Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 18, 2008 13:25

Trzymaj się mocno Maleństwo! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Tunia_

 
Posty: 117
Od: Czw cze 19, 2008 10:48
Lokalizacja: Kraina Deszczowców

Post » Czw wrz 18, 2008 13:33

Tunia_ pisze:Trzymaj się mocno Maleństwo! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Jejku, ja nie moge siedzieć spokojnie, cały dzień się martwiłam o Mini, a teraz będę jak na szpilkach siedziała i czekała na wiadomości :ok: :ok: :ok: :ok: :aniolek: Aniu, czarujemy jak możemy.

hihi

 
Posty: 784
Od: Pt sie 22, 2008 6:39

Post » Czw wrz 18, 2008 14:15

o cholera :( biedne malenstwo. ale musi byc dobrze :ok:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Czw wrz 18, 2008 14:23

Vadee....Tak mi strasznie przykro..No nie wierzę...Trzymajcie się.. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Była szczęśliwa. Bardzo. :cry:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw wrz 18, 2008 15:23

kalair pisze:Vadee....Tak mi strasznie przykro..No nie wierzę...Trzymajcie się.. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Była szczęśliwa. Bardzo. :cry:


:?: :?:
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw wrz 18, 2008 15:28

:cry:

olesia.b

 
Posty: 510
Od: Nie sty 07, 2007 2:14
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Czw wrz 18, 2008 15:34

anna57 pisze:
kalair pisze:Vadee....Tak mi strasznie przykro..No nie wierzę...Trzymajcie się.. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Była szczęśliwa. Bardzo. :cry:


:?: :?:


Niestety.. :cry: :cry:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw wrz 18, 2008 15:36

:cry: :cry:
Biedne maleństwo :cry: :cry:
Anna i tylko cztery koty :(

anna57

Avatar użytkownika
 
Posty: 13052
Od: Wto kwi 27, 2004 10:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw wrz 18, 2008 15:44

to jakis pechowy dzien :( pol godz temu kluska spadla z tapczana i zaczela pociagac lapka :cry: sasiad zawiozl mnie do weta i na cale szczescie nie ma zlamania. dostala zastrzyk przeciwbolowy, wet podejrzewa naciagniecie sciegien, ale nie mozna wykluczyc uszkodzenia rzepki:crying:mam ja obserwowac i nie pozwalac skakac, ale nawet gdyby to byla rzepka uszkodzona to i tak operowac mozna bedzie jak podrosnie. jak ja mam kotu zabronic skakac? :cry:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Czw wrz 18, 2008 15:54

Vadee, brak mi słów z bólu, że Maleństwo(') nie zdążyło, ale brak mi także słów oburzenia i bezsilnej złości za to, że osoba o nicku Koteczekanusi,która przecież zgodziła się by jej kot ozdrowieniec dał krew Maluszkowi zamiast po godzinie jak obiecała zrobiła to po 3 godzinach. Mogła przecież powiedzieć, że wcześniej nie może i wtedy dawcą byłby inny kot z Warszawy. Przecież jej kot także przechodził panleukopenie więc musiała wiedzieć, że tu liczą sie minuty a nie godziny (szczególnie u takiego malutkiego kotka). Nie wiem czy ta surowica uratowałaby Maleństwo na 100% ale była duża szansa a z powodu jej nieodpowiedzialności Maluszek tej szansy nie dostał.
Biegaj Malenki za TM po zielonych łączkach i do zobaczenia :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Ostatnio edytowano Czw wrz 18, 2008 17:04 przez efreja, łącznie edytowano 1 raz

efreja

 
Posty: 297
Od: Pt lip 06, 2007 14:57
Lokalizacja: Warszawa (Tarchomin)

Post » Czw wrz 18, 2008 15:56

co ty mowisz???miniowka odeszla???
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Czw wrz 18, 2008 16:02

Efrejo, to nie Jana, przynajmniej tak mi się wydaje, dostałam numer do innej dziewczyny, włascicielki kotka Kawy.


Maleństwo było strasznie dzielne, tyle godzin czekało na krew, nawadniane kroplówkami, doładowywane epinefryną. Dr Brzóska wypruwała sobie żyły, żeby utrzymac ją przy życiu.

Zabrakło pół godziny.

Nie muszę Wam chyba pisać, jak się czuję, strasznie wszyscy pokochaliśmy Maleństwo, dostaliśmy po prostu zajoba na jej punkcie :crying:

już nie mam słów, ani łez, po prostu mam dosyć.
strasznie chcieliśmy jej zapewnić cudowne życie od samego początku, żeby była jednym z tych szczęściarzy, które mają z górki od zawsze.

Rudzia od razu dostała szczepienie + kupka poleciała na badanie pod kątem parvo - wieczorem wyniki.

Strasznie dziękuję wszystkim, którzy stawali na głowie, żeby pomóc. Prawie się udało. Miodek napewno zaopiekuje się Maleństwem.

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 18, 2008 16:06

vadee naprawde nie wiem co powiedziec : :cry: slodka minioweczka :( strasznie, strasznie mi przykro :cry: jakis czarny dzien dzisiaj :(
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Czw wrz 18, 2008 16:29

Bardzo mi przykro.......trzymałam kciuki dzisiaj za malucha.........tak mi przykro..
Jestem w kropce....... zgadnij w której
Obrazek

aga9955

Avatar użytkownika
 
Posty: 15462
Od: Czw sie 14, 2008 18:51
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw wrz 18, 2008 16:57

Obrazek
spij malutka spokojnie [i] :cry: :cry:

ta kruszynka to był promyk słońca i radości w ten ponury czas. A promyka się nie da zatrzymać, musi biec dalej, do innych.
Dała wam masę radości, Wy jej całą miłość.
Wydać tylko tyle trzeba było :cry:
Obrazek
http://www.forastero.pl hodowla kotów brytyjskich

Mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 39656
Od: Pon cze 02, 2003 10:17
Lokalizacja: prawie Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paulaxoxo, Silverblue i 72 gości