Wkurzona norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto paź 27, 2020 7:40 Re: Wkurzona norka Alienorka

Gdyby nie pandemia to by było 2x tyle ludzi..

Możesz też z wieszaczkiem chodzić... :?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16558
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto paź 27, 2020 8:51 Re: Wkurzona norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:
Patmol pisze:A ja nury widziałam w sobotę. Ale to tchorze starszne.

Kobito weź ty mnie nie wkurzaj :evil: :placz:

Znów nie dotarłam na protesty, trochę zaganiana jestem ostatnio. Chyba sobie tylko przylepię stosowny symbol na plecaczek :roll:


u nas nury po prostu są na rzece, ale latem trzeba iśc wcześnie rano żeby je zobaczyć, albo daleko -bo jest dużo ludzi nad rzeka, więc się chowają w korzeniach drzew zazwyczaj , a teraz ludzi praktycznie nie ma nad rzeką -więc były 3 nury i sobie pływały.

Jak zobaczyły, że ja je widzę, to się chciały teleportować. Krzyżowki czy czernice to się nie boją, a nury od razu wpadają w popłoch.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24389
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro paź 28, 2020 16:31 Re: Wkurzona norka Alienorka

Dziś musiałam pożegnać Hesia. Nawet jeśli go nie bolało dzięki środkom p/bólowym, to raczysko bardzo mu zawadzało i wg wetki pękłoby za kilka dni. Odszedł najedzony, tulony, bez bólu i strachu.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23859
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro paź 28, 2020 17:35 Re: Wkurzona norka Alienorka

Jejku, tak mi przykro (*)
Miałam nadzieję że jeszcze trochę sobie razem pożyjecie.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 25083
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro paź 28, 2020 17:38 Re: Wkurzona norka Alienorka

Przytulam
[*]
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 52064
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 8 >>

Post » Śro paź 28, 2020 17:38 Re: Wkurzona norka Alienorka

Przykro mi :(
Hesiu , gdziekolwiek żeś.. miałeś super domek w końcówce życia
[*]
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16558
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 28, 2020 18:16 Re: Wkurzona norka Alienorka

Smutno...
Hesiu[*][*][*]
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 31571
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro paź 28, 2020 18:56 Re: Wkurzona norka Alienorka

:( Bardzo Ci wspolczuje
Hesiu [*]

pibon

 
Posty: 1579
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Śro paź 28, 2020 20:23 Re: Wkurzona norka Alienorka

Hesiulku (*)(*)(*)
Zapraszamy na bazarki
Dla Pań: viewtopic.php?f=20&t=196818
Dla zabicia nudy: viewtopic.php?f=20&t=196819
Gadżety: viewtopic.php?f=20&t=201309
Dla Joli Dworcowej: viewtopic.php?f=20&t=201291

Dyktatura

 
Posty: 11705
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 28, 2020 21:04 Re: Wkurzona norka Alienorka

Jak smutno, myślałam, że jeszcze trochę pobędziecie razem
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2220
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro paź 28, 2020 23:05 Re: Wkurzona norka Alienorka

[*]
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1974
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Czw paź 29, 2020 6:49 Re: Wkurzona norka Alienorka

[*]
smutno bardzo.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 44444
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw paź 29, 2020 19:08 Re: Wkurzona norka Alienorka

Hesio (*) :(

SabaS

 
Posty: 2983
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pt paź 30, 2020 20:41 Re: Wkurzona norka Alienorka

Odiś mój syneciek. Lizu lizu po uśku i polizaj od mię Ciocię Alienor bo Duzia mówi że Ciocia Alienor jezd smutmna okropecznie. To ją polizaj coby tak nie smutała.
I moja Duzia mówi coby cię spytać czy nie cieba cię wsprzeć w ciścieniu dupinki bo jakbyco to cię wsprzemy. Nie wię jak, mozie ci tą dupinkę wylizamy, chociaź nie wię czy Duzia umi, ale ja umię. I cosik mówiła Duzia o pioniąśkach.
Koffam cię mój synećku maluśki.
Mała Ciorna Carmen
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 25083
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob paź 31, 2020 20:17 Re: Wkurzona norka Alienorka

Generalnie prócz pożerania dużej ilości karmy i debilnych pomysłów (przez co do piekarnika, bo jeszcze nie nauczył się otwierać chowam masło w maselniczce, pieczywo i krówki) to on nie jest kosztowny - dostaje laktulozę i tyle (no i masło, smalec gęsi i jak bardzo żebrze to może wylizać patelnię po omlecie/rybie etc. Na jego kastrację wydałam 100 zł (to, co od Was dostałam pokryło to) i 150 na diagnostykę w przyśpieniu.
Generalnie bardzo przeżywam żałobę, nie mogę się pogodzić ze śmiercią Hesia. A fakt, że ja poniekąd wyznaczyłam ten koniec nie pomaga. Mimo świadomości, że było coraz gorzej i że wg wetki w ciągu kilku dni guz by się rozpadł a skóra popękała... Tylko to był taki cudowny, kochany pieseł, taki radosny i otwarty :placz: . Strasznie mi go brakuje, potwornie. Co przerzuca się na jazdy z jelitami, przez co o marszach raczej mogę zapomnieć. A dziś do kompletu nerki (głównie prawa) napieprzają mnie jak dzikie. Dbam o te wszystkie nawodnienia i inne takie, ale mnie szlag trafia. No i co? i psińco. W ramach wsparcia dla poszkodowanych przez debilne pomysły rzundu kupiłam piękne cięte chryzantemy - stoją sobie w domu, jak dotąd kotom nie udało się ich zwalić i roznieść w drebiezgi.Koty starają się mnie wspierać, tylko ze względu na konieczne galopy do kibelka jest to dość skomplikowane.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23859
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Inka07, RuslanCharp i 72 gości