Bigos i Gulasz - maleńki nowy domownik, Piotruś :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 12, 2008 7:57

Mały Dominik :lol:
Obrazek

Boo

 
Posty: 20084
Od: Pt lis 04, 2005 11:41
Lokalizacja: Opole

Post » Pt wrz 12, 2008 8:35

Ojoj, jakby powiedział krecik.
Pamiętam moje USG, oj pamiętam, za każdym razem wielkie przeżycie, a teraz chłop już prawie równy ze mną...jak będzie miał na imię pierworodny?

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt wrz 12, 2008 8:44

No właśnie z wyborem imienia mamy kłopot :P .
Mnie się bardzo podoba Franciszek (dużo fajnych zdrobnień - Franek, Franio, Franuś), ale TZ kręci nosem :roll: . Szkopuł w tym, że sam nie potrafi nic wybrać, a ja mu zapowiedziałam - znajdź imię, które Ci się podoba i mi zaproponuj, inaczej zostanie Franek :twisted: . Zobaczymy, może to wczorajsze badanie i pewność co do płci trochę TZ'ta zmobilizują :lol: .
Zasadniczo wytyczne są takie, że imię ma mieć "wersję dorosłą" i jednocześnie móc się ładnie zdrabniać/skracać. No i żeby nie było zbyt popularne, bo potem z naszym synkiem będzie np. czterech Tomków w klasie :roll: .
Obrazek

Domino76

 
Posty: 3301
Od: Śro paź 05, 2005 8:41
Lokalizacja: Wrocławianka mieszkająca w Opolu

Post » Pt wrz 12, 2008 9:11

Wytyczne są super...u ans też były wytyczne co do pierwszego imienia, u nas dzieci mają po dwa...

Wytyczne były takie - bez litery "r" - Piotrek się uparł, że nie będzie kaleczył imienia dziecka przez całe życie - nie wymawia r. Drugie wytyczne - imię ma być tłumaczalne na obce języki - czyli odpada np. Bożydar :wink: , bo mój mąż cały czas sprawia wrażenie tymczasowości, jeśli idzie o mieszkanie w Polsce.

Co do drugiego imienia, to syn ma po ojcu - od pokoleń w rodzinie Piotrka...dziewczynki, mają święte patronki.

I tak mamy: Michała Piotra, Zuzannę Marię i Justynę Martę.

Co do popularności imion, to u nas, bardzo dużo jest teraz właśnie Franków i Antosiów, ale jest też Roch, Makary i Maurycy :roll:
Justynka jest jedyna jaką znam - w tym pokoleniu. Ale za to w górach - jest pełno Justynek w jej wieku 8) czyli zależy od regionu...

U Michała w gimnazjum jest 5 Michałów w klasie, ale to nie rekord, u mnie w liceum w klasie było 8 Anek - mówiliśmy do nich po imieniu i nazwisku.

Wracając do Franka - ze względu na postać patrona - szłabym w zaparte, Michał mógłby być Frankiem, gdyby nie to nieszczęsne "r" :P :P

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt wrz 12, 2008 9:47

Franciszek to jakiś taki "zamierzchły" 8) Jak Zdzisław na przykład :lol: Ja oponuję w każdym bądź razie :D
Obrazek

Boo

 
Posty: 20084
Od: Pt lis 04, 2005 11:41
Lokalizacja: Opole

Post » Pt wrz 12, 2008 10:03

Boo, przesadzasz, okropnie przesadzasz, proponuję sprawdzić listę obecności w najbliższym przedszkolu, mogę się założyć, że będzie co najmniej jeden Franek. To teraz bardzo popularne imię...no a Zdziska nie znajdziesz, mogę się założyć :lol:

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt wrz 12, 2008 11:02

Wszelkie Mieczysławy, Ireneusze, Zdzisławy i Wiesławy odpadają - od razu przychodzą mi do głowy zapijaczone Mietki, Irki, Zdziśki i Wieśki spod budki z piwem :twisted: .
A Franek budzi dobre skojarzenia - tak jak Izie, mi na myśl od razu św Franciszek przychodzi (a on wszelkie zwierzątka bardzo kochał) :) .
Obrazek

Domino76

 
Posty: 3301
Od: Śro paź 05, 2005 8:41
Lokalizacja: Wrocławianka mieszkająca w Opolu

Post » Pt wrz 12, 2008 11:07

To spore uproszczenie z tymi zwierzątkami, generelanie jest moim ulubionym Świętym, i zawsze mogę na Niego liczyć :P

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt wrz 12, 2008 11:07

Domino76 pisze:Wszelkie Mieczysławy, Ireneusze, Zdzisławy i Wiesławy odpadają - od razu przychodzą mi do głowy zapijaczone Mietki, Irki, Zdziśki i Wieśki spod budki z piwem :twisted: .
A Franek budzi dobre skojarzenia - tak jak Izie, mi na myśl od razu św Franciszek przychodzi (a on wszelkie zwierzątka bardzo kochał) :) .


Tak, ale kobiety to by zgnoił :?

Ja, o imionach dla dzieci, zawsze myślę w kategorii, że to one później z tym imieniem chodzą a nie my. Tak sobie myślę o wysokim, przystojnym facecie na przykład jeszcze z długimi piórami, mmm a będzie miał na imię Franciszek 8O
Piszę to przez pryzmat swojego doświadczenia, bycie w przedszkolu czy szkole Patrycją to było iście przejegrane :?
Obrazek

Boo

 
Posty: 20084
Od: Pt lis 04, 2005 11:41
Lokalizacja: Opole

Post » Pt wrz 12, 2008 11:15

Ale już France czy Fracesco jakoś będize pasowało :lol:

Taki z przydługimi piórami bedzie po prostu używał któregoś z licznych "przeróbek" swojego imienia...

Ja, będąc w wieku buntu, kazałam się nawet mojej babci nazywać Izka, a babcia uparcie, ale Izunia ładniej :twisted: Moje imię niezbyt często spotykane, nie wzbudzało we mnie pejoratywnych uczuć. Do tej pory używam zdrobnienia Iza, choć Izabela brzmi dumniej, to dla mnie jakoś sztucznie...a już najgorsze jak ktoś obcy próbuje się do mnie "zbliżyć" i zagaja, pani Izabelo... :roll:

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt wrz 12, 2008 11:17

Boo77 pisze:Ja, o imionach dla dzieci, zawsze myślę w kategorii, że to one później z tym imieniem chodzą a nie my. Tak sobie myślę o wysokim, przystojnym facecie na przykład jeszcze z długimi piórami, mmm a będzie miał na imię Franciszek 8O
Piszę to przez pryzmat swojego doświadczenia, bycie w przedszkolu czy szkole Patrycją to było iście przejegrane :?

Eee tam, będzie miał wtedy fajną ksywkę :wink: . Ja też w dzieciństwie nie byłam zachwycona imieniem Dominika ("w majtki sika" :? ), ale później to doceniłam, kiedy byłam jedyną Dominiką w klasie (wcześniej bardzo zazdrościłam właśnie Ankom, że takie popularne imię) :) . A w liceum wszyscy na mnie wołali Domino, i tak mi zostało do czasów studenckich włącznie :) . Nadal mam duży sentyment do tej ksywki, jak widać :wink: .
Obrazek

Domino76

 
Posty: 3301
Od: Śro paź 05, 2005 8:41
Lokalizacja: Wrocławianka mieszkająca w Opolu

Post » Pt wrz 12, 2008 11:19

Tośmy się, Izo, nałożyły z tą samą konkluzją :lol: .
Obrazek

Domino76

 
Posty: 3301
Od: Śro paź 05, 2005 8:41
Lokalizacja: Wrocławianka mieszkająca w Opolu

Post » Pt wrz 12, 2008 11:21

Ale to co w tamtym wieku dziecko przeżyło...
Obrazek

Boo

 
Posty: 20084
Od: Pt lis 04, 2005 11:41
Lokalizacja: Opole

Post » Pt wrz 12, 2008 11:23

No dobrze Boo, to jakie według ciebie jest imię idealne - Kasia i Ania? A męskie?

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Pt wrz 12, 2008 11:29

I po co było mieszać? 8O Teraz na najblizsze miesiące jest problem z imieniem, a tak urodzi się zobaczysz i okaże sie, że całkiem inne imię pasuje.

A wogóle to po kiego wiedzieć wcześniej, potem to już żadnej niespodzianki nie ma :evil:
19.11.10 - Tosia (*) - kocie dziecko, któremu los dał tak mało czasu
26.08.11 - Czikita (*) moja pierwsza kocia miłość - przyszła, zabrała moje serce i odeszła tak szybko
14.12.12 - Felciu (*) zawsze będziesz z nami
26.04.14 - Papaja (*) najsłodsza strachliwa królewna, takiej już nie będzie
31.07.17 - Rudolf (*) moja najukochańsza kocia pierdoła

AgaPap

 
Posty: 8937
Od: Pt sie 31, 2007 6:49
Lokalizacja: Katowice i trochę Świdnica

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Silverblue i 21 gości