FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lut 14, 2021 22:51 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

z bazarkow filmowych zebrało sie ostatecznie po 20zł więcej na kociaki, dołożyłam dyszkę i poszlo na zbiórkę

Agnieszka, napisz co z Gapciem?

maczkowa

 
Posty: 3547
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 15, 2021 1:10 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

Już piszę :wink:

Niestety rozchorowała się w rodzinie osoba bardzo dla mnie ważna, z którą łączy mnie od dziecka silna więź emocjonalna. Dlatego czasu mam bardzo mało, ledwo nadążam z ogłaszaniem zbiórki Gapcia na facebook'u, w sumie to nie nadążam - od tyg. próbuję nowy post porozsyłać, a chyba nawet nie doszłam do połowy grup do których się dopisałam.

Ale wracając do tematu - Gapcio ma się świetnie :ok:

Kiedy zaczynał kurację ważył 2,95kg, a teraz ... 3,86kg!!! To niesamowite, od początku był takim "zasuszonym" kotkiem, myślałam, że taka jego chuda natura. A jednak okazuje się, że wirus musiał cały czas go męczyć i uniemożliwiać normalny rozwój. Teraz młody nadrabia.

Nadal biega w pampersie :( Dwójki już wpadają zawsze tam gdzie powinny, ale z siusianiem dalej jest problem, choć częściej widzę, że siusia w okolicy kuwety.

Nawet zastrzyki przyjmuje coraz lepiej, ale cwaniak wie kiedy się schować :ryk:

Pięknie przyrastająca waga odbija się na leku, kupuje mu stężenie 20mg/ml - najwyższe jakie jest, a i tak fiolka starcza nam na 2 dni z przecinkiem. Próbuję zamówić mu lek tańszy niż ten który dostaje teraz, bo zbiórka idzie do przodu, ale bardzo powoli. Za wolno aby mógł pozostać na tym co dostaje teraz. Do każdego zamówienia dokładam wszystko co mam, a to i tak ... mało :( W sumie co tydzień muszę "coś" zamówić, teraz przez te śniegi przesyłki mocno zwolniły.

Niestety nie mam zbyt wiele zdjęć, młody się już strasznie kręci ciężko coś pstryknąć ostrego, nadającego się do publikacji. Zresztą on jest cały czas bardzo zajęty zabawą :D
Obrazek

Te filmiki dla mnie dużo znaczą, to tak jakby symbol powrotu do zdrowia Gapcia. Wiem, że zdania na temat dzieci i zwierząt są bardzo różne, dlatego jeśli ktoś nie chce oglądać dzieci ze zwierzakami - lepiej niech nie otwiera linku :wink:
Gapcio jako jedyny z naszych zwierzaków pojawił się w domu jak syn już był na świecie, więc od początku wychowywał się wśród wrzasków, płaczu, huków i innych dźwięków nieodłącznie związanych z obecnością naszych potomków, szczególnie małoletnich. Jest do tego przyzwyczajony, w związku z tym nie boi się syna a wręcz z nim bawi - oczywiście pod czujnym okiem specjalisty 8) Żeby jakoś ich ze sobą połączyć, tzn żeby syn był zachwycony i kot zadowolony "wymyśliłam" im zabawę w ganianego. Czyli dziecko otrzymuje do ręki sznurek z zabawką na końcu i ucieka, a kotek poluje. Oboje tę zabawę bardzo polubili, ale niestety kiedy Gapcio się rozchorował ich wspólne bieganie się skończyło. Te filmiki nagrałam kiedy pierwszy raz "od FIPa" Gapcio bawi się z synkiem.

https://www.youtube.com/watch?v=RbDdU49 ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=PezYXZo ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=vT8Kr51 ... e=youtu.be

Postępy są ogromne! Praktycznie Gapcio nie ma już problemów z chodzeniem, czasem widzę, że lekko sztywnieją mu tylne nóżki, czasem się przewróci gdy skręca albo biegnie/skoczy. Ale i tak, TO JEST NIESAMOWITE - z kaleki, w niecały miesiąc, on prawie wrócił do pełnej sprawności!

Za niedługo będziemy robić pierwsze kontrolne badania - krwi i USG, powinnam z nim pojechać w tym tyg. ale obawiam się, że mogę nie dać rady w związku z tym co napisałam na początku. Ciekawa jestem czy i tu będzie widać taką wspaniałą reakcję na lek.

Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, szczególnie, że tak rzadko tu zaglądam.
maczkowa pięknie Ci dziękuję, to bardzo dużo dla nas znaczy :1luvu: ja w końcu też znajdę jakieś "fanty" nadające się do czegokolwiek i zacznę sprzedawać, bo to aż wstyd :oops:

Marta1979 proszę, przekaż koleżance, żeby dołączyła do grupy na facebook'u, ja chętnie w razie potrzeby pomogę, pisz na priv :ok: Z FIPem można wygrać i moje dwa kotki to udowadniają!!!

https://www.pomagam.pl/gapciovsneurofip

Niewtajemniczona

 
Posty: 114
Od: Wto paź 04, 2016 21:52

Post » Pon lut 15, 2021 22:20 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

Jak dobrze się czyta takie pokrzepiające wieści o kotku. Super. Oby jeszcze wpłaty ruszyły. Zdrowia dla bliskiej osoby.

nina103

 
Posty: 77
Od: Wto lis 19, 2019 23:51

Post » Pon lut 22, 2021 21:41 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

Agnieszka, potrzebuję bardzo pilnie informacji pierwszej ręki nt. leczenia FIPa, napisałam pw, ale może napisanie w wątku szybciej do Ciebie dotrze. Może ktoś ma tel do Agnieszki i może dać znac, zeby sie odezwała?

maczkowa

 
Posty: 3547
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 22, 2021 23:21 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

Już odpowiedziałam :ok: ale fart, że byłam dziś na kompie :wink:

Niewtajemniczona

 
Posty: 114
Od: Wto paź 04, 2016 21:52

Post » Pon lut 22, 2021 23:48 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

Tak, dziękuję ogromnie. Niestety, u tego malucha wszystko poszło tak piorunująco, że już koniec :((

maczkowa

 
Posty: 3547
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob lut 27, 2021 0:30 Re: FIP i to neurologiczny. Błagam pomóżcie!

42/84

Obrazek

Dziś mamy święto – POŁOWINKI – 42gi dzień kuracji, 42gi zastrzyk na 84.

Mamy za sobą też pierwszą kontrolę, która pokazała, że jest ogromny postęp ale jeszcze Gapcio nie wrócił do pełni sił.

USG byłoby świetne gdyby nie powiększona lekko wątroba z okolicznymi węzłami chłonnymi. Badanie uwidoczniło też, że Gapcio wciąż ma problem z opróżnianiem pęcherza moczowego. W badaniu neurologicznym nadal ma nierówne źrenice i osłabione odruchy rdzeniowe tylnej lewej łapki. To ogromna poprawa, przecież miesiąc temu Gapcio ciągnął za sobą obie tylne kończyny.

Obrazek

Poprawę widać też w badaniu krwi, stosunek albumin do globulin z 0,598 podszedł do aż 1,02, a to bardzo dobry znak przy FIPie. Po morfologii również widać, że Gapcio pięknie reaguje na leczenie.

Obrazek
Obrazek

Skoro mamy połowinki to i czas na podsumowaniaGapcio w liczbach:
waga – zaczynaliśmy z 2,95kg – dziś waży 4,15kg,
fiolki z lekiem22 sztuki – 3ech różnych marek i o 3ech różnych stężeniach,
koszta9 750,27 zł – to są dotychczasowe koszta zakupu tylko samego leku. Do tego dochodzą jeszcze koszta związane z wizytami weterynaryjnymi, badaniami i suplementami które mały musi dostawać.

Gdyby nie Wy – nie byłoby nas tu, Gapcia już dawno zabrałby wirus... I za to bardzo Wam dziękuję! Każdej osobie która wpłaciła chociaż złotówkę, która udostępniła zbiórkę czy podniosła wątek.

Ale to nie koniec naszej walki!!!

Zakładając, że Gapcio nie przekroczy 4,5 kg, na sam lek dla niego będziemy jeszcze potrzebować ok 10 000,00 zł. To kwota dla nas w tym momencie nieosiągalna :placz: :placz: :placz:

Nigdy się nie poddaje i zawsze walczę do końca! Ale bez Ciebie nie dam rady. :cry:

Proszę, nie pozwól, żeby jego serduszko przestało bić...

https://pomagam.pl/gapciovsneurofip

Obrazek

Niewtajemniczona

 
Posty: 114
Od: Wto paź 04, 2016 21:52

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości