kiwi pisze:A mnie sie zaczyna coraz bardziej podobac Juniorek

I słusznie..
Bo to kot-marzenie.. spokojny, miziasty, wszystkożerny i kuwetkowy..
Embiśka już bez kaftanika i kołtunków podkaftanikowych..
Ale niestety panienka zaczęła najwyraźniej za wcześnie szaleć, bo zrobiła się przepuklinka..
I w poniedziałek konieczna poprawka..
Dzisiaj rano miałam zamiar wyrzucić kartonik po kocich puszkach.. i nic z tego nie wyszło, bo do kartonika wlazła Kasia i twardo tam siedzi od rana..
Nieważne, że kartonik mały i troszkę ciasno..

nieważne, że na środku przedpokoju.. nieważne, że Duża przesuwa, żeby można było przejść..
Kasia siedzi jak przyspawana..
A tak w tej chwili wygląda moja kanapa, już pościelona do spania..
Na pierwszym planie Embiśka, już bez kaftanika, za nią Puchatek, Juniorek i Suffka.. to łaciate po prawej stronie to Pyśka..