Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sie 27, 2007 23:33

redaf pisze:
aamms pisze:myślę, że nie strzepywałaś ziemi..

Jednak nie strzepywałam.
Choć przez chwilę zastanawiałam się, czy Ci dowodów sztuk trzy nie okazać :twisted:


A co, zatrzymałaś na wszelki wypadek? :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 9:56

aamms pisze:moś, Kociareczka, co to za dzielenie się MOIMI kotami? :twisted:
Jakie "bierz Nikusia"? 8O :lol:

Mogę Was najwyżej wpisać na listę wielbicielek Puchatka albo Nikusia.. A kociska zostają u mnie.. :twisted:
Chociaż, jak pamiętam, moś jest już na liście wielbicieli Puchatka.. :D


jeżeli chodzi o listę wielbicieli, to bardzo proszę mnie dopisać:
Gacia
Nikus
Puchateki cała zpuchacona reszta :P

Ruach

 
Posty: 6908
Od: Pt sty 05, 2007 8:40
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post » Wto sie 28, 2007 10:40

Wielkie dzięki Ruach.. oczywiście jesteś na liście.. :D

A jutro o jedenastej Gacia będzie miała remont szczęki.. zdejmowanie kamienia i wyrywanie tego czego już nie da się utrzymać w pysiu..

Biedaczka znowu będzie bez śniadania..
Mam nadzieję, że tym razem nie dostanie gorączki ze stresu.. :?
Bardzo proszę o kciuki.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 11:02

Trzymam kciuki za udany i w miare bezbolesny zabieg gaci. Wycaluj ja w te biedna mordeczke.Ptys tez ma zawsze klopoty z zebami, wiem jak to jest :?
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Wto sie 28, 2007 11:12

Dzięki moś.. oczywiście wycałuję..

Remont szczęki kociastych będę przeżywać po raz trzeci.. przedtem była Mrówka i całkiem niedawno Suffka..
Ale denerwuję się cały czas tak samo.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 11:41

aamms pisze:moś, Kociareczka, co to za dzielenie się MOIMI kotami? :twisted:
Jakie "bierz Nikusia"? 8O :lol:

Mogę Was najwyżej wpisać na listę wielbicielek Puchatka albo Nikusia.. A kociska zostają u mnie.. :twisted:
Chociaż, jak pamiętam, moś jest już na liście wielbicieli Puchatka.. :D


Mnie też dopisz do listy wielbicieli Puchatka i Nikusia :)

Jak ja uwielbiam czarne koty, a takiego nie mam :? :(

Trzymam kciuki za ząbki kociastych :ok: :ok:

Kociareczka

 
Posty: 3133
Od: Pon mar 13, 2006 12:44
Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ

Post » Wto sie 28, 2007 14:43

i jak po dentyście?

Ruach

 
Posty: 6908
Od: Pt sty 05, 2007 8:40
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post » Wto sie 28, 2007 14:47

Dentysta jutro.. :)

Ale za to postępy są na innym kocim polu..
Ptyś wyłazi zza kanapy już na dobre.. :D
Bawi się z Fumkiem, ganiają się po pokoju..
Ptyś do tego stopnia nabrał odwagi, że obwąchał już cały przedpokój i kawałek łazienki.. 8)
Chociaż nadal nie pozwala do siebie podchodzić.. ale przynajmniej już nie ucieka na mój widok.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 14:49

No przeca jak mozna uciekac na widok :aniolek:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Wto sie 28, 2007 15:02

aamms pisze:Ptyś wyłazi zza kanapy już na dobre.. :D
Bawi się z Fumkiem, ganiają się po pokoju..
Ptyś do tego stopnia nabrał odwagi, że obwąchał już cały przedpokój i kawałek łazienki.. 8)
Chociaż nadal nie pozwala do siebie podchodzić.. ale przynajmniej już nie ucieka na mój widok.. :twisted:

Zuch chłopak! :mrgreen:
Znalazł już duża wannę do prania myszy? 8)

A za Gaciulkę Przytulkę wielkie kciuki!
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto sie 28, 2007 15:17

redaf pisze:
aamms pisze:Ptyś wyłazi zza kanapy już na dobre.. :D
Bawi się z Fumkiem, ganiają się po pokoju..
Ptyś do tego stopnia nabrał odwagi, że obwąchał już cały przedpokój i kawałek łazienki.. 8)
Chociaż nadal nie pozwala do siebie podchodzić.. ale przynajmniej już nie ucieka na mój widok.. :twisted:

Zuch chłopak! :mrgreen:
Znalazł już duża wannę do prania myszy? 8)



:strach: W tej wannie na upartego można i bernardyna wyprać.. :twisted:
Mam nadzieje, że gnojek nie nauczy się odkręcania wody.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 15:21

aamms pisze::strach: W tej wannie na upartego można i bernardyna wyprać.. :twisted:
Mam nadzieje, że gnojek nie nauczy się odkręcania wody.. :twisted:

Już raz udowodnił, że jest cwańszy niż nam się wydawało. 8)
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto sie 28, 2007 15:37

redaf pisze:
aamms pisze::strach: W tej wannie na upartego można i bernardyna wyprać.. :twisted:
Mam nadzieje, że gnojek nie nauczy się odkręcania wody.. :twisted:

Już raz udowodnił, że jest cwańszy niż nam się wydawało. 8)


Ty to umiesz pocieszyć.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 17:02

Tak się zastanawiałam dlaczego Ptyś się uparł na zwalanie z półki ksiązek Dana Browna a inne go nie interesują.. Jednak okazało się, że to nie literatura go interesuje tylko jej miejsce na półce.. Tam sobie wymyślił miejsce obserwacji życia rezydentów.. A książki najzwyczajniej w świecie mu przeszkadzają.. :twisted:
Przed chwilą zakończyłam z Pyśką pokaz miziania i kocich buziaczków, specjalnie dla Ptysia.. Siedział na półce z książkami i gapił się coraz większymi gałami.. Przedwojenne dziesięciozłotówki.. taaa.. to najlepsze określenie.. :twisted:
Ale już nie syczał.. :D

A poza tym zobaczyłam pod światło lustrzane drzwi od szafy.. i odkryłam jeszcze jedno nocne zajęcie Ptysia.. :strach:
Rozpędza się przez cały pokój i skacze na lustro, które do wysokości 1 metra jest po prostu usiane śladami malutkich kocich łapek.. :twisted:
Mam nadzieję, że nie walczy ze swoim odbiciem..
No i mam nadzieję, że jednak mi tych drzwi nie załatwi radykalnie.. :strach:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sie 28, 2007 17:04

Ja tam potrzymam kciuki.
Tak profilaktycznie.
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 67147
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości