Susie i Hasan,kocie love story.Jest i synuś (adoptowany!)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sie 16, 2009 6:57

Ja nie lubię i, prawdę mówiąc,niezbyt często chodzę do lekarza.Susie jednak będzie musiała polubić,muszę pokazać ranę,niezbyt mi się podoba(może jestem przewrażliwiona),ma też jakąś małą narośl nad wargą.Wczoraj zauważyłam.Dlaczego ta cudowna kotka ma takiego pecha?Ona jest przedobra,miła,mądra i śliczna.Ma same zalety.Tak bym chciała móc jej pomóc.Uwielbiam tę kotkę.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie sie 16, 2009 10:46

no strasznie pechowa ....

chodzi w kubraczku?? i dalej cos nie tak??
a wyglądało tak ładnie na początku ..... nic się nie zapowiadało na taki obrót

velvet

 
Posty: 1416
Od: Wto kwi 11, 2006 16:27
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie sie 16, 2009 14:03

Trudno jest mi to ocenić,szyta była powtórnie,wyciągnęła i te szwy.W kubraczku jeszcze pochodzi.A ta narośl to była malutka drzazga,wyciągnęłam bez problemu.Chociaż tyle.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie sie 16, 2009 22:55

Pisałam już to kilka razy,ale powtórzę.Uwielbiam tę kotkę,jest taka słodka.Zupełnie bezproblemowa,czyściutka,mądra.Czy wiecie,że ona nawet poszła zwymiotować do kuwetki?Taka była słabiutka po narkozie,a nie chciała tego zrobić na dywan albo podłogę.Jest też posłuszna,zawsze przychodzi,kiedy ją zawołam.Oczywiście śpi na łóżku na kocyku,chyba całą noc,a w dzień ma swoje miejsce na kanapie.Susie bardzo lubi ludzi,widocznie nikt tak naprawdę jej nie krzywdził ,poza tym,że wyrzucił jak śmieć,jak stary mebel.Mam nadzieję,że znajdzie taki naprawdę dobry domek.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon sie 17, 2009 15:02

Byłyśmy u weta,niestety,stan zapalny.Wetka podejrzewa,że Susie może być uczulona na nici.Rana się wprawdzie goi,ale wokół bardzo czerwono.Zmiana antybiotyku do psikania,ma on działanie przeciwzapalne i przeciwświądowe.Mam nadzieję,że pomoże,bo tak bardzo mi szkoda tej biednej kotki.Ona taka kochana,spokojna,grzeczna.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon sie 17, 2009 18:34

biedna Susie
a przemywanie sreberkiem nie działa?
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Pon sie 17, 2009 20:39

Chyba nie za bardzo. :cry: Może pójdę do innego weta?
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto sie 18, 2009 10:26

kurcze, że tez tyle malutka musi znosić ....
Może pójdę do innego weta?

ewar ale do kogo?

velvet

 
Posty: 1416
Od: Wto kwi 11, 2006 16:27
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro sie 19, 2009 13:02

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=98 ... sc&start=0
Założyłam wątek na kotach,bo już byłam zrozpaczona.Zamiast być lepiej,było coraz gorzej.Może wreszcie kotka odczuje ulgę?
Velvet,wiem,wiem. :cry: :cry: :cry:
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro sie 19, 2009 17:43

biedna koteczka...

izydorka

 
Posty: 9465
Od: Śro lut 04, 2009 21:09
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw sie 20, 2009 7:26

Nie jest chyba źle.Susie nie pozwoliła sobie założyć wczoraj kaftanika,bardzo się złościła,więc zrezygnowałam.I dobrze.Brzuszek już nie taki rozogniony,czerwony jeszcze,ale zdecydowanie przybladło to,nie liże się.No i jest szczęśliwa,ze może normalnie chodzić.Ale nieszczęśliwa,bo za dużo kotów w domu jak na nią.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw sie 20, 2009 9:56

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Tak Susie wygląda dzisiaj bez kubraczka.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw sie 20, 2009 18:21

jaka ona piekna
ale w ubranku było jej bardzo do pyszczka
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Pt sie 21, 2009 7:43

Susie po pierwszej tabletce na robaki.Żadnych sensacji.Ona jednak wciąż się bardzo denerwuje.Przeszkadza jej taka liczba kotów,za gęsto dla niej.Cóż,taki ma charakter.Brzuszek czerwony jeszcze,ale powoli,bardzo powoli znika rumień.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt sie 21, 2009 9:17

no widziałam wczoraj brzuszek, jak dla mnie to wyglądał strasznie, a ponoć to juz o niebo lepiej
biedna maleńka
strasznie mi jej szkoda, bo przearażona tym kocim zagęszczeniem
a tak słodka koteńka :1luvu:

velvet

 
Posty: 1416
Od: Wto kwi 11, 2006 16:27
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 89 gości