LaLunia wczoraj znowu powitała mnie miałkoleniem :lol:
Chyba się rozgada dziewczyna.
Wieczorem szalała z zabawkami a na koniec złapała ją głupawka biegakowa. Nocka a jakże ze mną w łóżku. Coraz bardzie chyba mi ufa. A apetyt oj oj- cobym znowu jej za bardzo nie utuczyla . Tylko szybki DS ją od tego uratuje
Domek Stały szybciutko niech się zgłosi bo jak tak dalej będzie to Lalunia nie zmieści się do transporterka Trzeba jej będzie jakiś psi załatwić na przewóz