Brumka wyprowadza się na miesiąc

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 21, 2022 18:04 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

:ryk:
mziel52 pisze:Same spadly :mrgreen:

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Śro wrz 21, 2022 20:17 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

mziel52 pisze:Same spadly :mrgreen:

O, właśnie! Same :D :201461
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 47034
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw wrz 22, 2022 17:49 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Cześć Wszystkim,
Brumcia od przyjazdu nie zasiadła na tronie. Dość rzadko robi siku, nie je za wiele, ale zawsze coś podziubie. Siedzi już na regale, albo na parapecie nawet kiedy jest sama w pokoju. Niestety dzisiaj zauważyłam, że drży. Nie wiem co począć bo myślę, że dobijają ją samotne noce ponieważ ona zawsze spała ze mną, albo przynajmniej mogła przyjść i położyć się na łóżku. Teraz w nocy jest sama w swoim pokoju i odnoszę wrażenie, że to na nią bardzo źle wpływa. Wniosek bierze się stąd, że wczoraj wieczorem była w świetnym stanie psychofizycznym ale już dzisiaj znów jest bardziej zestresowana. Co mogę zrobić?
I zaczęła warczeć. TŻ wchodzi do niej i ona przychodzi się o niego poocierać, ale kiedy coś dzieje się poza pokojem wówczas warczy. Wczoraj na siłę wyszła z pokoju, pochodziła pod nadzorem po domu z ogonem stojącym do góry, nie chciała nawet za bardzo wracać do siebie. A dzisiaj jakby inny dzień. :-(
Obrazek
Obrazek

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Czw wrz 22, 2022 18:28 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Mysle, ze powinna zostac wypuszczona na pokoje, spac z Wami i prowadzic normalne zycie. Brak kupy moze sie wiazac z brakiem ruchu, musi pobiegac. Juz ochlonela, Was przeciez zna, innych kotow nie ma, niech zwiedza, nie musicie na nia stale zwracac uwagi. Byleby sie nie wymknela z domu, tego pilnujcie. Ona stale miala swojego czlowieka, samotnosc jej nie sluzy.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw wrz 22, 2022 18:34 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Drzwi są zamykane, okna są zamknięte. Nie ma szans się wymknąć.
Tak, ona zawsze miała ze sobą człowieka i źle jej służy samotność. Mama niemal całe dnie była w domu, przerwa była tylko na 2-3 godziny i to nie codziennie. A i tak kiedy mama wracała to Brumcia potem nie odstępowała jej na krok. Ze mną było tak samo i nadal tak jest. Ona musi mieć człowieka w zasięgu wzroku.
To cudownie, że mogę jej zostawić otwarte drzwi. Czyli po prostu zostawić jej otwarte drzwi od jej pokoju by sobie wychodziła i chodziła jak i kiedy chce?

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Czw wrz 22, 2022 19:14 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Tak. Gdyby pojawil sie jakis problem, zawsze mozna wrocic do stanu poprzedniego. Z kotem trzeba krok po kroku, korygujac po drodze ewentualne bledy, w zaleznosci od jego reakcji.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw wrz 22, 2022 19:15 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Dobrze. Dzisiaj zatem zostawimy otwarte drzwi by wybrała miejsce odpoczynku nocnego. :)

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Czw wrz 22, 2022 19:20 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Wiadomo, co wybierze :mrgreen:
Grzanie sie przy boku czlowieka :201461
Poza tym w nocy spokojnie pozwiedza.
Ostatnio edytowano Czw wrz 22, 2022 19:21 przez mziel52, łącznie edytowano 1 raz
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw wrz 22, 2022 19:21 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Tak, pod warunkiem, że człowieki nie będą się za bardzo wiercić. :D
Bywało, że pół nocy spałam bez ruchu. :-D

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Czw wrz 22, 2022 19:23 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Brumka pisze:Tak, pod warunkiem, że człowieki nie będą się za bardzo wiercić. :D
Bywało, że pół nocy spałam bez ruchu. :-D

To niestety norma, kociarze tak sypiaja. Ale jesli zejdzie, to powtornie wejdzie, nie ma obaw.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw wrz 22, 2022 19:32 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Jednak na wszelki wypadek postawiłabym gdzieś bliżej drugą kuwetę (wystarczy plastikowa miska czy stara brytfanka ze żwirkiem), bo może zechce oznaczyć nowy teren, więc lepiej zapobiegać niż oduczać.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt wrz 23, 2022 17:15 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Raport z dnia kolejnego i nowe pytania. :-)
Brumcia miała otwarte drzwi do swojego pokoju w nocy, o 4 rano przyszła do nas do łóżka by po nas pochodzić, wyegzekwować smyranie i głaskanie oraz pouwalać się tu i ówdzie. W zasadzie nie było już spania. I tu pytanie podstawowe - jak ją oduczyć tego zachowania? Przychodzi rano, drapie w kołdrę by się położyć na plecy, ona się wtedy kładzie na klatce i oczekuje pieszczot. Robi to zawsze rano i brak reakcji niczego nie zmienia - ona robi to do uzyskania oczekiwanego zachowania.
Mam podejrzenie, że spała początkowo pod naszym łóżkiem, a potem poszła do siebie. W nocy chodziła po domu ponieważ zwymiotowała jedzenie na dole.
Dzisiaj przyszedł do nas też kot, który jest stałym bywalcem, domowy-wychodzący, nie nasz ale nas często odwiedza. Wygląda jak brat bliźniak Brumci. To bardzo przyjacielsko nastawiony młody kocurek. Brumcia go spacyfikowała jednoznacznie. Najpierw się powąchali noskami, on się skulił wystraszony a Brumcia zaczęła arię syczenia i warczenia, której towarzyszył puchaty ogon i wiadomo jaka postawa. Biedak nie mógł dojść do siebie. Brumcie zamknęłam w jej pokoju, jemu dałam na dole jeść, choć stale był kompletnie zestresowany. Pojadł, pogłaskałam go i uspokojony wyszedł. Cóż, już wiadomo, że Brumcia nie jest towarzyskim kotem. :smokin: Spotkanie nie miało na nią żadnego wpływu, warczała jeszcze jakiś czas, zaglądała na dół, czy gość już poszedł a potem poszła spokojnie spać.
Dzisiaj kuweta została wykorzystana w całym spektrum potrzeb. :-D Brumcia je, pije wodę i generalnie wygląda na dość rozluźnionego kota.
Największy jej problem to przestrzeń, która powoduje, że nie może mieć mnie w zasięgu wzroku cały czas co rodzi dylematy - jak to zrobić by leżeć na ulubionym parapecie i jednocześnie widzieć co oni robią. :ryk:

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Pt wrz 23, 2022 18:35 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Brumcia jest tylko na miesiąc, więc nie warto jej stresować oduczaniem od łóżkowych zwyczajów. Szkoda zachodu. Jest zdeklarowaną proludzką jedynaczką. Myślę, że po wygonieniu intruza jeszcze bardziej poczuje się panią na włościach. Skoro zależy jej na obserwowaniu ludzi w domu, pomyśl o jakiejś dla niej miejscówce w strategicznym punkcie, z którego wszystko widać i słychać. Wystarczy krzesło z poduszeczką czy kocykiem gdzieś na skrzyżowaniu domowych dróg. Pod łóżkiem też można jej posłanko zrobić, skoro lubi być blisko. Wtedy szybciej da Wam spokój i pójdzie niżej, gdzie nikt się nie wierci.
Co zwymiotowała?
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt wrz 23, 2022 18:43 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Tak, to zdecydowana proludzka jedynaczka, która wiele chorób, leków, kroplówek i stresu przeszła od małego kociaka.
Masz rację, nie będę nic robić z jej zwyczajami. Wprawdzie mama też na nie narzeka, ale jako emerytka zawsze może odespać w ciągu dnia.
Otóż niestety nie ma miejsca, z którego obejmie wszystko wzrokiem i słuchem. :( To dwie kondygnacje i albo może ogarniać górę albo dół. Staram się siedzieć u niej cały czas, ponieważ wtedy śpi spokojnie na parapecie 30 cm ode mnie. A ponieważ i tak pracuję przy biurku więc dobrze się składa.
Tak, kocyk pod łóżkiem to świetny pomysł, najwyżej go zignoruje.
Zwymiotowała swoją karmę, niemal niestrawioną. Ponieważ znalazłam resztki gumki recepturki, którą musiała gdzieś znaleźć być może ona spowodowała wymioty. Choć nie widziałam jej w tym co zwymiotowała. W ciągu dnia zjadła z wielkim apetytem i już nic nie zwymiotowała.

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 190
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Pt wrz 23, 2022 19:07 Re: Brumka wyprowadza się na miesiąc

Może kawałek gumki podrażnił i zwróciła, co miała. Ale gumek pilnuj, skoro się nimi interesuje. Zresztą wszystkim może się zainteresować, szczególnie kwiatkami.
Dobra miejscówka widokowa to tam, którędy przebiega ruch w domu. Może gdzieś na schodach jakaś poduszeczkę wystaw. U mnie taką rolę pełni chodnik w przedpokoju, nieraz tam przydeptałam koci ogon, bo kotom się zdaje, że skoro one mnie widzą, to ja je też.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 13468
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar, florka, zielono_mi i 106 gości