Babcia mojej cicoci mieszka w Falenicy. Dokarmia 7 kotow (czarno bialych). Kotki podchodza do czlowieka jednak nie sa typowymi domownikami (mysle ze wystarczy najmniejsza praca nad nim i stana sie kanapowcami. Sa 2 kacury, 2 kotki (podejzanie duze brzuchy) oraz 3 maluchy z chorymi oczkami. Koty sa dosc dobrze odzywione. Pisze o nich poniewaz za 2-4 dni starca swoje jedyne schronienie

- stary opuszczony dom oraz karmicielke.

Teren na ktorym mieszkaja przeznaczony jest do rozbiorki i wybudowania nowych domow. Zwierzaki sa skazaane na pewna śmierć!! Mam nadzieje ze ktos sie nimi zainteresuje. Prosze pomozcie im!!! JA nie mam jak...mieszkam daleko i nie mam zadnej mozliwosci przygarniecia choc jednego.
Ostatnio edytowano Pon sty 01, 2007 8:41 przez
agata-air, łącznie edytowano 3 razy