TYTEKwiecznygilarz - nasze smutaskowo -dzięki że jesteście.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 30, 2009 16:38

Dorotko,Grzesiu-sciskam Was mocno!!!!!!!!!!!!
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Czw kwi 30, 2009 17:30

Wysyłam ciepłe myśli.
Obrazek

ryśka

Avatar użytkownika
 
Posty: 33138
Od: Sob wrz 07, 2002 11:34
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post » Czw kwi 30, 2009 17:35

Dorotko, właśnie wypełniam PIT-a, wpłacam 1% podatku od 3 lat tu:
http://www.fho.org.pl/index.php?akcja=p ... skorzystac

wklejam ze strony:
Jak skorzystać z bezpłatnej opieki Fundacji Hospicjum Onkologiczne:


aby nasi lekarze i pielęgniarki pojawić się mogli w domu chorego i wspólnie z bliskimi otoczyć go profesjonalną opieką wystarczy zadzwonić 643-38-17. Telefon odbierze pielęgniarka lub automatyczna sekretarka. W ciągu doby będziemy na miejscu.
aby umieścić chorego w hospicjum stacjonarnym należy wypełnić załączone druki (wzór), które można też otrzymać przez całą dobę w recepcji hospicjum. Po złożeniu dokumentów i rozmowie z lekarzem, średni czas oczekiwania na przyjęcie do hospicjum stacjonarnego wynosi około 10 dni;
W tym okresie pacjenci mogą skorzystać z naszej opieki domowek.
Telefony:

recepcja - 643-57-09
lekarze - 643-57-10
pielegniarka przełożona - 643-38-02
telefon do pacjentów - 644-85-79


OPIEKA DOMOWA - CAŁODOBOWY TELEFON: 643-38-17

obejmuje opieką pacjentów z terenu Warszawy
umożliwia rodzinom prowadzenie opieki medycznej w domu
fachowy zespół lekarzy i pielęgniarek dysponuje specjalistycznym sprzętem do prowadzenia opieki (ssaki, koncetratory tlenu, materace przeciwodleżynowe, wózki inwalidzkie)
dyżur zespołu trwa 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu
bezpłatne wypożyczanie sprzętu pacjentom.

Co oferuje hospicjum stacjonarne?

Ursynowskie Hospicjum to nie szpital, ani "wymieralnia".

Dla naszych pacjentów i ich rodzin oferujemy:
nieduży 1 - piętrowy budynek o ciepłej architekturze,
pokoje w hospicjum są 1, 2 i 3 - osobowe, każdy z własnym węzłem sanitarnym,
czysto, jasno, kolorowo - jak w domu,
przestronna świetlica, mnóstwo kwiatów i obrazów,
piękny, choć "młody" ogród,
winda,
smaczne posiłki, podawane wtedy gdy pacjent chce jeść,
pokoje gościnne dla bliskich; opiekujemy się wspólnie z rodzinami


Może spróbuj tam uderzyć, ja jeszcze postaram się złapać sąsiadkę - wolontariuszkę w jednym z hospicjów, może własnie w tym?

Otwock - znam tamtejszy szpital, jest niby dobrze, ale to naprawdę daleko....

Never

 
Posty: 9924
Od: Czw lis 29, 2007 23:22

Post » Czw kwi 30, 2009 18:09

Never, ale z Włoch na Ursynów też daleko. Ja do Dorci nigdy nie jeżdżę inaczej niż WKD czy pociągiem podmiejskim. Komunikacją miejską jest skomplikowany dojazd: przez całe miasto - nie ma jak korków ominąć. Myślę, że mimo wszystko opcja z Otwockiem jest lepsza, bo pociągiem podmiejskim można dojechać do Śródmieścia i stamtąd następnym pociągiem do Otwocka. A korki i cały młyn zostaje na górze.

Zresztą to będzie Dorci decyzja :) .
Meoniku ['] - tak bardzo kocham i tęsknię każdego dnia. Na zawsze jesteś w moim sercu, czekaj na mnie, przyjdę na pewno.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21276
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Post » Czw kwi 30, 2009 18:25

Cześc Dorciu
wczoraj przeczytałam caly wasz wątek
bardzo jest mi przykro ale miejcie nadzieję :D
a co do hospicjum to w domu sama nie dasz rady
ja się opiekowałam babcią i niestety tez podjelismy decyzje o przeniesieniu jej do hospicjum gdyz z nią juz byl ciezki kontakt a tylko taka ilosc morfiny mogli tam dac.
a jest jeszcze hospicjum na krakowskim przedmiesciu moze tam? tam moja babcia leżała.
wiem ze to bardzo ciezka decyzja jest
sciskam was mocno :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

asiulka

 
Posty: 4832
Od: Czw sie 12, 2004 9:18
Lokalizacja: Hajnówka-Białystok

Post » Czw kwi 30, 2009 18:39

Marcelibu pisze:Never, ale z Włoch na Ursynów też daleko. Ja do Dorci nigdy nie jeżdżę inaczej niż WKD czy pociągiem podmiejskim. Komunikacją miejską jest skomplikowany dojazd: przez całe miasto - nie ma jak korków ominąć. Myślę, że mimo wszystko opcja z Otwockiem jest lepsza, bo pociągiem podmiejskim można dojechać do Śródmieścia i stamtąd następnym pociągiem do Otwocka. A korki i cały młyn zostaje na górze.

Zresztą to będzie Dorci decyzja :) .


nie wiem, może masz rację. Mi wydaje się, że W-wa to jednak W-wa, nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie jechać, co będzie potrzebne. Tutaj jakby co weźmiesz taksówkę albo i umówisz się ze ktoś z W-wy coś dowiezie na Ursynów, a z Otwockiem? Nie wiem jak jeżdzą pociagi, obawiam się że nie tak często. Dojazd w sumie jest chyba taki sam, nawet krótszy - podmiejskim do Śródmieścia i stamtąd metrem na Ursynów. Metro kursuje częściej niż pociągi do Otwocka. Poza tym nie wiem czy z dworca w Otwocku jest blisko do szpitala.....
Zresztą to była z mojej strony tylko sugestia, rzeczywiście decyzja nie należy do nas.

Dorotko, wymiziaj Grzesia mocno ode mnie 8)

Never

 
Posty: 9924
Od: Czw lis 29, 2007 23:22

Post » Czw kwi 30, 2009 19:07

Dorciu Grzesiu caly czas jesteśmy z Wami!!!!!!!!!
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 30, 2009 19:47

Marcelibu pisze:Never, ale z Włoch na Ursynów też daleko. Ja do Dorci nigdy nie jeżdżę inaczej niż WKD czy pociągiem podmiejskim. Komunikacją miejską jest skomplikowany dojazd: przez całe miasto - nie ma jak korków ominąć. Myślę, że mimo wszystko opcja z Otwockiem jest lepsza, bo pociągiem podmiejskim można dojechać do Śródmieścia i stamtąd następnym pociągiem do Otwocka. A korki i cały młyn zostaje na górze.

Zresztą to będzie Dorci decyzja :) .


SKM + metro, tyle samo co do Otwocka (tyle, że Dorcia chyba woli Otwock(zna?)).

Motodrama

 
Posty: 3054
Od: Sob wrz 29, 2007 13:21

Post » Czw kwi 30, 2009 19:57

kciuki za zdrówko :ok: :ok: :ok: :ok: :)
Asminka, Perełka[*], Nuna[*], Zula[*], Lila
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

moniex

 
Posty: 1228
Od: Pt cze 15, 2007 19:52
Lokalizacja: wawa

Post » Czw kwi 30, 2009 20:32

Jestem w domu ,Grześ dziś tak do południa posypiał ,zaczęły się bóle przestał spać...
ale ogólnie było lepiej

nadal nie je

kontakt jest utrudniony ale chwilami jest całkiem sensownie

Ożywia się przy gościach

czarna robota dla mnie ....i do mnie prawie się nie odzywa ,bo przy mnie nie musi się chyba wysilać....tak mi się wydaje .

nie wiem co jeszcze zrobię nie wiem ,jestem przerażona....

chociaż dziś dzień był miły i sympatyczny

wymaga stałej opieki,nie jest w stanie nic przy sobie zrobić....


ale ja z mamą byłam cały czas ,do ostatniej chwili...fakt że ostanie 16 dni w szpitalu ,ale prawie do samego końca robiłam wszystko sama ..

ja po prostu nie wiem

bardzo się złości jak jest nie po jego myśli...

dziś byłam cały dzień ,wróciłam na noc do domu..

tam nie praktykuje się nocy ,ale jutro będę mogła zostać...

to że mam oddać męża do hospicjum jest dla mnie straszne ,straszne i już...

dziękuje dziewczyny za waszą obecność...
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43978
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw kwi 30, 2009 20:36

Dorciu, przytulam mocno :(
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Czw kwi 30, 2009 20:46

wyśpij się Dorotko.....Grześ Cię potrzebuje, jego nerwowość to z choroby....a kocha Cię......zresztą Ty wiesz....
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 30, 2009 20:53

magdaradek pisze:wyśpij się Dorotko.....Grześ Cię potrzebuje, jego nerwowość to z choroby....a kocha Cię......zresztą Ty wiesz....


pewnie, ze kocha 8) Nawet nie wiesz jak się Tobą chwalił, mówił że będzie walczyć dla Ciebie... ma prawo być zły, zmeczony, zniechęcony - leki, chemia, choroba....
Buziaczki, wychodzę z pracy, do zobaczenia w sobotę :P

Never

 
Posty: 9924
Od: Czw lis 29, 2007 23:22

Post » Czw kwi 30, 2009 20:53

chciałabym Cię pocieszyć, dodać otuchy, bo wiem, że to przez co przechodzisz boli :(


przytulam Cię Dorotko najserdeczniej ...
" Nie zamieniaj serca w twardy głaz póki jeszcze serce masz"
Lombard

Alama

Avatar użytkownika
 
Posty: 854
Od: Pt lip 07, 2006 18:50
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw kwi 30, 2009 20:55

Dorciu , moja propozcja nadal aktualna o kazdej godzinie w nocy i dzień mozesz do mnie podejsc, drzwi stoja otwarte, wersalka czeka .
Klucze ci dam i bedziesz sobie mogła wchodzic kiedy chcesz.

Odpoczniesz , cos zjesz i znowu polecisz do Grzesia.
Zapraszam i nie krepuj sie do mnie masz najblizej.
"Nie nowina, że głupi mądrego przegadał; Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał, tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł; Na koniec, rzekł mądry, by nie być w odpowiedzi dłużny:
Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz próżny."
(z I.Krasickiego)

meggi 2

 
Posty: 8744
Od: Sob lip 07, 2007 21:16
Lokalizacja: Warszawa-Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AdsBot [Google], Exabot [Bot], Google Feedfetcher, wiolpie i 128 gości