Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 17, 2007 15:55

kiwi pisze:Jako, ze Twoj watek czytam na glos, coby moje matczysko sie tez bylo na czasie z postepami Misi i nie tylko, mam od niej prosbe.
Mozesz im dac jeszcze raz waleriane a potem zrobic fote 6 kotow w zlewie :lol: :twisted: :lol: .
Okropna jestem wiem :lol:


łomatko.. :strach: :lol:

Nie mam aparatu.. :oops:
Spróbuję powtórzyć jak MariaD do mnie przyjedzie.. :twisted: Ale nie wiem czy sześć jednocześnie zechce znowu wleźć do zlewu.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 17, 2007 22:32

Misia bardzo grzeczna i spokojna..
Dzisiaj powąchała moją rękę już bez zapachu waleriany.. :twisted: :D Nie fukała.. Nawet troszkę do mnie zagadywała.. :D Głaskałam, miziałam.. Mruczała.. :D

Zjadła przy mnie, napiła się wody z kropelkami a potem po raz pierwszy przy mnie przeciągnęła się wypinając doopkę, zrobiła futrzane kwiatki z łapek a potem koci grzebiet.. :D Wlazła na kocyk i znowu dała się pogłaskać..

A, jeszcze zapomniałam.. jak wróciłam z pracy to zastałam w pokoju porozrzucane zabawki.. :D Chyba wreszcie troszkę ją zainteresowały.. I dzisiaj już nie rzucała się z furią na piórko.. tylko z zaciekawieniem obserwowała jak usiłuję ją zaczepiać tym piórkiem.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 17, 2007 22:35

ammmss, supppperrr wieści :dance: :dance2: :dance2: :dance: :dance2: :dance:
Misia robi wyraźne postępy!
Agata & Kreska & Jeż
Obrazek Obrazek

agacior_ek

 
Posty: 3023
Od: Pon wrz 05, 2005 9:23
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sty 17, 2007 23:33

Bardzo dobre wieści...Misia się otworzyła i przestała bronić przed Tobą...mam nadzieję, że już nie usłyszysz warkotu i nie będzie więcej regresów. Ile czasu podajesz jej RR?

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Śro sty 17, 2007 23:35

izaA pisze: Ile czasu podajesz jej RR?


Od przedwigilijnego piątku.. - od 22 grudnia..

Na razie nie będę aż taka optymistką jak Ty, jeśli chodzi o zachowanie Misi.. ale bardzo bym chciała, żebyś miała rację..
Trzymaj mocno kciuki..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 17, 2007 23:48

Aż sok cieknie na klawiaturę :wink: Czyli to dopiero 4-ty tydzień...piszę dopiero, bo ja odstawiłam krople po 2 miesiącach...z niemałym strachem, że wszystko wróci... 8) Będzie dobrze...

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Czw sty 18, 2007 6:41

Dzisiaj Misia sama do mnie podeszła.. :dance:
I powąchała moją stopę..
Pogłaskałam po łepku - zagadała do mnie.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 18, 2007 8:04

Dobrze czytać tak miłe wieści o Misi :D Oby tak dalej!!
Koteczka na pewno dużo przeszła, potrzebuje czasu, żeby zaufać człowiekowi, ale najważniejsze, że robi w tym postępy :wink:

Misiu

 
Posty: 1268
Od: Wto paź 18, 2005 8:37

Post » Czw sty 18, 2007 9:24

A nie mówiłam... :lol:
Wszystko w swoim czasie.

Przeczytałam historię walerianową. U mnie wystarczy, że zażyję krople żołądkowe - wszystkie koty usiłują wtedy wejść do... łyżeczki. :roll: Najbardziej najgrubszy Didoo....
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Czw sty 18, 2007 9:32

Agn pisze:
Przeczytałam historię walerianową. U mnie wystarczy, że zażyję krople żołądkowe - wszystkie koty usiłują wtedy wejść do... łyżeczki. :roll: Najbardziej najgrubszy Didoo....


Kiedyś zdarzało mi się brać czasami nervosol.. wtedy wszystkie kociaste robiły się strasznie miziaste i koniecznie chciały buzi.. :lol: wszystkie.. jednocześnie.. :twisted:

A postępami Misi bardzo się cieszę..
Wolniutko, bo wolniutko ale do przodu.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 18, 2007 12:26

:dance: :dance2: Misia, Misia grzeczna dziewczynka tralalaa :lol: .
Jak ja lubie czytac takie superowe wiesci.


Co do lekow to, jak Mrowek mial napady zlosci, bo np. nikt nie wyszedl z nim na spacer kiedy ten chcial, to podawalysmy mu pol tabletki Tabletek na uspokojenie. Tez z waleriana i tez bylo szalenstwo a potem spokoj. Oczywiscie nie dawalysmy mu tego czesto bo by chlopak sie uzaleznil :lol:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Czw sty 18, 2007 12:37

dzis koty maja chyba dobry dzien dla ludzi,Maja po raz drugi od dwoch miesiecy wpakowala mi sie na kolana a z kolan na biurko i miziaj miziaj :wink: własnie przeszkadza mi w pisaniu :lol:
ciesze sie ze u Misi lepiej :D :D

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Czw sty 18, 2007 16:37

Aniu, świetne wieści! :D :ok: :dance2:
Obrazek
Obrazek

Ciri

Avatar użytkownika
 
Posty: 2907
Od: Sob gru 11, 2004 12:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Czw sty 18, 2007 17:20

Ciri pisze:Aniu, świetne wieści! :D :ok: :dance2:


Dzięki.. :oops: :D

A mam jaszcze jedną nowinę.. :D
Bawiłam się z Misią piórkiem.. Wreszcie chyba załapała o co chodzi.. :D

A dzisiaj jeszcze spróbujemy poświecić laserkiem.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 18, 2007 17:42

:)

Kurczę, to bardzo bardzo dobre wieści :)


A z walerianą też tak mam...Franio wie, gdzie trzymam ziołowe tabletki uspokajające i na sam dźwięk otwierania tej szafki przybiega z najdalszego kąta i domaga się ...posmarowaia tabletką kawałka podłogi ;)

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2775
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka i 95 gości