Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sty 15, 2022 11:15 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Witam

Oby to nie były wrzody żołądka. U mnie zaczęło się od coraz rzadszego wypróżniania się kotki, słabszego apetytu...W Sylwestra zaczęła wymiotować, w Nowy Rok trafiła do weta, po usg (rozszerzenie żołądka, wolny gaz w otrzewnej) lekarze podjęli decyzję o otwarciu jamy brzusznej...W wielkim skrócie: Kuleczce (4,5 roku) pękł wrzód i zalało jej otrzewną...przeszła operację, niby było lepiej, po 4 dniach się pogorszyło, przeszła kolejną operację, bardziej skomplikowaną...ponieważ jej stan po 8 dniach od drugiego zabiegu się nie poprawiał a tylko pogarszał, mimo hospitalizacji, leków i nawadniania (anemia, niskie cisnienie, płyn w otrzewnej, opłucnej, niziutkie albuminy, wysoka bilirubina, zapalenie otrzewnej i jelit, nie jadła, nie piła, siusiała pod siebie, brak kupy od 14 dni ! ) zdecydowałam się ją wczoraj uśpić i pęka mi serce ;(

Polecam sprawdzić kotu jelita i żołądek, może endoskopowo. Albo laparotomie zrobić. Obserwuj też ile pije. Moja kotka przed tragedią piła mnóstwo wody, jakby chciała coś z siebie wypłukać...

Trzymam kciuki żeby to nie było nic z tych rzeczy i żeby Twój kotek był zdrowy

Załamana123

 
Posty: 11
Od: Czw wrz 02, 2021 13:18

Post » Sob sty 15, 2022 12:27 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Kuleczko... [*][*][*]
Bardzo współczuję.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 45869
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sty 15, 2022 13:16 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Odpowiadam zbiorczo, laktulozę dostawał, robił raz na 2,3 dni kupkę i bardzo rozwodnioną więc od wczoraj nie dostaje.
Z kotkiem jest gorzej ;( nie bawi się, mało je, nie przybiega rano do kuchni, nie dopomina się jedzenia, nie chce pić :( sika sporo, ale nie robi kupy. Za namową znajomych pojechałam wczoraj do innego weta i to była tragedia! Lekarka zbadala mu tylko manualnie jelita, po czym zaczela robic zastrzyki, pytam co to jest?! a ona, że steryd, i ze jak dalam kotu antybiotyk wczesniej (jego weterynarz podala) to sterydem sie tym bardziej nie powinnam martwic. Nie ma zadnej poprawy, a kot jest tak zestresowany, ze nie wyobrazam sobie zabierac go do weta ponownie, bo jego problemy zaczely sie podczas wyjazdu wiec bardzo mozliwe, ze przez stres, boję się ze to pogarsza jego stan, nie wiem juz co robić, siedzę i płaczę, pęka mi serce, wzięłam urlop żeby być z nim i obserwować.

Maluszek3

Avatar użytkownika
 
Posty: 27
Od: Czw sty 06, 2022 18:28

Post » Sob sty 15, 2022 13:37 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Leć do innego weta, zrób szczegółowe usg...rtg z kontrastem jeśli trzeba. To wygląda podobnie jak u moich dwóch kotek, obydwie są za Tęczowym Mostem bo w jednym przypadku zła diagnoza i opieszałość, w drugim jak już pisałam było fatalnie po operacjach i podjęłam decyzję o eutanazji...one najpierw też piły dużo, potem nie chciały pić, chowały się i sikały dużo, jedna o dużo za dużo...nie dawać leków w ciemno bo to może pogorszyć stan zwierzaka.

I nie chodzi o to że chce Cie straszyć. Po prostu chcę pomóc, żebyś nie musiała przechodzić przez coś takiego jak ja...Oby nie!
A na stres mogą pomóc kocie feromony. Mogą, ale nie muszą. Każdy kot się chyba stresuje wizytami u weta. Ale bez nich die czasem nie obędzie...

Trzymam kciuki.

Załamana123

 
Posty: 11
Od: Czw wrz 02, 2021 13:18

Post » Sob sty 15, 2022 14:44 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Od samego obserwowania jego stan nie poprawi się, kot cierpi i trzeba znaleźć przyczynę.
Nie patrz na jego stres, tylko jedź do weta, poproś o RTG bo ewidentnie coś mu w brzuszku dokucza.
Też mam kota który bardzo stresuje się, u weta jest wręcz sparaliżowany strachem i na dodatek zaczyna dyszeć i dusić się, ale gdybym zwracała na to uwagę to już by nie żył.
Koniecznie potrzebna jest diagnostyka !
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8348
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sty 15, 2022 14:54 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Dziękuję, nie rozumiem dlaczego ani 1 ani 2 wet nie wykonał tego badania podczas wizyt.

Maluszek3

Avatar użytkownika
 
Posty: 27
Od: Czw sty 06, 2022 18:28

Post » Sob sty 15, 2022 15:02 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Maluszek3 pisze:Dziękuję, nie rozumiem dlaczego ani 1 ani 2 wet nie wykonał tego badania podczas wizyt.


Być może uznali, że to zwykła niestrawność.Uważam to za bardzo nieprofesjonalne.
Ta sytuacja trwa już tak długo, że może być zagrożeniem dla życia kotka.Nie można dłużej zwlekać

Trzymam kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8348
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź


Post » Sob sty 15, 2022 16:41 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Mialam podobna sytuacje, gdy jezdzilam do kilku wetow w moim miescie, powtarzali te same badania i stawiali zle diagnozy, ba, nawet doszukiwali sie chorob ktorych nie bylo.
Tez nie chcialam stresowac mojej koteczki. Chcialam unikac stresu dla niej. Kontaktowalam sie z niby bardzo dobrym i polecanym (i piekielnie drogim) wetem, ktory udzielal porad telefonicznie. Pewnej nocy gdy bylo bardzo zle zapakowalam koteczke i udalam sie w kilkugodzinna droge do odleglej lecznicy specjalistycznej. Niestety, bylo juz za pozno. Gdybym nie ogladala sie na miejscowych wetow ani na weta debila, ktory mi udzielal porad telefonicznie (!!!) moja koteczka pozylaby dluzej i nie cierpialaby w ostatnim czasie przed smiercia.
Picie duzych ilosci wody to tez oznaka bolu.
edit: Moze napisz skad jestes to ktos Ci poleci w okolicy dobrego weterynarza. Albo poszukaj tutaj na forum opinii.
Kuleczko [*] Bardzo wspolczuje Zalamana!
Zapisz sie do newslettera PETA i pomagaj zwierzetom wysylajac email!
https://www.peta.org/about-peta/learn-a ... -to-enews/

pibon

 
Posty: 3757
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw sty 20, 2022 7:14 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Dziękuję, tak mi przykro z powodu Twojego kotka :( co finalnie mu dolegało? My po kolejnej wizycie.. już brak mi sił, lekarka powiedziała, że kot ma koprostaze i mam go ‚zostawić w spokoju’. Zmieniła jedynie dietę. Aktualnie jest tak- kot robi kupę raz na dwa dni, siku raz do 2 razy dziennie, je, ale z mniejszym apetytem, jest letargiczny w ogóle nie chce się bawić, dużo śpi. To nie jest mój Rosołek, przed którym musiałam się chować w łazience, żeby w spokoju zjeść obiad :( mam jeszcze wizytę w klinice Lambros ale dopiero na 24go, umówiłam ją 2 tyg temu, mają niestety tak odległe terminy (Warszawa). Cała ta sytuacja powoduje że mam coraz mniejsze zaufanie do weterynarzy, coraz bardziej boję się traumy i depresji u mojego koteczka, ale też wiem, że nie jest sobą i muszę go zabrać do kolejnego lekarza:( tym razem poleconego przez kilka osób (ale wszyscy u których już był mieli świetne opinie i rekomendacje :( nie wiem jak mu pomóc :( a za chwilę ja będę potrzebować pomocy bo ten permanentny stres i zmartwienie na pewno wpływają na moje zdrowie, nie jestem w stanie pracować, ograniczyłam odwiedziny znajomych do zera (żeby go nie stresować) i opiekuję się nim, ale czuję się bezsilna i załamana.

Maluszek3

Avatar użytkownika
 
Posty: 27
Od: Czw sty 06, 2022 18:28

Post » Czw sty 20, 2022 7:36 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Jest pewien postęp, skoro zaczął częściej siusiać, to bardzo ważne! Może w tej kolejnej klinice mu pomogą, do 24 stycznia już niedaleko. :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 45869
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 20, 2022 7:43 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Dopiero zauważyłam ten wątek.
Kocurek miał robione badania krwi?
To powinna być podstawa na obecnym etapie.
Absolutnie koniecznie powinien mieć oznaczony poziom specyficznej kociej lipazy (poza całą resztą badania diagnostycznego) - bo może zaczęło się tylko od zaparć albo to był już pierwszy objaw, może niektóre leki załatwiły sprawę dalej (dostawał ich sporo - piszesz o przeciwbólowych więc prawdopodobnie NLP które wiodą prym jeśli chodzi o drażnienie trzustki) - ale koniecznie trzeba sprawdzić czy to nie jest ostre zapalenie trzustki, objawy mogą na to bardzo wskazywać.
Ta choroba wymaga intensywnego, szybkiego leczenia, także silnymi lekami przeciwbólowymi (opioidami), konieczna jest intensywna płynoterapia etc.

Kocurek cokolwiek sensownego obecnie je? W jaki sposób jest karmiony?
Skoro chcesz jechać do Warszawy lub w niej mieszkasz, to dlaczego chcesz czekać tyle czasu na wizytę?
Ten wet do którego sie zapisałaś ma takie świetne opinie?
Bo w Warszawie jest wielu dobrych wetów i to dostępnych w sumie na bieżąco. Chyba że ten jest faktycznie wart czekania - ale kot do tego czasu wymaga wsparcia :(.
Pamiętaj też żeby pojechać z kotem będącym na czczo na wizytę - gdyby wet chciał robić jakieś badania.

Kot dużo sika a mało pije?
To w sumie mało realne na dłuższą metę. Więc albo ma bardzo wzmożone pragnienie tylko tego nie widzisz, albo obecnie jest bardzo odwodniony.
Chyba że dostaje kroplówki?
Przy intensywnym sikaniu i skromnym piciu jest to absolutnie konieczne, także przy cieniu choćby podejrzenia że to ostre zapalenie trzustki.

Blue

 
Posty: 22002
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw sty 20, 2022 10:21 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Obie lekarki u których był (obie ze świetnymi opiniami) powiedziały że nie ma potrzeby przeprowadzania badań, a lek.nr 2 powiedziała wręcz, że kot potrzebuje spokoju i mam go nie stresować (baardzo przezywa wizyty, jest b płochliwy i za każdym razem jest to dla niego trauma, a ponieważ wszystkie problemy zaczęły się od wyjazdu na święta, nie można wykluczyć stresu, zatem jezdzenie co 2 dni do innego weta nie wchodzi w grę.
24 jestem umówiona w klinice labros u dr Gojskiej. Kotek je mokre, surową wołowinkę oraz garstkę suchego dziennie - royal canin fibre. Nie jest odwodniony, sprawdzam nieustająco nawodnienie (skóra, dziąsła).

Maluszek3

Avatar użytkownika
 
Posty: 27
Od: Czw sty 06, 2022 18:28

Post » Pon sty 24, 2022 2:58 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Kotek już w 100% wrócił do siebie Bardzo dziękuję za wsparcie. Wyniki ma dobre, wypróżnia się, siusia, bawi. Moim zdaniem, kotek miał pierwotnie zatwardzenie, przestał chodzić do kuwety przez ból, później się zatkał już całkiem, reszta jego objawów(letargiczność i brak apetytu), była spowodowana antybiotykiem, poczytałam o skutkach ubocznych tego leku i przez chwilę byłam naprawdę przerażona. To jest lek który podaje się raz, a uwalnia się p 14 dni, więc nie można zaprzestać nawet jak kotek źle reaguje. Nazywa się Convenia. Chyba nie zgodziłabym się już na podanie tego leku kotkowi, chyba że w ostateczności. Podałam mu 2 razy probiotyk bene bac (żel) - to pomogło na apetyt, a później już wróciło bieganie i psocenie.

Maluszek3

Avatar użytkownika
 
Posty: 27
Od: Czw sty 06, 2022 18:28

Post » Pon sty 24, 2022 8:52 Re: Nagłe problemy ze zdrowiem kotka

Maluszek3 pisze:Kotek już w 100% wrócił do siebie Bardzo dziękuję za wsparcie. Wyniki ma dobre, wypróżnia się, siusia, bawi. Moim zdaniem, kotek miał pierwotnie zatwardzenie, przestał chodzić do kuwety przez ból, później się zatkał już całkiem, reszta jego objawów(letargiczność i brak apetytu), była spowodowana antybiotykiem, poczytałam o skutkach ubocznych tego leku i przez chwilę byłam naprawdę przerażona. To jest lek który podaje się raz, a uwalnia się p 14 dni, więc nie można zaprzestać nawet jak kotek źle reaguje. Nazywa się Convenia. Chyba nie zgodziłabym się już na podanie tego leku kotkowi, chyba że w ostateczności. Podałam mu 2 razy probiotyk bene bac (żel) - to pomogło na apetyt, a później już wróciło bieganie i psocenie.
Po antybiotyku (oczywiście w trakcie również, ale po zakończeniu) powinno się podawać probiotyk przez 10-14 dni. Żeby odbudować florę jelitową.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Kazia

 
Posty: 12892
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 49 gości