




Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
agul-la pisze:moze moje sa po prostu rozpieszczone?moi rodzice twierdza, ze jestem nadopiekuncza w stosunku do nich
ale ja mam psa dzikusa wiec dobrze, ze chociaz koty spokojniejsze
chociaz czasy kiedy przesypialy znaczna czesc dnia juz do przeszlosci naleza
sa niezmordowane jesli chodzi o zabawy
agul-la pisze:moze moje sa po prostu rozpieszczone?moi rodzice twierdza, ze jestem nadopiekuncza w stosunku do nich
ale ja mam psa dzikusa wiec dobrze, ze chociaz koty spokojniejsze
chociaz czasy kiedy przesypialy znaczna czesc dnia juz do przeszlosci naleza
sa niezmordowane jesli chodzi o zabawy
vadee pisze:agul-la pisze:moze moje sa po prostu rozpieszczone?moi rodzice twierdza, ze jestem nadopiekuncza w stosunku do nich
ale ja mam psa dzikusa wiec dobrze, ze chociaz koty spokojniejsze
chociaz czasy kiedy przesypialy znaczna czesc dnia juz do przeszlosci naleza
sa niezmordowane jesli chodzi o zabawy
ja moje też rozpieszczam i też jestem nadopiekuńcza - so what?![]()
na szczęście są też inne koty, które uczą też gonitw i łomotu
agul-la pisze:dokladnieja rozpieszczam, a miedzy soba niech sie tluka
agul-la pisze:jak te dzieci dorastaja szybko, rano jeszcze gerberek, a po poludniu juz chrupki![]()
![]()
ale powiem ci, ze jak kluska (onegdaj klopsik)sama z wlasnej nieprzymuszonej woli zaczela chrupki wcinac to bylam bliska zawalu serca
![]()
rozpierala mnie macierzynska duma
teraz ucze je pic wode, bo rpzeciez zbankrutuje na mleku non stop. jakos mocza dzioby w miskach, ale bez entuzjazmu specjalnego
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 64 gości