Lalunia ma się dobrze.
Super zajada mokre i skubie troszkę suchego.

Jak wieczorem przychodzę z pracy to przybiega zaspana ale bardzo ciekawa. Nawet ostatnio mraukolila.
Ociera się o nogi i domaga się glasków.
Czasami zdarzy jej się capnąć, ale jeszcze nie umię wyczuć powodu.
Bo raz to jest to z zadowolenia, a raz ze zlości jak jej czegoś nie dam albo skarcę.
Ale na kolana wskakuje i domaga się glaskania

.
W nocy jak się kladę też przychodzi i się uklada obok mojej glowy na podusi, ale później woli jednak spać na foteliku.
I chwla jej za to bo ja lubię spac sama
A i spokojnie da się brać na ręce i przytulać, byle nie za dlugo.
A rano zawsze wskakuje na lodówkę żeby porobić noski i baranki.
Tak że zastanawiam się czy to

krówka nie jest czasem, bo baaaardzo lubi się boźkać.
A i u mnie coś bardzo lubi górne szafki (regaL) a i ostatnio wskakuje na górne szafki w kuchni, a wyczyn to nie lada bo odleglość od stolu znanzna.
