Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sie 22, 2007 11:27

Wymiziałam Fumka.. :1luvu:
Już nie ucieka jak wyciagam rękę.. Podoba mu się mizianie u nasady ogonka, pozwala wziąć się na ręce.. daje się drapać pod bródką.. :1luvu:
No, nareszcie..

A Ptyś wczoraj chyba się troszkę zapomniał i na mój widok zaćwierkał do mnie zza kanapy.. wprawdzie po chwili się poprawił i znowu usłyszałam fuczenie, ale mam nadzieję, że będzie się mylił coraz częściej.. :D

Reszta kociastych ze względu na duchotę, ogranicza wydatkowanie energii do minimum.. Śpią wszystkie..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sie 22, 2007 11:56

U nas pada a wlasciwie leje :roll: To Fumek sie do konca zepsul :wink:
A Ptys niech sie myli, przeciez nie jest saperem, to nie jedyny i nie ostatni raz :wink:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Śro sie 22, 2007 12:15

aamms pisze:A Ptyś wczoraj chyba się troszkę zapomniał i na mój widok zaćwierkał do mnie zza kanapy.. wprawdzie po chwili się poprawił i znowu usłyszałam fuczenie, ale mam nadzieję, że będzie się mylił coraz częściej.. :D

Dzikunopsuj! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sie 22, 2007 12:23

redaf pisze:
aamms pisze:A Ptyś wczoraj chyba się troszkę zapomniał i na mój widok zaćwierkał do mnie zza kanapy.. wprawdzie po chwili się poprawił i znowu usłyszałam fuczenie, ale mam nadzieję, że będzie się mylił coraz częściej.. :D

Dzikunopsuj! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


:ryk: :ryk: :ryk: 8)
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 23, 2007 21:24

Prawie przekopałam się przez szafę.. 8)
Ale kociska miały używanie.. Jak to fajnie włazić na półki i buszować wśród układanych ciuchów.. :twisted:
Mnie wykończyły całkiem.. jedyne co mogłam zrobić po sprzątaniu, to wleźć do wanny..
A puchata banda, nieświadoma, że wycisnęła ze mnie siódme a nawet ósme poty, śpi teraz beztrosko.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 23, 2007 21:45

aamms pisze:(...)A puchata banda, nieświadoma, że wycisnęła ze mnie siódme a nawet ósme poty, śpi teraz beztrosko.. :1luvu:

Tyle setek tysięcy kobiet płaci ciężkie pieniądze za to by sie pocić do ósmych potów w klubach fitness, saunach czy innych takich instytucjach a ta ma za darmo i jeszcze narzeka. :roll: Masz prywatnych trenerów fitness gratis i 24 h/dobę i marudzisz. :roll: :wink:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Czw sie 23, 2007 21:49

MariaD pisze:
aamms pisze:(...)A puchata banda, nieświadoma, że wycisnęła ze mnie siódme a nawet ósme poty, śpi teraz beztrosko.. :1luvu:

Tyle setek tysięcy kobiet płaci ciężkie pieniądze za to by sie pocić do ósmych potów w klubach fitness, saunach czy innych takich instytucjach a ta ma za darmo i jeszcze narzeka. :roll: Masz prywatnych trenerów fitness gratis i 24 h/dobę i marudzisz. :roll: :wink:


:ryk: :ryk:

No masz rację.. :lol:
Tylko trenerzy niedokształceni nieco, bo jakoś schudnąć nie mogę.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob sie 25, 2007 19:22

Mały dzikunek powolutku przestaje się bać..
Dzisiaj już wyłaził zza kanapy przy otwartych drzwiach do pokoju i do tego w dzień..
Fumek siada przy drzwiach wejściowych do pokoju i ćwierka do brata.. wtedy mały wyłazi zza kanapy.. :1luvu:
Chociaż właściwie to Fumka powinnam nazwać "mały" bo jest zdecydowanie mniejszy i smuklejszy od Ptysia..

I jeszcze jak zobaczyłam, jak Ptyś reaguje na kociaste :D to wychodząc z domu zostawiłam mieszkanie dostępnie w całości dla wszystkich footer..

Przyznam, że wracałam z duszą na ramieniu, bo Ptyś, do tej pory samotny w pokoju, potrafił trochę zmieniać scenografię w ciągu nocy..
Ale co tam, raz kozie śmierć.. otworzyłam, zostawiłam i wyszłam..

Po powrocie WSZYSTKO było w najlepszym porządku.. nic nie rozwalone, książki nie wywleczone z półek.. ciuchy wisiały na wieszakach..
Tylko kolejna zabawka była tak porządnie wyprana, że niestety wylądowała w koszu..

Chyba Ptyś za bardzo się przejął swoim ogonem.. :twisted:
Może mu przefarbować cały na czarno? :lol:
Pomoże?
Jak myślicie? :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob sie 25, 2007 19:30

czyli przy oswajaniu najlepiej zdac sie na" niech sie dzieje wola nieba" :lol: A tu jakies ci duzi wymyslaja zamykania, izolowania.... :wink:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Sob sie 25, 2007 19:42

aamms pisze:Mały dzikunek powolutku przestaje się bać


Obrazek Obrazek Obrazek

A młodemu zostawiaj po prostu swoje rzeczy do przepierki.
Chłopak się zrealizuje, a Ty będziesz mieć mniej pracy! :wink:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sie 25, 2007 19:46

redaf pisze:A młodemu zostawiaj po prostu swoje rzeczy do przepierki.


Pod warunkiem, że na początku skutki takiej przepierki sprawdzimy na Twoich.. :twisted:

redaf pisze: Chłopak się zrealizuje, a Ty będziesz mieć mniej pracy! :wink:


mniej pracy.. nie wiem.. :?

Ale mniej ciuchów - niewątpliwie.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob sie 25, 2007 20:04

Widziałam dziś po raz pierwszy Ptysia. Jest rzeczywiście sporo wiekszy od brata.
aamms - a Fumek to naprawdę chlopak? Zaglądał mu ktos porządnie pod ogonek? By potem nie było Fumci... :lol:

Że Ptyś to chłop to widać - takiego "yntelygnetnego" spojrzenia nie może mieć żadna kobita. 8) Siedziało toto koło kanapy, oczy miało jak przedwojenne 10 złotych i taki wyraz pyszczka jak przedwojenne dziecko wiejskie przywiezione do miasta "o... kanapa... oooo!!! biurkoooo... oooo... ludzieeee" :lol:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Sob sie 25, 2007 20:06

:ryk: :ryk: :ryk:
Obrazek
Obrazek

Ciri

Avatar użytkownika
 
Posty: 2907
Od: Sob gru 11, 2004 12:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Sob sie 25, 2007 20:28

MariaD pisze:Widziałam dziś po raz pierwszy Ptysia. Jest rzeczywiście sporo wiekszy od brata.
aamms - a Fumek to naprawdę chlopak? Zaglądał mu ktos porządnie pod ogonek? By potem nie było Fumci... :lol:


Chłopak..
osobiście zaglądałam.. 8)


MariaD pisze:Że Ptyś to chłop to widać - takiego "yntelygnetnego" spojrzenia nie może mieć żadna kobita. 8) Siedziało toto koło kanapy, oczy miało jak przedwojenne 10 złotych i taki wyraz pyszczka jak przedwojenne dziecko wiejskie przywiezione do miasta "o... kanapa... oooo!!! biurkoooo... oooo... ludzieeee" :lol:


Dokładnie..
Nie można było lepiej tego opisać..
:ryk: :ryk: :ryk:


Ale szybko się uczy..
Już podchodzi do drzwi.. i nawet próbuje tam spędzać nieco czasu..
A poza tym zrobił qpę do kuwetki..

No to akurat nic nowego, bo od początku tak robił.. ale że nie przeszkadzała mu asysta licznych rezydentów.. i braciszka.. 8O to już był wyczyn.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob sie 25, 2007 20:31

ale slicznosci z tych kociastych :)
ObrazekObrazek Obrazek

Adrianapl

 
Posty: 10742
Od: Śro kwi 18, 2007 7:41
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka i 59 gości