DZIKI GRZYWKA i Towarzystwo

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 28, 2008 20:39

Jak przystojniak się czuje?
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34548
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Śro maja 28, 2008 22:24

Grzywusiu wstyd mi, staram się nadrobic zaległości wątkowe a gdyby nie Twoja dochodząca pańciusia :wink: to bym Cie przeoczyla. Ale to, ze nie pisze to nie znaczy, że nie myślę i nie trzymam kciukow za Twoje zdrówko.
Ostatnio edytowano Śro maja 28, 2008 22:25 przez zunia, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
"Uchroń mnie przed wrogiem, który ma coś do zyskania, i przed przyjacielem, który ma coś do stracenia...'' T.S.Eliot'

zunia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8515
Od: Śro lut 15, 2006 11:55
Lokalizacja: chorzów

Post » Śro maja 28, 2008 22:24

O! Cioteczka odgrzebała Grzywkę :D
Grzywuś ma się nieźle. W każdym razie apetyt mu dopisuje, dzielnie wsuwa codzienna porcję mięska z canivitonem. Dalej dostaje homeopatyk dopyszcznie i coraz mniej się pyrga, ale też jakby trochę mnie unika... :roll:
Na tych wszystkich wylizanych fragmentach porobiły mu się strupki. Wygląda na to, że przestał się tak natarczywie wylizywać.
Cieszę się, że wreszcie mamy słoneczną pogodę - Grzywuś zalega w słońcu i grzeje schorowane kosteczki.
Rozmyślam nad jeszcze jednym homeopatykiem, ale...znowu musiałabym go kłuć. Chociaż odnoszę wrażenie, że jemu bardziej nie podoba się wtykanie tabletki do paszczy niż kłucie... :roll:
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Śro maja 28, 2008 22:27

zunia pisze:Grzywusiu wstyd mi, staram się nadrobic zaległości wątkowe a gyby nie Twoja dochodząca pańciusia :wink: to bym Cie przeoczyla. Ale to, ze nie pisze to nie znaczy, że nie myślę i nie trzymam kciukow za Twoje zdrówko.

Nie ma się co wstydać...
Wszystkie Duże zalatane.
Przywykłem...
Kciuki się przydają, bo kości bolą. Ale jest ciepło - będę się wygrzewał.
Dziki?Dziki? Grzywka
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Pon cze 02, 2008 22:09

Co u Pixie i Grzywusia słychać??
(Pixie, zauważ, że Ciebie wymieniłam pierwszą :wink: )
Obrazek Obrazek
Toffi i Karmel

kena

 
Posty: 107
Od: Pon cze 05, 2006 11:06
Lokalizacja: Warszawa (Bródno)

Post » Wto cze 03, 2008 8:35

kena pisze:Co u Pixie i Grzywusia słychać??
(Pixie, zauważ, że Ciebie wymieniłam pierwszą :wink: )

Zauważyłam... 8) :D
Ale i tak wiem, że chodzi Ci o Grzywkę :wink:

Grzywuś dostaje homeopatyk "na kości i stawy". Z wielką przyjemnością wygrzewa się całymi dniami na słoneczku. Zastanawiałam się nawet czy nie powinnam ubrać go w jakiś kapelusz żeby udaru nie dostał...
Martwi mnie jednak, że w nocy zamiast iść do swojej piwnicy lub korzystać z budek na balkonie - koczuje na trawniku...
Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest niestety...Pączek... :?
Z uporem maniaka prześladuje Grzywkę. Doskonale wie, że mi się to nie podoba bo wystarczy, że "zwrócę mu uwagę" to odchodzi ale Grzywuś bardzo się go boi i przychodzi na balkon tylko wtedy kiedy Pączka nie ma w pobliżu.
W dalszym ciągu nie mam pewności dlaczego Grzywka tak intensywnie się wylizuje. Czy to stres, bóle stawów, czy jakiś problem skórny. Weźmiemy wymaz i zrobimy posiew - może to coś wyjaśni...
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Wto cze 03, 2008 8:41

Pączku 8O A ja cię miałam za takiego porządnego faceta 8O Now wiesz co, fstyt!
A jak sie wreszcie Danusiu zdecydujesz oblec Grzywusia w jakiś gustowny kapelutek to ja poproszę o fotkę 8)
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8667
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto cze 03, 2008 8:44

bechet pisze:A jak sie wreszcie Danusiu zdecydujesz oblec Grzywusia w jakiś gustowny kapelutek to ja poproszę o fotkę 8)

Wpadnij na sesję foto...
Ja będę oblekać i trzymać, a Ty będziesz focić 8)
Inaczej nie da rady bo coś mi mówi, że Grzywka w kapelutkach nie gustuje :wink:
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Wto cze 03, 2008 8:51

O? A co, woli bardziej na sportowo? Beisbolówkę znaczy? :twisted:
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8667
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto cze 03, 2008 8:54

bechet pisze: Beisbolówkę znaczy? :twisted:

Grzywuś :?: Beisbolówkę :?:
On to pacyfista jest (na cudzym terenie...), taki raczej..."kwiaty we włosach..."
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Wto cze 03, 2008 8:59

pixie65 pisze:Grzywuś :?: Beisbolówkę :?:
On to pacyfista jest (na cudzym terenie...), taki raczej..."kwiaty we włosach..."

Kwiaty mówisz...no to będą foty z kwiatami, dla mnie bomba :mrgreen:
A tak w ogóle, to obojętne w czym lub bez czego Grzywuś występuje, i tak jest absolutnie bossski. :1luvu:
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8667
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto cze 03, 2008 9:32

:smiech3: Dziewczyny :ryk: :ryk: :ryk:
Kota ['] 12.12.2015 | Krzyś ['] 21.10.2019 | Niunia ['] 24.01.2022 | Chrapek ['] 3.02.2022 | Kokosz ['] 17.02.2023

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Wiewiórki i inne ptaki

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12787
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Wto cze 03, 2008 10:21

pixie65 pisze:
bechet pisze:A jak sie wreszcie Danusiu zdecydujesz oblec Grzywusia w jakiś gustowny kapelutek to ja poproszę o fotkę 8)

Wpadnij na sesję foto...
Ja będę oblekać i trzymać, a Ty będziesz focić 8)
Inaczej nie da rady bo coś mi mówi, że Grzywka w kapelutkach nie gustuje :wink:


Pixie, no nie wiem... Ja na Twoim miejscu wolałaby focić, a nie oblekać i trzymać :roll: Nie boisz się ran drapanych i szarpanych??

A co do Pączka... hhmm, może zaserwuj coś na uspokojenie i wyluzowanie temu Dręczycielowi Biednego Grzywki :evil: albo zrób sobie nowy dywanik pod łóżko... w kolorze pączkowym :twisted:
Obrazek Obrazek
Toffi i Karmel

kena

 
Posty: 107
Od: Pon cze 05, 2006 11:06
Lokalizacja: Warszawa (Bródno)

Post » Wto cze 03, 2008 10:24

kena pisze:Pixie, no nie wiem... Ja na Twoim miejscu wolałaby focić, a nie oblekać i trzymać :roll: Nie boisz się ran drapanych i szarpanych??

Ależ Cioteczko...Grzywuś? :arrow: "kwiaty we włosach..."
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Wto cze 03, 2008 10:28

No proszę, jakie to towarzystwo pacyfistycznie nastawione :wink: a ja jeszcze pamiętam relacje z karmienia i pielęgnowania Dzikiego Grzywki łazienkowego z syczeniem i kłapaniem paszczą w tle :twisted:
Obrazek Obrazek
Toffi i Karmel

kena

 
Posty: 107
Od: Pon cze 05, 2006 11:06
Lokalizacja: Warszawa (Bródno)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Feedfetcher, Gosiagosia i 92 gości