Sówka - taki miły kotek :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 24, 2024 8:11 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Udało nam się wyjechać, Bąbel kłaka lub czymkolwiek to było wydalił ale tyłem ;)
Nie obyło się bez pomocy wetki bo gruda utkneła w jelicie cienkim. Ale na szczęście szybko się po tym poczuł lepiej i pojechałyśmy.

Zrobiliśmy Sówce badania krwi, bo w dzień po powrocie znalazłam ją po pracy obolałą, biedną a już trochę czasu minęło od ostatnich plus odmówiła jedzenia - chcieliśmy się upewnić czy coś się nie dzieje znowu w krwi.
Na wyjeździe była przeszczęśliwa, radosna, jak ona te wypady lubi, jak bardzo lubi być bez innych kotów... Po tych latach jej schiz została jej nieufność do kumpli, niestety - nie potrzebuje ich towarzystwa, uwielbia mieć człowieka tylko dla siebie.
Wychodzi że najprawdopodobniej znowu z czegoś spadła... A niestety wzięła się za eksplorację półek które mamy pod samym sufitem, nigdy tam nie wchodziła a nasze mieszkanie jest 3 metrowej wysokości.
Badania krwi na obecnym naszym działaniu FENOMENALNE.
Idealne.
Tfu tfu!

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro sty 24, 2024 8:22 Re: Sówka - taki miły kotek :)

:ok:
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 55269
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 11 >>

Post » Śro sty 24, 2024 9:43 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Chwilo, trwaj! :kotek: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 59013
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 24, 2024 17:19 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Zwierzaki uwielbiają dostarczać atrakcji. Jak nie chore, to z niemądrymi pomysłami.

Zdrowia!
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10538
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt lut 09, 2024 14:56 Re: Sówka - taki miły kotek :)

W ramach niedoboru atrakcji w naszym życiu w ostatnich dniach Sówka dzisiaj w nocy, ni z gruszki ni z pietruszki dostała kilku bardzo silnych ataków, wlewki działały marnie, ataki były długie, wyczerpujące. Puściły, ale kotka czuje się źle :(
Ma już pobrana krew, siedzi w lecznicy, czekamy jeszcze trochę na kolejne pobranie bo będzie miała też badania w których krew bada się na czczo i dwie godziny po jedzeniu.
Tak bardzo się cieszyłam że jest super :(

Wetka ma teorie że zadziało się tak bo Sówka od tygodnia nie dostawała kroplówek. Coraz gorzej je znosiła więc przeszliśmy do podawania Ornipuralu tylko rozcieńczonego płynem, strzykawka. Reagowała na to super. Ale być może więcej płynu pomagalo jej dodatkowo pozbywać się toksyn.
Ehhh...

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt lut 09, 2024 15:05 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Taki miły kotek zagadka :kotek:
Kciuki za malutką

Katarzynka01

 
Posty: 3860
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Pt lut 09, 2024 15:30 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Ojej, przykro mi :(

Nieustająco zdrowia dla Sówci!
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10538
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt lut 09, 2024 22:56 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Kciuki za zdrowie Sówki! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 59013
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lut 10, 2024 11:26 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Mamy wyniki.
O ile nie doszło do pomylenia próbówek z krwią to żeby było dziwniej - Sówka ma przekroczone normy kwasów żółciowych na czczo (sporo, norma jest do 20 a ona ma 35) a wynik w środku normy po posiłku. Tzn. ma i przekroczone normy i dużo niższy poziom po posiłku niż na czczo (powinno być odwrotnie - po jedzeniu powinny wzrosnąć ale w pewnych granicach, a nakarmiłam ją strzykawką jak gęś przed drugim badaniem).

Po kroplówce wczoraj i dodatkowym ornipuralu - od wieczora Sówka śmiga.

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob lut 10, 2024 12:03 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Przypominam mój ulubiony forumowy post megan o trawieniu. Sówka powinna chyba jadać często i po trochu przy tych zaburzeniach z żółcią.
viewtopic.php?f=1&t=157860&p=10220666&hilit=na+szybko+info+o+fizjologii+#p10220666
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 14500
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Sob lut 10, 2024 13:43 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Za śmigającą Sówkę! :D :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 59013
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lut 11, 2024 8:48 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Dzisiaj rano znowu był atak, na szczęście łatwo się udało go przerwać. Wczoraj czuła się wyśmienicie.
Czyli dobre chyba się skończyło chwilowo :(
Na ile to możliwe przy naszym trybie pracy Sówka je po trochę, zresztą ona ogólnie teraz je mało na raz więc ja dokarmiam między głównymi posiłkami, na Ornipuralu schudła kilogram.

Ale my tak naprawdę nie wiemy z czym ona ma problem.
W czasie typowego ataku dostaje skurczu chyba wszystkich zwieraczy, w tym i pęcherzyka, pewnie dlatego w USG w czasie ataku wyszedł taki malutki a parametry wątrobowe szybują. Ale między atakami wyniki wątrobowe ma idealne, w USG też nic niepokojącego się nie dzieje.
Amoniak ma niziutki. Po jedzeniu kwasy żółciowe niskie.
To wygląda na jakiś problem metaboliczny ale niekoniecznie na poziomie chorej wątroby.

Nasza Doktor zasugerowała konsultacje u dr. Gójskiej, zamierzam z tej propozycji skorzystać.
Może ona miała już taki okaz, będzie wiedziała co dokładnie zbadać by wiedzieć jak działać w celowany sposób.
Nie wiemy jaki konkretny metabolit ja truje.
Gdybyśmy wiedzieli, łatwiej być może byłoby go obniżyć.

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie lut 11, 2024 10:31 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Masz tu amerykański naukowy artykuł o ludziach i padaczce metabolicznej

https://www-ncbi-nlm-nih-gov.translate. ... _tr_pto=sc

Najlepiej po otwarciu tekstu przewinac go do końca i kliknąć Ctrl+P i zapisać na dysku w formie pdf

A tu o kotach
https://pubmed-ncbi-nlm-nih-gov.transla ... /15626223/

Tam dalej w artykule linki do innych artykułów, też będą po polsku
Ale to trudny problem i u kotów w porównaniu z ludźmi gorzej rozpoznany
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 14500
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie lut 11, 2024 12:07 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Podczytuje i wlasciwie co watek Blue, to kopalnia wiedzy.
Temat epi jest generalnie trudny do interpretacji.
Kciuki za dotarcie do podstaw, przyczyn i oby wyniki byly przychylne.

FuterNiemyty

 
Posty: 3274
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Wto lut 13, 2024 8:10 Re: Sówka - taki miły kotek :)

Sówka dzisiaj niestety znowu miała atak :(
Nie mam pojęcia co mogło się zadziać że po tylu miesiącach zupełnie bez ataków teraz nagle takie pogorszenie :(
Możliwe że jej stan powoli i tak się pogarsza, Ornipural i kroplówki były strzałem w dziesiątkę ale po prostu dały czas gdy było już bardzo źle, teraz znowu poziom trującej substancji rośnie.
Obecne ataki sa trochę inne niż wcześniej, bo owszem, Sówka idzie do kuwety, ale załatwia się i dopiero wtedy ja bierze, ale znacznie silniejsze są próby wymiotów - jednak nie wymiotuje nawet jeśli przed chwilą jadła, co najwyżej śliną. Jest to jednak bardzo wyczerpujące :(
Sówka dostała dodatkowy lek na wątrobę oraz ułatwiający przepływ żółci.
Mamy też eksperymentalnie zadziałać z lekiem przeciwpadaczkowym, z jednej strony ona ma teraz ataki, z drugiej ten lek mocno obciąża wątrobę i jest przeciwwskazany przy niewydolności wątroby.
No zobaczymy...

Miziel52 - dziękuję!

Za wszystkie kciuki dziękuję również :)
Strasznie się martwię o naszą dziewczynkę, jest w tym wszystkim taka dzielna :(

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, elmas i 58 gości