Miś powolutku dochodzi do siebie, Suffka trochę markotna i słabo je dzisiaj..
A Bura spi przy monitorze albo na moich kolanach.. Nadal odgania ode mnie wszystkie moje kociska.. i drze się przy tym okropnie..
Aniu, może nie jestem aktywnym uczestnikiem tego wątku, ale wiesz, że sercem jestem z Wami. No i wszystko co Ci mówiłam telefonicznie ostatnio... nooo, po prostu pamiętam