffka lepiej..
Od wczoraj dostaje vita-vet a dzisiaj dostała wątróbkę z indyka.. no i widzę, że dieta bardzo, baaardzo jej przypadla do gustu.. :D

Jeszcze po kociej kolacji czeka mnie Suffkowa kroplówka.. :strach:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt paź 02, 2009 20:28 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka troszkę lepiej.. s. 96..

No i się udało.. :D
A Suffka grzeczna tak bardzo, że nawet nie musiałam jej trzymać..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt paź 02, 2009 20:29 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka troszkę lepiej.. s. 96..

Brawo Suffka!! Brawo Aamms :ok:
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt paź 02, 2009 20:36 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka troszkę lepiej.. s. 96..

aamms pisze:No i się udało.. :D
A Suffka grzeczna tak bardzo, że nawet nie musiałam jej trzymać..

Ona doskonale wie że to dla jej dobra :D Śliczna grzeczna dziewczynka :1luvu: :1luvu:
I może się powtarzam ale nadal ściskam mocno :ok: za jej powrót do formy .

kasiunia773

 
Posty: 1902
Od: Nie sty 11, 2009 18:55
Lokalizacja: Heppenheim Niemcy

Post » Pt paź 02, 2009 22:45 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka troszkę lepiej.. s. 96..

My też pamiętamy. I całym serduchem życzymy Suffeńce i Falciowi zdrówka i powrotu do pełni sił.

Obrazek
Aniada
 

Post » Sob paź 03, 2009 8:12 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka troszkę lepiej.. s. 96..

Dzisiaj znowu trochę gorzej..
Sniadanko nie zjedzone, Suffka słabiutka..



Po raz kolejny - już trzeci - kończy się wątek a któryś z moich rezydentów bardzo niedomaga..
Boję się kolejnej smutno zakończonej części.. :(
I proszę nie piszcie, że będzie ok.. bo nie będzie.. :(
Zarówno w przypadku Suffki jak i Felusia to naprawdę kwestia czasu.. :crying:
Fotki Suffki nie oddają jej faktycznego stanu.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob paź 03, 2009 10:50 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Aniu :(,
Feluś miał u Ciebie dobre życie, a Suffka, gdyby nie Ty już by nie żyła. Pamiętam ją całkiem łysą tuż po zdjęciu kołtuna. Niestety, koty szybciej się starzeją i odchodzą :(. Moje stado coraz starsze i już też zaczyna się sypać :(.
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18770
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Sob paź 03, 2009 13:53 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Nie wiem co napisać, bo zdaję sprawę, że to co się dzieje z kicią to jest po prostu kocia starość i nic na to ani ty ani nikt nie poradzi. Możesz ją tylko kochać do końca z całych sił i być przy niej w tych godzinach.

A zawsze ma się żal do losu i tak, bo chciałoby sie dłużej i dłużej.
19.11.10 - Tosia (*) - kocie dziecko, któremu los dał tak mało czasu
26.08.11 - Czikita (*) moja pierwsza kocia miłość - przyszła, zabrała moje serce i odeszła tak szybko
14.12.12 - Felciu (*) zawsze będziesz z nami
26.04.14 - Papaja (*) najsłodsza strachliwa królewna, takiej już nie będzie
31.07.17 - Rudolf (*) moja najukochańsza kocia pierdoła

AgaPap

 
Posty: 8937
Od: Pt sie 31, 2007 6:49
Lokalizacja: Katowice i trochę Świdnica

Post » Sob paź 03, 2009 16:26 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka troszkę lepiej.. s. 96..

aamms pisze:Dzisiaj znowu trochę gorzej..
Sniadanko nie zjedzone, Suffka słabiutka..



Po raz kolejny - już trzeci - kończy się wątek a któryś z moich rezydentów bardzo niedomaga..
Boję się kolejnej smutno zakończonej części.. :(
I proszę nie piszcie, że będzie ok.. bo nie będzie.. :(
Zarówno w przypadku Suffki jak i Felusia to naprawdę kwestia czasu.. :crying:
Fotki Suffki nie oddają jej faktycznego stanu.. :?

Aniu tak strasznie mi przykro :cry:
Mocno Was ściskam :(

kasiunia773

 
Posty: 1902
Od: Nie sty 11, 2009 18:55
Lokalizacja: Heppenheim Niemcy

Post » Sob paź 03, 2009 17:07 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Aniu, kibicuję Wam po cichutku.
Smutne, że tak szybko starzeją się :(
Ale tak jest lepiej, my po nich płaczemy, ale damy radę, one bez nas - nie :(

Anka

 
Posty: 17254
Od: Sob mar 08, 2003 21:23
Lokalizacja: Gdynia


Post » Sob paź 03, 2009 21:33 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Anka pisze:Aniu, kibicuję Wam po cichutku.
Smutne, że tak szybko starzeją się :(
Ale tak jest lepiej, my po nich płaczemy, ale damy radę, one bez nas - nie :(



Wiem Anka..
Ale to zawsze trudne.. :cry:

I masz rację - my popłaczemy, będzie smutno, ciężko, okropnie..
A potem znowu bierzemy jakiegoś nieszczęśnika, żeby mu pomóc..
A kociaste - jak zabraknie opiekuna - wtedy dopiero jest dramat.. :(
Zresztą komu ja to piszę..
mało tu takich historii.. :(


Ale na razie cieszymy się z każdego dnia, każdej godziny podarowanej moim seniorom przez los..

Suffka kolację zjadła całkiem ładnie..
A w ogóle to tak spodobała się jej dieta wątróbkowa, że jeszcze trochę i odmówi jedzenia czegokolwiek innego.. :D
W każdym razie będę musiała kupować co drugi dzień świeżą porcyjkę.. :twisted:

Za chwilę kroplówka..

Kasia_S, nie wpadła byś do mnie jutro na chwilę?
Muszę wyczesać Felusiowe podwozie..
Sama się boję, bo Feluś teraz strasznie kruchy..
A wyczesać trzeba koniecznie..
już nawet nie kołtunki, tylko kuwetkowe resztki, których nie daje ruszyć..
Boję się, że jak go sama będę trzymać i czesać, to mogę go za bardzo ścisnąć i jeszcze mu zrobię jakąś krzywdę..
Bo to, że ze złości mnie pogryzie to pikuś..

o sorry, PAN Pikuś.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob paź 03, 2009 22:13 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Już po kroplówce..
Dzisiaj było łatwiej niż wczoraj..

EDIT: Przed chwilą Suffka poprosiła o dokładkę kolacji.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob paź 03, 2009 23:21 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Ech.. :(
Przez chwilę myślałam, że to już..
Przewróciła się i zesztywniała.. :crying:
Ale jakoś przeszło..
Teraz leży na kocyku, opatulona innym a malutka Daisy przytula się do niej i ogrzewa własnym ciałkiem..

Boję się iść spać.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob paź 03, 2009 23:30 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Suffciu, trzymaj się, maleńka...
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], jrrMarko i 140 gości