Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lis 15, 2020 14:04 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Przecudne te kolorowe panienki :1luvu: :1luvu: :1luvu:

a każdy zwierz rozkwitnie gdy otoczy go miłość, czy to senior czy junior, rasowiec czy mieszaniec :ok:
Obrazek

andorka

 
Posty: 11409
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Nie lis 15, 2020 14:09 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

O, rany! Kleszcz! :1luvu:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16534
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 15, 2020 14:36 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

andorka pisze:Przecudne te kolorowe panienki :1luvu: :1luvu: :1luvu:

a każdy zwierz rozkwitnie gdy otoczy go miłość, czy to senior czy junior, rasowiec czy mieszaniec :ok:


Oczywiście ,mam sporo takich przykładów w domu :wink:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43571
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lis 15, 2020 15:32 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Jakie urocze :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 31387
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lis 15, 2020 15:39 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

dorcia44 pisze:
andorka pisze:Przecudne te kolorowe panienki :1luvu: :1luvu: :1luvu:

a każdy zwierz rozkwitnie gdy otoczy go miłość, czy to senior czy junior, rasowiec czy mieszaniec :ok:


Oczywiście ,mam sporo takich przykładów w domu :wink:

bo Ty masz taką moc :ok:
Obrazek

andorka

 
Posty: 11409
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Nie lis 15, 2020 16:53 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Nie wiadomo, która najpiękniejsza! :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 29530
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Nie lis 15, 2020 23:40 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

O matko , jakie cudaczki :love: jedna ładniejsza od drugiej :1luvu:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - kosmetyki, biżu, ciuszki, książki i inne- viewtopic.php?f=27&t=202961

ametyst55

 
Posty: 19773
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pon lis 16, 2020 13:16 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Fakt,niebrzydkie są te rojzy :wink: ale chętnych brak :roll:
Wczoraj zadzwoniła kobieta i spytała czy przetransportuje :idea: kociaka do Niej ,bo od Niej do mnie jest bardzo daleko .Słupsk.
Oczywiście powiedziałam że nie ma takiej możliwości ,bo ode mnie do Niej jest dokładnie taka sama odległość.
Ja już nawet nie upieram się przy adopcji dwóch :oops: tylko Malwinę gdyby ktoś chciał adoptować to albo w dwupaku ode mnie albo do drugiego kota.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43571
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lis 16, 2020 18:45 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

No nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać :roll:

Ja ostatnio zamówiłam mleko sojowe. Musiałam ponaglać pana co by je wysłał bo jakoś czasu nie miał. W końcu przyszło :) Zaglądam do paczki a tam zamiast 10 opakowań jest 8 :roll: . Pytam co się stało? Może zabrakło? a pan na to - więcej się do pudełka nie zmieściło 8O 8O 8O
padłam
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33529
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Sob lis 21, 2020 20:23 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Egwusia ,bardzo dziękuję za pomoc :1luvu:

W poniedziałek na 14 mam wizytę z Tytkiem.
Panicznie się boję ,nie jest dobrze.

Jutro Gadzina jedzie na miesiąc na szkolenie do wojska .
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43571
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lis 21, 2020 20:37 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Dorota, trzymaj się.

Co młody będzie szkolić?
Przebranżawia się?

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1931
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Nie lis 22, 2020 12:21 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Za Tytula, Ciebie i Bartka :ok: :ok: :ok:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33529
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Nie lis 22, 2020 12:41 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Oby Tytuś dał radę :ok:

aga66

 
Posty: 3575
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie lis 22, 2020 19:44 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Zaglądam i czytam, myślę o Tytusiu <3
Dzielny chłopak, oby się znowu pozbierał jak feniks <3

Nie miałam okazji zapytać dr Marty, bo siedzę w domu z koroną :evil: , w sobotę była u Niej z moimi kotami pani z grupy pomocowej.
Nic specjalnego mi nie jest, nawet nie jestem specjalnie przeziębiona. Tylko k...a kilkaset złotych w plecy za kwarantannę, podczas kiedy i normalnie idzie pół pensji na kredyty :( Ujowo będzie, gorzej niż źle, bo i w Biedrze wszystko drożeje.
Lisiaczku[`] herszcie nasz, nie ma nas bez Ciebie :( Nunku[`] krowinko najpiękniejsza :(
07.03.2019 KONIEC WSZYSTKIEGO, KONIEC MNIE: Busiunia [`]
16.05.2017 PĘKŁO MI SERCE: Żabciu najukochańszy Skarbie[`]
Maciejku[`] Buniu[`] Placuniu[`] Glamutku[`] Bidonku[`] Tadzinko[`] Gadziu złotooka[`]

Wielbłądzio

Avatar użytkownika
 
Posty: 14502
Od: Sob mar 25, 2006 15:11

Post » Pon lis 23, 2020 21:57 Re: Tytek wieczny gilarz ,gronkowce, grzybica i ja .

Wielbłądzio pisze:Zaglądam i czytam, myślę o Tytusiu <3
Dzielny chłopak, oby się znowu pozbierał jak feniks <3

Nie miałam okazji zapytać dr Marty, bo siedzę w domu z koroną :evil: , w sobotę była u Niej z moimi kotami pani z grupy pomocowej.
Nic specjalnego mi nie jest, nawet nie jestem specjalnie przeziębiona. Tylko k...a kilkaset złotych w plecy za kwarantannę, podczas kiedy i normalnie idzie pół pensji na kredyty :( Ujowo będzie, gorzej niż źle, bo i w Biedrze wszystko drożeje.
[quote="Wielbłądzio"]Zaglądam i czytam, myślę o Tytusiu <3
Dzielny chłopak, oby się znowu pozbierał jak feniks <3

Nie miałam okazji zapytać dr Marty, bo siedzę w domu z koroną :evil: , w sobotę była u Niej z moimi kotami pani z grupy pomocowej.
Nic specjalnego mi nie jest, nawet nie jestem specjalnie przeziębiona. Tylko k...a kilkaset złotych w plecy za kwarantannę, podczas kiedy i normalnie idzie pół pensji na kredyty :( Ujowo będzie, gorzej niż źle, bo i w Biedrze wszystko drożeje.[/quote

Trzymaj się Kasia :ok:

Tytek dziś jak już wcześniej pisałam miał wizytę u dr.Jagielskiej ,mizerny jest ,zjechał na 3 kg. ma nadżerki na języku i czerwone dziąsła ,gluci strasznie i się ślini.
USG bez zmian , czyli jak zawsze brzydkie :(
Niestety siadają mu nerki ,b.duży mocznik ,podwyższona kreatynina. :cry: dlatego tak dużo pije.
Jeszcze powalczymy ,wiem obiecywałam sobie i jemu że to już ostatni raz ,ale jeszcze coś tam skubie ,jeszcze się mizia..spróbujemy .
Czyli codziennie kroplówki ,zastrzyków fura i czekamy na efekty..
Waży 3 kg.

Dopóki je ,,dopóki jeszcze sam chce ,chociaż tak jak teraz , po troszku to jeszcze dajemy sobie szansę.
Niestety Tytkowi nie wdroży się diety ,on będzie jadł to co chce ,teraz jest na etapie galaretki z Bozity.

Nie wiem jak dam radę ,nie wiem :oops: :cry:
ale to twardziel.ukradniemy jeszcze troszkę czasu.

Co do Gadziny ,od dawna krążył temat ze chciałby ,że spróbuje ,a obecna sytuacja czyli praca zdalna chyba dopomogła w decyzji.
To zły czas, i nie jest mi wcale z tym tak dobrze ,ale popieram Jego wybór ,chociaż moje matczyne serce jest na nie .
Jego życie ,,musi przeżyć je sam i po swojemu ,tak żeby nie żałował że nie spróbował.
Śpią w nieogrzewanym pomieszczeniu ,za to dostali po dwa koce :twisted:

Jeden ze złapanych maluchów ma dziwnie wielki brzuszek ,są już dwukrotnie odrobaczone ,czy coś się dzieje złego? po czekamy zobaczymy .Na razie je ,,bawi się i nic nie wskazuje w jego zachowaniu żeby coś było nie halo.

Dziękuję Kochani że jesteście.To dla mnie wiele znaczy. :1luvu: :1luvu:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43571
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aturi, Google [Bot], Madie, Marmotka, Olciaak i 99 gości