Na poczatku bylo malo ciekawie,ale juz po kilku dniach Martel mala zaakceptowal.W tej chwili ganiaja sie razem po mieszkaniu,spia wtuleni w siebie (i w nas,jezeli akurat jestesmy po reka

Nie obylo sie jednak bez problemow.Kilka dni po dokoceniu Martel stracil glos.Wet stwierdzil,ze prawdopodobnie z powodu stresu spadla mu troche odpornosc i zalapal infekcje gardla.Dostal antybiotyki,teraz jest juz ok.Mamy natomiast problem ze Stelka.Jakis czas temu zaczely jej ropiec oczka,krople z antybiotykiem (ale niskie stezenie) nie bardzo pomogly. Od jakis dwoch dni kicha,objawy sie nasilaja.Poza tym wariuje jak zawsze,apetyt tez bez zarzutu.Mamy umowiana na dzisiaj wizyte u weta.Zobaczymy co sie okaze.Ja sie denerwuje,wyobraznia mi okropne wizje kk podsuwa.Ale Stella byla szczepiona,wiec cos tu nie tak.
Koszty wizyt u weta sa tutaj niewyobrazalne.Sama konsultacja do ponad 20 funtow.Plus leki,zastrzyki...Nic to,kotuch najwazniejszy,jakos damy rade.Ale wyzalic sie musialam
Puki co mam duzo zdjec naszych kotuchow.Jezeli ktos zainteresowany,to zapraszam

Tak sie bawia:
http://upload.miau.pl/2/5248.jpg
http://upload.miau.pl/2/5249.jpg
http://upload.miau.pl/2/5250.jpg
http://upload.miau.pl/2/5251.jpg
http://upload.miau.pl/2/5253.jpg
zatanczymy? http://upload.miau.pl/2/5252.jpg
http://upload.miau.pl/2/5255.jpg
takie mam podusie slicznehttp://upload.miau.pl/2/5256.jpg
kot waleczny http://upload.miau.pl/2/5257.jpg
na zgode http://upload.miau.pl/2/5246.jpg
http://upload.miau.pl/2/5247.jpg
A tak sie kochaja:
http://upload.miau.pl/2/5243.jpg
http://upload.miau.pl/2/5244.jpg
http://upload.miau.pl/2/5245.jpg
w kupie razniej: http://upload.miau.pl/2/5242.jpg
EDIT:img z url mi sie popitolily
