ewkkrem pisze:MaryLux pisze:Byłyśmy z Dużą u weta, wyjechałyśmy z domu o 13, wróciłyśmy przed 16. Dostałam kropluffkę i 2 kuje. I 2 kuje do domu, na niedzielę. A we wtorek znów mam randkę z doctorrem
Lusiu, jak to dla Twojego zdrowia to przeżyję (może) nawet te Twoje randki
. Kuźwa, ja to mam szczęście
. Ledwie się kot ożenił a już żona na randki chodzi i jeszcze ja mam być ... zadowolkocony
![]()
Drops - chyba splątany troszkę![]()
PS. Lusia, a do Ekwadora to pojedziesz ze mną??? (Bilety już zabukowane!) Czy wolisz jechać z doctorro?
Pewnie, że z Tobą! Z nikim innym! Doctorra nie ugryznę tylko dlatego, że nie chcę się otruć!!!
Twoja wierna żona
Lusia