Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 26, 2008 18:41

Za Puchacie :ok: :ok:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Śro mar 26, 2008 18:49

Za Anię :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
I za Puchatka :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Bis, Ami i Księżniczka ['] Obrazek

Siean

 
Posty: 4867
Od: Pon paź 25, 2004 21:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro mar 26, 2008 19:21

Wróciłam z Białobrzeskiej..
Do niedzieli płuczemy intensywnie i trochę furosemidu..
A w niedzielę kolejne sprawdzenie parametrów nerkowych i pomiar cisnienia..

Zobaczymy czy uda się zbić poziom mocznika i kreatyniny..
Jesli tak, to jeszcze będzie nadzieja..
Jesli wyniki będą gorsze niż dzisiaj.. to.. :crying:

I ma jeść co chce, byle jadła..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro mar 26, 2008 19:30

No to kciukasy zacisniete :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Śro mar 26, 2008 20:15

Zasilam grupowe kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

MaybeXX

Avatar użytkownika
 
Posty: 9630
Od: Pon sie 13, 2007 17:18
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post » Śro mar 26, 2008 20:22

Kciuki mocne są :ok: :ok: :ok:
Agata & Kreska & Jeż
Obrazek Obrazek

agacior_ek

 
Posty: 3023
Od: Pon wrz 05, 2005 9:23
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro mar 26, 2008 20:29

:ok: :ok: :ok:

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Śro mar 26, 2008 20:41

Obrazek Obrazek Obrazek
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Śro mar 26, 2008 21:00

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Śro mar 26, 2008 22:22

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2775
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Śro mar 26, 2008 22:42

Przykro mi, że z Puchatką gorzej. :(

Skombinuj u weta strzykawkę po leku. Jest biała , ale jej zaletą jest szeroka rurka i dłuższa. Lepiej się karmi taką strzykawą niż tą zwykłą od zastrzyków. Piratowi wlewałam nią rozgnieciony widelcem pasztet z wodą. Musiał dostać przynajmniej 100 g w ciągu dnia. Dzięki temu nie chudł .Dobrze się też podaje strzykawką serek bieluch. karmienie nieraz trwało i 3kwadranse, bo kot miał dostyć już po 20 ml, ale ja go dalej karmiłam.Tylko, że Pirat wcale nie wymiotował , a famidyne podawałam mu do końca.

Zakocona

 
Posty: 6992
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Śro mar 26, 2008 23:32

Dzięki wszystkim za kciuki i wszystkie rady.. nawet nie wiecie jak się przydają..

Kroplówka podana, lekarstwa też, ale późnowieczornym jedzonkiem zostałam opluta.. :(
Chyba dam spokój do rana..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro mar 26, 2008 23:47

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30756
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Czw mar 27, 2008 5:58

Kroplówkę poranną zniosła nawet spokojnie..
Gorzej, że teraz tak się schowała przed jedzeniem, że nie mogę jej znaleźć.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 27, 2008 6:17

Puchatek...wyłaż.....Recovery czeka....mniam mniam :)
Serniczek
 

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 70 gości

cron