Moje kociska.. Gacia ['].. s. 95..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 22, 2008 4:18

I jak, zjadła choć troszkę?

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34548
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Wto lip 22, 2008 5:22

CoToMa pisze:I jak, zjadła choć troszkę?

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:



Z dziesięć chrupek dla kociaków wczoraj prawie o północy..
Dzisiaj był kolejny raz peritol..
I nic.. ucieka od jedzenia.. :crying:

Oczywiście wieczorem będzie kroplówka..
Ale to przecież nie rozwiązuje problemu.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 6:44

Strasznie biedne to moje Gacisko.. :(
Upaprane nifuroksazydem, ufaflunione peritolem.. Wygolona łapka do pobierania krwi.. :( Chuda jak nieszczęście i ze zmierzwionym, rozwarstwiającym się futerkiem.. :cry:
Serce się kraje na jej widok.. :crying:

Wprawdzie dzielnie i skutecznie walczy ze mną przy podawaniu leków.. Ale coraz częściej chowa się w ciemne kąty i tam przesypia długie godziny..
Nie wspomnę już o tym, że zapach jadzonka absolutnie jej nie interesuje..
Wyciągam ją siłą, zanoszę do miseczki, głaszczę, podtykam różne rodzaje jedzonka.. suchego, mokrego.. dla dorosłych, dla seniorów, dla kociaków.. specjalistyczą karmę.. Cokolwiek, byle tylko jadła.. I nic..


Nie jest dobrze.. :(
Jest bardzo źle.. :crying:
Boję się tej jutrzejszej wizyty u dr Micunia.. :oops: :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 7:21

Aniu wspieram Was ciepłymi myślami i :ok: :ok: z całej siły.
Najbardziej martwi mnie to chowanie się w ciemnych kątach :(
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Wto lip 22, 2008 7:27

Amika6 pisze:Aniu wspieram Was ciepłymi myślami i :ok: :ok: z całej siły.
Najbardziej martwi mnie to chowanie się w ciemnych kątach :(


Mnie też..
Tym bardziej, że całkiem niedawno przerabiałam to wszystko przy Puchatku.. :(
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 7:29

:cry:
Serniczek
 

Post » Wto lip 22, 2008 7:32

Ile lat na Gacia, bo nie pamiętam :oops:
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Wto lip 22, 2008 7:39

Amika6 pisze:Ile lat na Gacia, bo nie pamiętam :oops:


NIecałe siedem..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 7:56

Ojej, to ona jeszcze całkiem młoda.

Gaciu weź się w garść, nie możesz się poddawać :ok: :ok: :ok: :ok: .
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Wto lip 22, 2008 8:25

Amika6 pisze:Ojej, to ona jeszcze całkiem młoda.

Gaciu weź się w garść, nie możesz się poddawać :ok: :ok: :ok: :ok: .


Młoda..
Ale początek życia też miała bardzo trudny..
Tu jest początek jej historii.. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=10 ... %F3l+karol

Bo to moja pierwsza adopcja forumowa, w czasach, kiedy jeszcze nie było mnie na forum..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 8:31

A to jesZcze wcześniejszy kawałek życiorysu Gaci: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=9433&start=0
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 9:11

te historie czytałam jak poznałam Gacię. uwielbiam ją (zresztą jak każdy kto ją poznał) i nie mogę uwierzyć że jest tak lichutka. cały czas zaciskam :ok: :ok: :ok: i liczę że chociaż troszkę się poprawi i chociaż zacznie jeść. przecież to taki łakomczuszek był :oops:
Obrazek
Obrazek

Kasia_S

 
Posty: 2620
Od: Pon wrz 18, 2006 15:08
Lokalizacja: Warszawa- Ochota

Post » Wto lip 22, 2008 9:16

Zajrzałam do wątków i okazuje sie, że oba są mi znane, tylko nie skojarzyłam, że to o Gaci bo Was wątek zaczęłam śledzić dużo później.

Dwa lata temu, po tragicznej śmierci Zuzi byłam na skraju załamania psychicznego i szukałam tu pocieszenia. Godzinami czytałam kocie historie (jeszcze jako nie zarejestrowana). Nie wszystkie dokładnie pamiętam, ale te tak. Do wątku przyciągnął mnie tytuł Król Karol i Królowa Karolina i mocno utkwiła mi w pamięci histroria państwa z mercedesa.

Bardzo trudne i bolesne były początki życia Gaci. Tym bardziej ciężko, że kicia znowu cierpi ...

Kciuki i dobre myśli nieustająco
Ania
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Wto lip 22, 2008 9:47

aamms, a sondę założyć żeby coś jadła? czy to jest sens?
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Wto lip 22, 2008 9:51

Mocne kciuki za dobre samopoczucie Gaci :ok:
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30756
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, Paula05 i 42 gości