Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 12, 2007 9:55

odrosnie,choc własnie futro na ogonie odrasta najwolniej :roll:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 12, 2007 10:08

Zapomnialam napisać, że niebieska podusia wyraźnie wplywa pokojowo na Misię.. Jak na niej siedzi, bez problemu daje się głaskać i robi baranki.. :D
Trochę gorzej jest jak stamtąd zlezie.. :? chyba, że pójdzie do miseczki.. wtedy też czasami ostrożnie można pogłaskać.. jak siedzi i czeka na porcję chrupek.. :D Ale jak już chrupki są w miseczce i Misia zabiera się za jedzonko - lepiej nie ryzykować.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 12, 2007 12:35

kasia essen pisze:odrosnie,choc własnie futro na ogonie odrasta najwolniej :roll:


U Misi futro na ogonie odrasta szybciej niż ona oswaja się ze mną.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 12, 2007 12:39

a jak z fotkami?ja bym poogladała sobie pikena złosnice 8)

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 12, 2007 12:43

kasia essen pisze:a jak z fotkami?ja bym poogladała sobie pikena złosnice 8)


A to się muszę uśmiechnąć do kogoś z aparatem.. i to jeszcze na dodatek do kogoś, komu chciałoby się mnie odwiedzić.. :oops: :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 13, 2007 7:27

Dzisiaj było dobrze.. :1luvu:
Głaskanie, baranki, mruczenie.. :D i pięknie zjedzone śniadanko..

Zobaczymy czy to już tak zostanie czy np. po południu Misia będzie miala jakieś pomysły z fuczeniem.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 13, 2007 7:51

A ja goopia baba pozbyłam się takiej drapaczki... oj, nie mysli człowiek, nie myśli... nie przewiduje... w swej głębokiej naiwności sądzi, że wszystkie tymczasy da się jakoś obłaskawić...
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Wto lut 13, 2007 11:04

Ja do tej pory uważam, że każdego tymczasa da się oswoić.. :oops:
Tylko problemem jest czas, jaki trzeba na to poświęcić..

I mam nadzieję, że nie zmienię tego zdania pod wpływem Misi.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 13, 2007 15:38

A jak Misia zachowuje sie w trakcie transportu?



Misia oswajaj sie bo domek czeka i sie bardzo martwi :? .
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto lut 13, 2007 15:52

kiwi pisze:A jak Misia zachowuje sie w trakcie transportu?



Misia oswajaj sie bo domek czeka i sie bardzo martwi :? .


Na razie byl tylko transport z poprzedniego domku do mnie z postojem u weta..

Nie podobalo jej się zamknięcie w transporterku.. ale po chwili siedziala spokojnie.. a u weta aniołek.. 8O :1luvu:

Dopiero u mnie zaczęla stroić fochy.. :?
Chociaż troooszkę jej przechodzi..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 13, 2007 15:55

Nieustannie trzymam kciuki za Misie coby jej przeszlo zloszczenie sie.
Tak pieknej damie to nie wypada :D .

Skleroza mnie dobije :twisted: . Mialam zapytac i ciagle zapominam. Jak duza jest Misia? Ile wazy?
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto lut 13, 2007 17:37

kiwi pisze: Jak duza jest Misia? Ile wazy?


Misia jest mniej więcej taka jak mój Miś - persik szynszylowy.. a ile waży.. mogę tylko na oko.. :oops: pewnie trochę mniej niż 4 kg..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 13, 2007 17:44

:D To jest mniej wiecej takiej wielkosci jak byl Prezesek.

Hmmmm jak taka dama zgodzi sie z moimi... kloszardami ? :lol:
Obrazek
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto lut 13, 2007 17:54

kiwi pisze::D To jest mniej wiecej takiej wielkosci jak byl Prezesek.

Hmmmm jak taka dama zgodzi sie z moimi... kloszardami ? :lol:
Obrazek


Pięęękne.. :1luvu:

Dama to jest Suffka.. 8) A Misia na razie prezentuje maniery przekupki.. :twisted: Mam nadzieję, że nabierze nieco ogłady zanim do Ciebie dojedzie.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 13, 2007 17:58

:lol: Jak przekupka to sie bedzie z Mrowkiem zgadzac :twisted: . Dadza sobie po razie i bedzie dobrze. A poza tym Mrowek ja zdemoralizuje-on demoralizuje wszystkie koty :twisted: .
Uczy wszystkiego co zabronione :roll: . Nawet Prezesek przez niego skakal po szafach 8O .
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 84 gości