Whiskas, Kitekat, marketowe karmy - dlaczego NIE? cz. 2

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lip 06, 2007 17:30

Tinka07 pisze:Ja mam trochę przepisów na dietę barf. Nawet jedną tę najprostszą zamnieściłam w wątku dla kotów cukrzycowych. Resztę mogłabym przetłumaczyć, jeśli kotoś jest tym zainteresowany.

Pozdrawiam serdecznie


Tineczko :)
mysle, ze wszyscy beda baardzo zainteresowani, wszak temat karmienia naszych przyjaciol jest nam bardzo bliski :)

pozdrawiam cieplutko i czekam 8)

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pt lip 06, 2007 21:30

Czekam również na dietę, a co do suchej karmy to z tym nie mam problemu. To wszystkie moje koty lubią i jedzą właśnie te dobre. Też zmieniam, żeby im się nie znudziło. Jednak ja jestem z tych co uważają, że samo suche nie wystarczy, ja osobiście bym nie chciała mieć podawanego jedzenia w ten sposób. Pozatym pamiętam koty z mojego otoczenia w czasach gdzie o suchej karmie nikt nie słyszał i gdy miały dobre warunki przeżywały w dobrym zdrowiu wiele lat. Do dziś pamiętam kotkę, która całe swoje życie spędziła w Bytomskiej Operze. Kotka jadła to co jej pracownicy przynieśli, a że były to czasy kartkowe niewiele dobrego to było. Kotka żyła 25 lat. Przez ostatnie lata było widać u niej starość ale tylko zewnętrznie.

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Pt lip 06, 2007 22:21

Przepis podstawowy BARF ze składnikami na 1kg mięsa

Mięso
1 kg mięsa zawierającego dużo tkanki mięśniowej (różne rodzaje oprócz wieprzowiny) z różną zawartością tłuszczu

Tłuszcz
raz w tygodniu tłusta ryba lub 1-2 kapsułki oliwki z łososia

Włókno/ciała balastowe
50 g warzyw surowych lub lekko ugotowanych na parze (marchewka, pomidory, papryka, ogórek dynia, cukinia, brokuły); tylko na surowo sałata, trawa z ogrodu lub 1-2 łyżeczki od herbaty otrębów pszennych, namoczonych w wodzie (jeśli tego samego dnia podajemy też karmę gotową składniki te nie są potrzebne)

Składniki mineralne/elementy śladowe/witaminy/tauryna
1 łyżeczka od herbaty ( 5g) proszku ze skorupek jajka lub 3 łyżeczki (5 g) węglanu wapnia (skorupki jajka należy umyć, osuszyć i zmielić w młynku lub sproszkować moździerzem);
1 łyżeczka (5 g) nierafinowanej soli naturalnej;
1000 mg tauryny na kg karmy lub 150-200 mg dziennie na jednego kota;
witaminy z elementami śladowymi, np. Catfortan: http://fortan.pl/sklep/produkty/pokaz.p ... roduktu=35 , od czasu do czasu witaminy z grupy B, 200 IE witaminy E na kg karmy lub 30 IE dziennie lub 200 IE tygodniowo, jeśli nie ma jej w witaminach lub w oliwce z łososia.

Woda na kg mięsa
100 ml

Przygotowanie
Wymieszać z wodą sól, wapń, witaminy i ewentualnie oliwkę z łososia, następnie dodać drobno pokrojone lub przepuszczone przez maszynkę mięso oraz drobno pokrojone warzywa ewentualnie wcześniej namoczone otręby pszenne. Jeśli przygotowujemy porcje do zamrożenia, można wymieszać tylko mięso z solą i wapniem. Warzywa powinny być zamrożone oddzielnie. Resztę dodatków należy zmieszać krótko przed podaniem karmy.

SMACZNEGO

PS: Radziłabym spróbować tego przepisu na samym początku tylko od czasu do czasu. Jeśli wasze futrzaki byłyby tym zachwycone, można go stosować coraz częściej i powoli przestawiać je na taką karmę. Między żywieniem barf, a normalnym przemysłowym pokarmem powinny upłynąć co najmniej 4 godziny. Wynika to z trawienia surowego i gotowanego pokarmu.

Dalsze przepisy będą tłumaczone, jeśli znajdą się zainteresowani.
Disclaimer: Nie jestem lekarzem weterynarii i moje porady na forum miau.pl nie zastąpią konsultacji ze specjalistą.

Tinka07

 
Posty: 3798
Od: Pt lut 09, 2007 15:31
Lokalizacja: Passau/Wenecja Północy

Post » Pt lip 06, 2007 22:40

tig_ra pisze:
torwik pisze:Witam :)
jestem nowym uczestnikiem forum i pilnie śledzę ten wątek. Osobiście uważam, że puszki niezależnie od tego czy mają 4% mięsa (czytaj produkty pochodzenia zwierzęcego) czy 100% mięsa-choć trudno mi w to uwierzyć, nie są najlepszym rozwiązaniem. Trzeba pamiętać, że każdy produkt mokry (puszka - wilgotność 75 -85%) aby móc mieć datę przydatności do spożycia dłuższą niż dwa dni, obdarzona jest olbrzymią ilością "zabezpieczających" środków chemicznych. W takim wypadku wolę podać mięso, które sam kupuję i stosować wysokiej klasy karmy suche, dostarczające pozostałe substancje odżywcze, witaminy, tłuszcze i minerały. Zgadzam się z opinią, że kot jest mięsożerny ale 100 % mięsa w jego diecie to pomyłka. Tzw. wypełniacze roślinne też są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego pod warunkiem, że występuja one w odpowiednim balansie w stosunku do białka pochodzącego z mięsa.


tokoferole oraz wit. C nie wydaja mi sie byc specjalnie toksyczne ;)
powiedzialabym, nawet, ze jako naturalne przeciwutleniacze, dzialaja korzystnie na organizm zywy :)

nikt tez nie sugeruje 100% zawartosci miesa w diecie kota, jednak co do wypelniaczy, pozwolisz, ze sie nie zgodze : wypelniaczy wymaga dieta psia, kot znakomicie obchodzi sie bez nich, niewielki procent, (do 20-25) warzyw i owocow, z domieszka ew. ryzu stanowi wystarczajaco dobre zbilansowanie jego diety




Tu się zgadzamy, o tym myślałem pisząc o odpowiednim balansie, warzywa ,owoce i ryż zawierają roślinne włówkna pokarmowe, stanowiące "wypełniacz" pobudzający jelita do pracy. Tak więc im większa zawartość mięsa w karmie kociej tym lepiej. Co do przeciwutleniaczy: alfa tokoferol czyli witaminka E oraz kwas askorbinowy czyli witaminka C - do nich nic nie mam. One to właśnie wyłącznie zabezpieczają karmy ale suche wysokiej klasy z niską zawartością wilgoci. W puszkach i saszetkach przy olbrzymim udziale wody same sobie nie radzą wiec stosuje się sztuczne konserwanty chemiczne. Na dodatek z uwagi na małą zawartość mięsa i duży udział wody nagminnie ładuje się do nich gluten, który zagęszcza całą masę a smak i zapach tworzy się dzięki całej plejadzie chemii czyli tzw "E z numerkiem"

torwik

 
Posty: 11
Od: Pt lip 06, 2007 12:26
Lokalizacja: Skawina

Post » Pt lip 06, 2007 22:41

wszystko ok, ale ja chyba nie mam czasu na przygotowywanie posiłków dla kotów, niestety..
ja karmię : po pierwsze surowe mięsko-bez wieprzowiny, czasem ryba gotowana przez chwilę, do tego Bozita ze swoim ok składem, no i suche, które kiedy Kicia nie zje-reszta wcina po niej. Nic się nie marnuje :D
Z suchych daję Hillsa , Orijen, czasem RC też wpadnie.
Bardzo skupiam się na Kici, która do niedawna nie jadła NIC oprócz suchego-dlatego jak tylko widzę dając reszcie np. pierś z kurczaka, że Kicia węszy :) , kroję jej jak dzidziusiowi 8) , maleńkie kawałeczki, które z łaską zjada. Ale ZJADA i to mnie cieszy, no i Bozitę wcina 8) na równi z resztą-nie wiem, chyba jest OK
Obrazek
Obrazek

aja1974

 
Posty: 1467
Od: Wto lis 21, 2006 16:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt lip 06, 2007 23:01

torwik, zgadzam sie z Toba jezeli chodzi o karmy niskiej jakosci czyli te wszystkie puszkowane wyroby sojowe :twisted:
tam faktycznie, zeby osiagnac efekt konserwujacy nalezy dodac pol puszki chemii ;)
specjalnie spojrzalam teraz na Miamora i Almo Nature, bo mam pod reka - zero konserwantow, poza wit. E zadnych innych E nie stwierdzono :)

moje koty sa glownie na suchej karmie, czasem moze bym i chciala zastosowac u nich diete barf, lub chocby podac mieso, ale te szkarady nie daja sie namowic :roll:
na saszetke natomiast lub puszeczke - owszem
dlatego staram sie wybierac takie, ktore maja dobry sklad i krzywdy nie wyrzadza ;)

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pt lip 06, 2007 23:02

Spróbuję tego przepisu. U nas się chyba jednak oleju z łososia nie kupi, czym go można zastąpić ?

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Pt lip 06, 2007 23:07

Barbara Horz pisze:Spróbuję tego przepisu. U nas się chyba jednak oleju z łososia nie kupi, czym go można zastąpić ?


w zasadzie nawet omeganem, glownie chodzi o omega 3 i 6
dobrym rozwiazaniem jest takze dodanie jednej-dwoch kapsulek ecomeru

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pt lip 06, 2007 23:32

tig_ra pisze:torwik, zgadzam sie z Toba jezeli chodzi o karmy niskiej jakosci czyli te wszystkie puszkowane wyroby sojowe :twisted:
tam faktycznie, zeby osiagnac efekt konserwujacy nalezy dodac pol puszki chemii ;)
specjalnie spojrzalam teraz na Miamora i Almo Nature, bo mam pod reka - zero konserwantow, poza wit. E zadnych innych E nie stwierdzono :)

moje koty sa glownie na suchej karmie, czasem moze bym i chciala zastosowac u nich diete barf, lub chocby podac mieso, ale te szkarady nie daja sie namowic :roll:
na saszetke natomiast lub puszeczke - owszem
dlatego staram sie wybierac takie, ktore maja dobry sklad i krzywdy nie wyrzadza ;)


Ja to rozumiem, kici nie przegadasz. Ja sm stosuję głównie suchą karmę, czsem dodam rybę albo drób ale puszek czy saszetek nie podaję bo znam realia produkcyjne - tam gdzie dużo wody - nie masiły - technologicznie nie jest możliwe zabezpieczenie samymi witaminkami. Woda działa jak katalizator i powoduje uwalnianie się witamin, mogą pisać co chcą. Wybieram karmy suche z największym udziałem procentowym miesa i małą zawartością wody. Na szczęście kot jest z moich wyborów zadowolony. Po wielu próbach i dokładnych analizach składów znalazłem moim zdaniem świetny produkt i używam dla urozmaicenia trzech karm jednej firmy - z rybką, z jagnieciną i dla wybrednych, zmieniając mniej wiecej co miesiąc podawany rodzaj. Efekty są bardziej niż doskonałe, kicia i ja jesteśmy zadowoleni, żadnych problemów zdrowotnych. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy zwierzak będzie idealnie reagował daną karmę, trzeba znaleźć odpowiedni produkt dla swojego kota - mnie się udało ponad dwa lata temu i nie zamierzam nic zmieniać. Każdemu tego życzę.

torwik

 
Posty: 11
Od: Pt lip 06, 2007 12:26
Lokalizacja: Skawina

Post » Nie lip 08, 2007 16:46

A ja dziś na wystawie w Warszawie kupiłam dwa kartoniki po 300 gr Bozity Okonia i Wołową wątróbkę powinny kicie być zadowolone a i zobaczę jak such y Orijen wchodzi, czy ja nie poszalałam z tą Bozitą Ale niech tam musi być coś extra jak pańcia odwiedza koty :lol:
ObrazekObrazek
Rilla,Dalma i Dymeczek kochania moje szukaj super domków!

Rilla&Vivat

 
Posty: 162
Od: Czw mar 15, 2007 20:45
Lokalizacja: Radom okolice i Warszawa

Post » Nie lip 08, 2007 21:57

Niedawno z zoologicznego wzięłam książeczkę Whiskasa i tam było pokazane Whiskas (nie pamiętam nazwy) dla wrażliwych Kocich brzuszków i zawartość mięsa to 65%.Czy taki Whiskas jest zdrowy dla Kotów????????

Kinga-Kotki

 
Posty: 1835
Od: Pon lip 03, 2006 15:52
Lokalizacja: Oleśnica

Post » Pon lip 09, 2007 16:19

Kinga-Kotki

 
Posty: 1835
Od: Pon lip 03, 2006 15:52
Lokalizacja: Oleśnica

Post » Pon lip 09, 2007 16:27

Faktycznie 8O

Kasia_1991

Uwaga
 
Posty: 5929
Od: Nie mar 18, 2007 12:58

Post » Pon lip 09, 2007 16:28

szczerze powiedziawszy? nie wiem
nie widzialam tego w sklepach, nie mialam w reku, nie znam skladu
nie wiem nawet, ile "toto" kosztuje
dzisiaj bede wieczorkiem w zoologiku, jezeli bedzie, obejrze, przeczytam sklad, moze kupie, jesli warto i bede mogla cos blizej powiedziec...
poki co, tym linkiem straszylam milosnikow Royala :mrgreen:

tig_ra

 
Posty: 823
Od: Śro maja 24, 2006 16:03

Post » Pon lip 09, 2007 16:47

Ja też tego nie widziałam w zoologicznym.Może jest dobre :)

Kinga-Kotki

 
Posty: 1835
Od: Pon lip 03, 2006 15:52
Lokalizacja: Oleśnica

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 86 gości