kasiunia773 pisze:Aniu jak Suffka się teraz czuję
Mocne

za jej zdrówko .
Dzisiaj troszkę silniejsza..
Apetyt ma cały czas..
Sorry za wczorajsze milczenie ale jak wróciłam do domu, to dałam kolację swoim footrom i padłam..
Wizyta u dr Garncarza, razem z dojazdem i powrotem zajęła mi jakieś cztery godziny..
wróciłam kompletnie wypruta z sił..
Suffka wczoraj przed wizytą u Garncarza dostała jeszcze kropłówkę.. dzisiaj też idziemy.. no i na najbliższe dni szykuje się dla mnie samodzielne podawanie w domu kroplówek..
Poza tym zaczynamy dzisiaj podawanie preparatu witaminowo-żelazowego i włączamy wątróbkę do Suffkowej diety..
W najbliższym czasie czeka mnie jeszcze usg Suffki..
A jeśli chodzi o samo oczko, to efekt ogólnie podłej kondycji kici.. jak trochę stanie na łapki, to i oczko będzie w porządku.. na razie dostała kropelki - tobrexan i difadol..
i przy okazji dowiedziałam się, że Suffka ma stwardnienie rogówek co potwierdza mocno zaawansowany wiek panienki..
Jeśli chodzi o Bijoux, to zostało potwierdzone spostrzeżenie MariiD czyli
cherry eye.. to skutek zerwania jednego z dwóch wiązadeł przytrzymujących worek łzowy.. teraz trzyma się tylko na jednym i po prostu to co miało być schowane - jest na wierzchu..
Można to naprawić wyłącznie operacyjnie - wytworzyć sztuczne wiązadło i przymocować do niego worek łzowy..
Nie można tego usunąć, bo w tym miejscu jest wytwarzane 30% łez..
Też mam wpuszczać kropelki ale dopiero tydzień przed operacją..
Na razie mogę z zabiegiem trochę poczekać ale niezbyt długo..
To tyle na razie, wieczorem będą kolejne wieści o Suffce..