Rany, ale pytań..
Już odpowiadam, może nie po kolei, ale mam nadzieję, że o niczym nie zapomnę..
Suffka pastę dostała.. Wcisnęłam na siłę prosto do pysia..
Najpierw połknęła a potem nafuczała na mnie..
Ale ważne, że zjadła..
Może w końcu się przekona, że to żadne świństwo..
Urinary znika pięknie..
Czarny kiciol.. właściwie nie wiem jak mu dać na imię.. może i Tymek.. wprawdzie myslałam sobie, że zmienię tylko troszkę.. na Boniś.. i zaraz wyjaśnię dlaczego..
Kicio czarny jak ebonit.. można zdrobnić właśnie na Boniś..
Ale nie będę się upierać..
W końcu nie wiem czy wiecie, że Puchatek tak naprawdę miała na imię Aisha..
A Miś to Baloo..
Myślę, że czarny w końcu sam podpowie mi jakieś imię..
W nocy porządnie zaliczył kuwetkę..
Fajnie już pozwala się miziać, wywala brzuch do głaskania, ociera się o nogi i uwielbia drapanie pod bródką..
Ale jak wczoraj niechcący dotknęłam w jakieś newralgiczne miejsce, to po krótkim obijaniu sobie tyłka ogonem, po prostu mnie użarł w rękę..
Ale nie mocno.. krew nie poleciała, natomiast ja od razu zrozumiałam, jego
"Nie rusz!"
Martwi mnie to, że właściwie nic nie zjadł.. Ma trzy rodzaje chrupek i mokre jedzonko i nie dał się na nic namówić..
Spróbuję dzisiaj dać mu mięsko.. może na to się skusi..
No i reszta serwisu informacyjnego:
Bura powoli wyrasta na kota stróżująco-obronnego..
Nadal pilnuje mnie bez przerwy.. i broni przed MOIMI kotami..
Chyba mała cholera pracuje na domek.. tak jak kiedyś Gacia..
A potencjalny domek milczy..
Chyba nic z tego nie będzie..
Reszta kociastych w porządku..
Feluś żre bez opamiętania.. mawet polubił pastę odkłaczającą, którą do tej pory traktował podobnie jak Suffka..
Nikuś pięknie kuwetkuje.. Tyłaczek ostatnio piorę wyłącznie profilaktycznie..
Tymczasy pięknie się bawią..
Mrówka jak zwykle przesypia rzeczywistość..
Pyska i Gacia bez zmian..
A Miś nabiera ciałka, ofutrza się nieprzytomnie i pięknieje w oczach..
I już nie jest taki zdołowany jak jeszcze niedawno..
Teraz najważniejsze, to dostać się do zakazanego rewiru i wreszcie poznać to nowe footro pachnące obcym kotem..
Ale może będzie fajne?