Łódź-FFA 2o19/2o/21/22 -> Ania pisze -> str. 24

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sty 14, 2022 11:34 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21 -> Budżet Obywatelski -> str. 23

A tam w okolicy nie było domku jednorodzinnego, z którego kura mogła nawiać?
Iza i Damian robią świetną robotę! Pomóżmy im!
Zrzuta na dobrą zimę dla kotów!
https://pomagam.pl/wk8rat

ana

 
Posty: 21214
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Pt sty 14, 2022 13:50 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21 -> Budżet Obywatelski -> str. 23

ana pisze:A tam w okolicy nie było domku jednorodzinnego, z którego kura mogła nawiać?

nie - stare bloczki, kilka domków też, ludzie się znają, łapałam z nimi - wiedzieliby, kto ma kury.
Zachęcam do zakupów w zooplusie przez zielony banerek na blogu - zooplus coś przekazuje na nasze podopieczne kocie bidy. http://domowepiwniczne.blogspot.com/

kalewala

Avatar użytkownika
 
Posty: 21139
Od: Śro cze 29, 2005 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 14, 2022 21:48 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21 -> Budżet Obywatelski -> str. 23

Super, że się udało :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 9792
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt sty 14, 2022 22:17 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21 -> Budżet Obywatelski -> str. 23

Brawo!
:201493
Kilka lat temu podobnie ratowaliśmy w pracy karłowatego kogucika, który nawiał z wystawy drobiu, a jego właścicielowi "nie opłacało się" po niego przyjechać.
Kogucik ów trafił do wiejskiego stadka kur, gdzie natychmiast - pomimo mikrego wzrostu - zdobył przywództwo w stadzie. :mrgreen:
Obrazek

violet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4344
Od: Pon sty 07, 2013 17:17
Lokalizacja: koło Torunia

Post » Czw sty 20, 2022 21:18 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21/22 -> kura -> str. 24

Nie zdążyłam...

Obrazek

Obiecałam napisać o kotach, którym pomóc nie zdążyłam…

Ale najpierw o tej, na którą patrzę z ostrożnym optymizmem - o czarnej kotce z ulicy z nowotworem. Jakoś na początku stycznia 2022 zadzwoniła P.Teresa, że jedna kotek ma ogromną ranę na plecach. P.Teresa już sama nie karmi, zdrowie nie pozwala, ale karmią koleżanki, a sama p.Teresa to jedna z wzorcowych karmicielek - wszystkie koty sterylizowane, pisałam o tym w tekście „Trochę optymizmu 2”.

No więc zadzwoniła, obiecałam pomóc, panie miały kotkę złapać - złapały, w poniedziałek 2022.01.10 kotka trafiła do lecznicy. Wiem, że mocno krwawiła z guza.
Zawsze próbujemy - guz duży, ale nie związany z głębszymi tkankami, problemem bardzo poważnym jest anemia - nie mam fotki wyników, ale tylko 2,5mln erytrocytów. Test na białaczkę negatywny, rana krwawiła, mogła ta anemia być skutkiem wykrwawienia. Pozostaje czekać.

Obrazek * Obrazek

Pierwsze dni kotka w lecznicy, kroplówki, karmienie strzykawką, generalnie zbyt słaba, by mi ją wydali…
Potem u mnie - obserwacja, czy je i ile je, cachexan, by jadła. Plus steryd + antybiotyk. I albo cachexan przedozowałam i kotka się przejadła, albo coś zaszkodziło - cały dzień wymiotów. Kolejny dzień głodówki - boję się podać ten cachexan, boję się nie podać… Kiedyś było convalescence, teraz recovery - ale nie chce, wypluwa. Z tabletkami też problem, rozpuszczonymi pluje, do pysia nie włożę - zębów jeszcze trochę ma i używa. Niby dość łagodna, ale czy to charakter, czy skutek anemii?

W nocy popłakuje, demoluje klatkę - niby drobiazg, sprzątnąć można, ale miesza jedzenie ze żwirkiem - i nie wiem, zjadła czy nie.
Kołnierz zmieniłam na kaftanik, osłania szew, a kici wygodniej.

Obrazek * Obrazek

I czekam…

2022.01.18 - kontrolne badanie krwi - wg lekarki rewelacja, czerwonych 4,7mln, reszta też bliżej normy. Wysokie białe - ale po operacji to normalne.
Odstawiamy steryd, za tydzień kontrolna morfologia - musimy wiedzieć, czy te krwinki odbudował organizm, czy steryd. I ostrożnie planujemy zrobienie ząbków - pierwszej operacji nie można było rozszerzyć, kotka nie przeżyłaby dłuższej narkozy.


To był ostrożny optymizm. Teraz w dół - smutna rzeczywistość - Clerc, kot z Urzędniczej, vide „Spychotechnika”. Grudzień 2019, kot w tragicznym stanie… teraz też jest bardzo źle… Popatrzcie na zdjęcia - grudzień 2019, luty 2021 i aktualne… Buzia znów chudziutka i trójkątna, brzuszek coraz większy - chłoniak… Ciągle ma apetyt, ciągle czeka na swoją miseczkę wystawiając główkę zza telewizora, ciągle wyleguje się na kanapie… Ale już wiemy… Były badania, usg - widać coraz większe węzły chłonne… Pozostały sterydy…

Obrazek * Obrazek * Obrazek


I znów w górę - Kulka ze Rzgowskiej, tekścik „Zrobiona w kota” - zdjęcie strzępka kota z lutego 2018 i aktualne zdjęcia kociej kuli. Oczko zostało kaprawe, dzikość i charakter wredny - ale nie wygląda na niezadowoloną z lokalu.

Obrazek * Obrazek


Czarny z działek przy Plantowej - nie je, nie zamyka pysia, łapany przez kilka dni w czerwcu 2021, w końcu dał się zamknąć i złapać w altance karmicielki z lekką demolką. Kreatynina 5,9, walczymy. Po tygodniu kroplówek udało się ją zbić na 2,3, ale chyba nie nerki były najistotniejszym problemem - nie jadł… Nie udało się… Po prostu któregoś dnia się nie obudził…

Obrazek * Obrazek


2021.12.07 - bura Bida z Pabianickiej - chyba najtrudniejsza dla mnie sytuacja… Bo ta kotka umarła z głodu przy pełnych miseczkach… Zawiadomili mnie ludzie, że chora, że bida, że nie je… Pojechałam, zabrałam piórko. Tragicznie wyniszczona, wychłodzona, właściwie nieprzytomna, nic nie dało się zrobić… Państwo, którzy ją dokarmiali zadeklarowali, że po wyleczeniu wezmą do domu… Przypomnieli sobie, że płakała nad miseczką - płakała, bo nie mogła jeść z bólu zębów… Na kocyku, który złapała ząbkami zostały ślady żywej krwi... Nawet nie mogę ich winić, karmili, niewiele wiedzieli o kotach…

Obrazek * Obrazek * Obrazek


Listopad 2021 - Dexter - staruszek działkowy wzięty na zimę do domu przez karmicielkę, ale FIV (+) - do uśpienia, bo zarazi domowa kotkę. Zabrałam - z wynikami prawie w normie, z usunięciem nowotworu z uszka. Niewiele je, wg karmicielki zawsze mało jadł. Szczuplutka buzia, szczuplutkie łapeczki, duży brzuszek - powinnam to zauważyć, nie zauważyłam… Duszności, kot się przewraca - lecznica, tlen, zbadać nie można, bo się dusi. W końcu udało się ustabilizować na tyle, by zrobić rtg i usg - płyn w płucach, dużo. Furosemidem nie zejdzie, konieczna punkcja, ryzyko w jego stanie. Brutalnie - albo się udusi, albo ryzykujemy punkcję, która da mu jeszcze trochę czasu… Nie dała… Na zdjęciu pod tytułem - Dexter z Kulką.

Obrazek * Obrazek

To chyba nie wszystkie z ostatniego półrocza, ale te najbardziej zapamiętałam. Pamiętajcie i Wy o nich - może dzięki temu uratujecie jakąś bidę….

A od mojej Justyny - buras półślepy i półgłuchy, za to przemiły - porzucony w lesie prawdopodobnie przez działkowiczów, 5 podrostków i dwa kociaki. Wszystkie już w Łodzi, część ma domy, reszta duże szanse na domy. Trzymajcie kciuki.

Dla formalności - faktury z opisywanego okresu.

Obrazek * Obrazek * Obrazek * Obrazek * Obrazek

I chyba rozumiecie, dlaczego poproszę jak zwykle - 71 1020 2313 0000 3802 0442 4040, Fundacja For Animals Oddział Łódź, 40-384 Katowice, 11go Listopada 4, dopisek do wpłat - łódzkie koty.
Zachęcam do zakupów w zooplusie przez zielony banerek na blogu - zooplus coś przekazuje na nasze podopieczne kocie bidy. http://domowepiwniczne.blogspot.com/

kalewala

Avatar użytkownika
 
Posty: 21139
Od: Śro cze 29, 2005 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 21, 2022 0:14 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21/22 -> kura -> str. 24

Strasznie smutne, kiedy się nie uda. Ale próbowałaś...
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 41045
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 24, 2022 18:33 Re: Łódź-FFA 2o19/2o/21/22 -> kura -> str. 24

Miło

Obrazek

Jest 2022.01.24 - zima, ale nie taka ciężka - kotki rójkują, czyli za dwa miesiące urodzą - koniec marca, potem wyprowadzą 5-6tygodniowe maluszki - będzie środek maja. Czyli na sterylki najwyższa pora, jeśli nie pójdzie ich potężna fala najpóźniej na początku marca - podkreślam, najpóźniej - to będziemy mieć powtórkę z koszmarnego wysypu z ubiegłego roku, kiedy to UMŁ ruszył ze sterylkami dopiero po długim majowym weekendzie.

W tym roku UMŁ na czas bezsterylkowy - czyli od grudnia do nowego przetargu puścił nieco sterylek - i chwała mu za to, za próbę zrozumienia kociej biologii - ale niestety już się kończą, przyczyniłam się do tego nieco również ja - opiszę ostatnią akcję, bo akurat mam chwilę.


2022.01.19 zadzwoniła do mnie pani karmiąca koty - trzy trikolorki, więc na pewno samiczki. Pani zadzwoniła, bo jedna z nich ma rójkę, przychodzą kocury, męczą kicię. Kici żal, no i pani nie chce karmić stada kotów. Co prawda jedna z nich miała niedawno kociaki, były trzy, został jeden - to tyle o przeżywalności kociąt…

Pani umówiła sterylkę z puli UMŁ na wtorek, w poniedziałek miałam podrzucić klatki i know how. Ale dzisiejsze przedpołudnie zrobiło mi się wolne, podjechałam, jedna kicia jest, ustawiłyśmy klatki, czekamy.

Zimno, niby możemy schować się do mieszkania, ale z okien nie widać klatek. Podwórko otwarte, każdy może wejść i klatki sobie zabrać - sprzeda na złomie za kilka zł, a klatka kosztuje prawie 400…

Kicia zrobiła grzeczność, klatki rozstawiłyśmy o 10.15, o 10.23 złapała się - co prawda nie ta, na której pani zależało najbardziej - biała rójkująca - ale ja nie wybrzydzam, biorę to, co wejdzie do klatki.

Obrazek * Obrazek * Obrazek

Nastawiamy klatki drugi raz, bo międzyczasie przewinął się kocur - i krąży po podwórku. Warto też nim się zająć - bystre oko dojrzy koniec kota w krzakach.

Obrazek * Obrazek

Kotka w kontenerze, bo klatka potrzebna, termin w lecznicy na jutro, ale dzwonię - może mają miejsce na przetrzymanie, bo trzymać ją dobę w kontenerku trochę niefajnie, tłumaczę. Panie z Perełki rozumieją problem, mam przywieźć, przetrzymają, ale wytną jutro, bo dziś full zabiegów. Klatkę

Na miejscu miło - lekarki zachwycone koteczką, faktycznie śliczniutka, około półroczna, pytają, czy jeśli okaże się oswojona mogą jej znaleźć dom - oczywiście że mogą - na pewno będzie jej lepiej niż na mrozie. Ja też usłyszałam coś (chyba) miłego - że często o mnie słyszą, a rzadko widują.

Skleroza zadziałała, przy łapankach zostawiłam aparat fotograficzny. Wróciłam, na wjeździe przywitała mnie ciemna tri - okrąglutka. Odkarmiona czy już w ciąży?

Obrazek

Więc znów dwie klatki, ta zostawiona pani i ta, którą zawsze wożę w samochodzie - pojawiła się biała tri, czekamy. I marzniemy mimo adrenaliny.
Nie będę się rozpisywać, powyższe zdjęcie powitalne tri zrobione o 11.47, dama oddaliła się o 12.01, biała złapana o 12.19. Szybko? No tak, ale spróbujcie postać te 32min na mrozie, potem sztywnymi palcami przepakowywać kota z lodowatej klatki do kontenerka... Kocie zwiedzanie klatek i decyzje opowiecie sobie ze zdjęć…

Obrazek * Obrazek * Obrazek * Obrazek * Obrazek

Obrazek * Obrazek

Znów do lecznicy - tym razem nie pytałam, czy mogę - skoro panie rzadko mnie widują, pokażę się jeszcze raz. Może i tej koteczce znajdą dom? Karmicielce dawała się głaskać…

Klatka została, pani poluje na trzecią tri - tę ciemną. I na kocury.

W Perełce nie ma już sterylek miejskich, będziemy szukać w innych lecznicach - albo płacić niestety…

A mnie przypomniały się łapanki na posesji oddalonej o kilka numerów - we wrześniu 2019. Łapałam tam na prośbę i z pomocą karmicielki, tylko trzy małe szylkretki, nie złapałam pozostałych kociaków i matki - bo również na prośbę karmicielki musiałam łapanki przerwać. W klatce to złapane, „luzem” - matka. zdjęć reszty kociaków nie mam - za szybkie były… Komentarz chyba zbędny…

Obrazek * Obrazek * Obrazek * Obrazek

Never ending story…

W każdym razie mamy wysyp młodziutkich trikolorek do adopcji - u karmicielki dwie, u znajomego na działce nagle taka skacząca na ręce, te dwie opisane - jeśli oswojone, będą szukać domu… W sumie pięć - więc jeśli ktoś marzy o tri, zapraszam.

I jak zwykle - 71 1020 2313 0000 3802 0442 4040, Fundacja For Animals Oddział Łódź, 40-384 Katowice, 11go Listopada 4, dopisek do wpłat - łódzkie koty.
Zachęcam do zakupów w zooplusie przez zielony banerek na blogu - zooplus coś przekazuje na nasze podopieczne kocie bidy. http://domowepiwniczne.blogspot.com/

kalewala

Avatar użytkownika
 
Posty: 21139
Od: Śro cze 29, 2005 13:55
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Taischa i 118 gości