Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 26, 2008 12:37

agul-la pisze:swietne sa. :D tygrys robi sie ostatnio dlugonogim chudziakiem, ale widze po rudzi, ze to normalne :D a tak na marginesie, kret z tego co widze to jest bardzo aktywnym kotem :lol:

:lol: :lol: :lol:
podam Ci przykład zabawy Kreta z dziewczynami :D Dziewczyny biegają za sznurkiem - biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, biegają, w tym czasie Kret raz wyciąga łapę i paca nią sznurek, który akurat znalazł się obok niego :lol: :lol:

A Rudzia powinna być grubsza, pracujemy nad tym :wink: Ale Tygrysem się nie martw, jak tyle broi, to dużo spala ;)

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 26, 2008 12:40

zastanawialam sie nad tygrysem bo jak go porownam do kluski to jest chudy. ale z drugiej strony ona ma inna budowe, ma krotsze nozki przede wszystkim, taka pekata byla zawsze, choc teraz i jej brzuch zmalal :D a kret widze jest dzikim i nieokielznanym kocurem, ktory oddaje sie zabawie bez opamietania :lol: :lol:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 26, 2008 12:46

agul-la pisze:zastanawialam sie nad tygrysem bo jak go porownam do kluski to jest chudy. ale z drugiej strony ona ma inna budowe, ma krotsze nozki przede wszystkim, taka pekata byla zawsze, choc teraz i jej brzuch zmalal :D

jeśli nie ma robali i ładnie je i qpka, to się nie przejmuj :)


agul-la pisze:a kret widze jest dzikim i nieokielznanym kocurem, ktory oddaje sie zabawie bez opamietania :lol: :lol:

oj tak, jest zdecydowanie nadpobudliwy :lol: :lol: :lol:
chyba wyczuł, bo wstał i parę razy drapnął drapak - szalooony! :lol: :lol: :lol:
tak sie zmęczył, że aż usiadł :lol:

a propos ciekawostek żywieniowych - Rudzia ostatnio próbowała mi odgryźć kawałek pizzy :lol: chociaż podsuwałam jej ser, zdecydowanie bardziej kusiło ją samo ciasto 8O

PS: Krecior zmobilizował wszystkie siły, zeskoczył z drapaka i pobiegł (sic!) polować z dziewczynami na piórka :lol: (bo zamówiłam na all 2 paczki kolorowych piórek i opierzyłam im ulubione zabawki - chociaż najfajniej jest oczywiście poczekać, aż będę miała zajęte ręce, dać nura do paczki z piórkami, chwycić ich pęk w zęby i zamordować je gdzieś na boku :twisted: )

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 26, 2008 12:51

vadee pisze:jeśli nie ma robali i ładnie je i qpka, to się nie przejmuj

pod tym wzgledem wszystko gra, wiec to po prostu jej budowa jest taka :D
ja ostatnio bardzo chcialam kupic im myszki na sprezynce z lidla ale nie bylo wiec wzielam 3 myszy na sznurek. fajne, duze, w kolko sie kreca, ale na dzien dzisiejszy specjalnego zainteresowania nie ma. wola te stare i male :? poza tym ulubiona zabawka jest folia od zgrzewki wody :D wchodzenie do niej, tarzanie sie, szeleszczenie szczegolnie jak pancia spi :twisted: , no po prostu marzenie kazdego kota :D
a wczoraj przylapalam kluske jak wode pije z miski. czyli jednak mozna z kultura bez rozlewania to zrobic :lol:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 26, 2008 12:55

agul-la pisze:a wczoraj przylapalam kluske jak wode pije z miski. czyli jednak mozna z kultura bez rozlewania to zrobic :lol:

brawo! dzielna Kluseczka! :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 26, 2008 12:58

rozpiera mnie duma :D dzis kupie im tunczyka i zobaczymy czy beda chcialy jesc :)
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 26, 2008 13:08

Vadee, ja te twoje koty zwyczajnie ukradnę wiec gdyby sie tak zdarzyło, że będzie ich stopniowo ubywać to wiesz gdzie są. Co ja widzę Rudzinka ma brzuszek i to całkiem całkiem. W okresie jej smutnego życia miała tylko miejsce na brzuszek. Ale widać mamusia dba o tucz dziewczynki.
Dziękuje pięknie za dedykowane zdjęcie Rudzinki i wszystkie inne zdjecia. Ona wyrasta na piekna pannice. Śniezka również jest kocią pięknością tym bardziej,że podobna do mojego Milusia. Kocham te twoje dziewczynki. One sa teraz w takim wieku nastolatek a wtedy zawsze koty wydają się chudzinami, jeszcze przyjdzie czas,że bedziesz je odchudzać.

efreja

 
Posty: 297
Od: Pt lip 06, 2007 14:57
Lokalizacja: Warszawa (Tarchomin)

Post » Pt wrz 26, 2008 13:22

efreja pisze:Vadee, ja te twoje koty zwyczajnie ukradnę wiec gdyby sie tak zdarzyło, że będzie ich stopniowo ubywać to wiesz gdzie są.

:twisted: wiedziałam, od dawna wiedziałam, że masz jakiś niecny plan! :lol:

efreja pisze:Co ja widzę Rudzinka ma brzuszek i to całkiem całkiem. W okresie jej smutnego życia miała tylko miejsce na brzuszek. Ale widać mamusia dba o tucz dziewczynki.

powiedziałabym raczej, że to jelitka napchane 1. i 2. śniadaniem :lol: ale dobrze, że apetyt wrócił, w tym tempie do Świąt będę miała w domu 2 bałwanki :lol:

efreja pisze:Dziękuje pięknie za dedykowane zdjęcie Rudzinki i wszystkie inne zdjecia. Ona wyrasta na piekna pannice. Śniezka również jest kocią pięknością tym bardziej,że podobna do mojego Milusia. Kocham te twoje dziewczynki. One sa teraz w takim wieku nastolatek a wtedy zawsze koty wydają się chudzinami, jeszcze przyjdzie czas,że bedziesz je odchudzać.

Ja wiem, po prostu zdaję sobie sprawę, że jak Rudzia przybierze, to tez sobie bedzie łatwiej radziła z jakimiś przeziębieniami itp., bardzo bym chciała, zeby jej już nie męczyły żadne paskudztwa :) Za to Śnieżka już przestała zupełnie wyglądać na biedne, chude kociątko :lol: to chyba najpogodniejszy kot jakiego znam - każdy dzień jest dla niej fantastyczną przygodą, wszystko ją cieszy, wszystko ją interesuje, no i oczywiście cała pączkuję, jak przybiega np. czymś mi sie pochwalić, albo się przytulic :1luvu: i nawet przez sen wyczuwa, że się zbliżam, od razu włącza motor i fika na plecki :D

A Rudzia - mam wrażenie, że dopiero ją poznaję :) Codziennie odkrywam nowe cechy jej charakteru, nowe plamki i kolory na futerku :1luvu: Mam wrażenie, że codziennie rano widzę ją coraz ładniejszą, weselszą, bardziej rozbrykaną :D a jak przychodzi się poocierać o moje policzki i nos, jak próbuje czesać mi włosy, robić demakijaż, czy zwija się w nocy na mojej poduszce w maleńki ciepły kłębuszek, sama mam ochotę mruczeć :D :D

I wiecie, ja tak piszę, że ja to, ja tamto, ale muszę też podkreślić, że to ukochane córeczki Tż, który je uwielbia, rozpieszcza i który jest owinięty wokół ich małych paluszków :lol:

Wczoraj, dzięki czynnemu udziałowi dziewczyn, wykrajanie i układanie wykładziny w przedpokoju przeciągnęło się do 2. w nocy :lol: oczywiście musiały skakać, ganiać się, chować w fałdach wykładziny, przyklepywać łapką taśmę mocującą do podłogi, obrywać skrawki, ganiać metalową miarkę itp., a Rudzia jeszcze dodatkowo co chwilę próbowała zasnąć mi na kolanach i nie mogła zrozumiec, dlaczego się tak bezczelnie wiercę :roll:

Moje brzydalki kochane :1luvu:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 26, 2008 13:27

vadee pisze:
Moje brzydalki kochane :1luvu:

Aleś pojechała! 8O :lol: :lol: :lol:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pt wrz 26, 2008 13:30

kalair pisze:
vadee pisze:
Moje brzydalki kochane :1luvu:

Aleś pojechała! 8O :lol: :lol: :lol:

no nie powiesz chyba, ze ladne :roll: :lol:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 26, 2008 13:45

vadee pisze:
kalair pisze:
vadee pisze:
Moje brzydalki kochane :1luvu:

Aleś pojechała! 8O :lol: :lol: :lol:

no nie powiesz chyba, ze ladne :roll: :lol:

ale ja powiem... ja Ci dam brzydalki :evil: niedobra vadee, niedobra...
Albo natentychmiast tutaj na forum, publicznie odwołasz te obelgi, albo, albo ... no nie wiem, będziemy się gniewać...
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.

hydra_pl

 
Posty: 3466
Od: Nie cze 08, 2008 8:16
Lokalizacja: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?

Post » Pt wrz 26, 2008 13:48

raz, raz... odwołujesz, czy nie? :twisted:
Bo siem gniewać będziem, a ja lubię podczytywać i siem gniewać nie chcem...
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.

hydra_pl

 
Posty: 3466
Od: Nie cze 08, 2008 8:16
Lokalizacja: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?

Post » Pt wrz 26, 2008 13:50

:lol:

przenajpiękniejsze! :D Tż nawet oficjalnie przeprosił Rudzię za to, że się na niej nie poznał w pierwszej chwili i teraz codziennie jej mówi, jaka jest cudna :love:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 26, 2008 13:58

vadee pisze::lol:

przenajpiękniejsze! :D Tż nawet oficjalnie przeprosił Rudzię za to, że się na niej nie poznał w pierwszej chwili i teraz codziennie jej mówi, jaka jest cudna :love:


no powiedzmy sobie szczerze :twisted: po takich paskudnych obelgach to Ty tutaj powinnaś normalnie poemat napisać na cześć piękności swoich domowych, ale dobra... wybaczam 8) Tylko żeby mi to było ostatni raz :!:
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.

hydra_pl

 
Posty: 3466
Od: Nie cze 08, 2008 8:16
Lokalizacja: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?

Post » Pt wrz 26, 2008 14:02

hydra_pl pisze:
vadee pisze::lol:

przenajpiękniejsze! :D Tż nawet oficjalnie przeprosił Rudzię za to, że się na niej nie poznał w pierwszej chwili i teraz codziennie jej mówi, jaka jest cudna :love:


no powiedzmy sobie szczerze :twisted: po takich paskudnych obelgach to Ty tutaj powinnaś normalnie poemat napisać na cześć piękności swoich domowych, ale dobra... wybaczam 8) Tylko żeby mi to było ostatni raz :!:

tak jest! :lol:
zreszta przeciez i tak wszyscy wiedza, jaki gatunek rzadzi w naszym domu, wiec daj mi zachowac resztki godnosci :lol:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 61 gości