
Poznałam tę panienkę i jej rodzeństwo w wieku 4 tygodni. Czy przypadkiem nie miała wtedy na imię Chiquita?

A moja 3-miesięczna "wnusia" Alma w tym samym czasie była na wystawie PZF, gdzie uzyskała oceny Ex1, a w sobotę dodatkowo nom bis

Zachowywała się rewelacyjnie, zupełnie bez stresu, jedynie podczas oceny była lekko niepewna. Czyli debiut możemy uznać za udany

W bisie po włożeniu do klatki zwinęła się w kłębuszek i natychmiast zasnęła


Poniżej dokumentacja

(miniaturki do powiększenia)
Sobota, w klatce - dzidzia wrzuciła na luz:


Na klatce też dobrze:

Miś - cierpliwy przyjaciel od pierwszych dni życia (jak była malutka, była sporo mniejsza od niego):


Szczurkowi dla odmiany można obgryźć ogon:

Ocena - "Nie podoba mi się tu


"Ewentualnie mogę się trochę rozejrzeć, ale ostrożnie"

Niedziela - dzidzia śpi z misiem:

Zwykła bezczelna mina:


Dziecko już jest tak zmęczone, ze dosłownie podpiera się nosem:


Ocena:

"Czego chcesz, wielkoludzie?"

"Skoro już mnie tu przynieśli, to trochę się rozejrzę"

