kena pisze:Będę upierdliwa 
co z okiem Grzywki???
OK, OK... już zeznaję...
Otóż Grzywka jak większość kotów w mojej okolicy przechodził zapewne w dzieciństwie kk. I jak większość wolnożyjących kotów - nie był wcześniej leczony. Najprawdopodobniej w wyniku powikłań po kk ma trochę zrośniętą spojówkę, albo jakieś blizny, i dlatego oko wygląda jakby było nieco mniejsze. Miałam już kota z podobnym problemem i poza efektem wizualnym okresowo pojawiały się łzawienia, wycieki itp. sprawy. To oczko nie funkcjonuje jak należy i dochodzi do infekcji. Grzywuś dostaje Mibalin (z doskoku) i maść z gentamycyną. To pomaga na jakiś czas, o ile stawia się na smarowanie...
To na zakończenie jeszcze:
Moje Cuda Osobiste...Dzidzia
Mruczysław Grillowiec
