Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Sob kwi 11, 2020 17:22 Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Słuchajcie, chciałabym zebrać w jednym miejscu informacje na temat zbijania mocznika u kota.
Wiem, że zalecane są kroplówki, ale wiem też, że część osób ich nie robi, i z powodzeniem utrzymuje kota w dobrej kondycji. Mój kot źle je znosi i znacznie pogarszają komfort jego życia, więc wolałabym ich unikać tak długo, aż będą zupełnie konieczne. Ale niestety - u nas mocznik powoli i stale rośnie, i niestety muszę podjąć konkretne działania.
Wiem, że część osób podaje Azodyl, ale też to, że jest duży problem ze sprowadzaniem go, i że jest drogim rozwiązaniem, i że część osób podaje Biopron 9 (czeski lub polski). Czy są inne leki / suplementy / probiotyki, które stosujecie, a które mogą pomóc?

Możecie opisać swoje doświadczenia ze zbijaniem mocznika? Co u kota działało, co powodowało obniżenie wyników?

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon kwi 13, 2020 6:54 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Zależy czym konkretnie spowodowany jest stały wzrost mocznika. Jeśli np. zbyt wysokim poziomem fosforu, można podawać wyłapywacz.

PaniKot

 
Posty: 623
Od: Pt sie 30, 2013 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 13, 2020 9:10 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Fosfor jest w normie od samego początku zdiagnozowania - teraz jest na poziomie 1.1 (norma: 0.8 - 2.2 mmol/l), czyli dalej bliżej dolnej granicy. I dostaje Direne, które nie jest wyłapywaczem samo w sobie, ale ma pomagać ograniczać wchłanianie fosforu. Zresztą będę chciała porozmawiać z weterynarz o dodaniu jakiegoś wyłapywacza tak czy siak - myślę o nefrokrillu na próbę, bo wapń niby jest w normie, ale przy jej górnych widełkach. Kreatynina i SDMA w porównaniu z poprzednimi wynikami sprzed miesiąca teraz trochę spadły, ale mocznik się podnosi. Było 20.1 (norma 5.7 - 13.5mmol/l), teraz jest 22.2. Przekroczony poziom mocznika utrzymuje się od lutego.

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon kwi 13, 2020 11:32 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Jeśli wapń podniesiony, to nefrokrill lub renagel.

PaniKot

 
Posty: 623
Od: Pt sie 30, 2013 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 13, 2020 11:35 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Wiem.
Co poza fosforem może mieć wpływ na wzrost mocznika, i jakie są sposoby, żeby go obniżyć?

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon kwi 13, 2020 14:07 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

A w jaki sposób hiperfosfatemia powoduje wzrost mocznika?

Yocia

 
Posty: 1026
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Czw kwi 16, 2020 9:35 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Ja nie wiem - zasugerowałam się odpowiedzią PaniKot.

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw kwi 16, 2020 11:53 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

I to też było pytanie do PaniKot :)

Yocia

 
Posty: 1026
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Pt maja 08, 2020 19:37 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Słuchajcie, nikt, nic? Pojawił się jakiś zamiennik Azodylu? Jak udaje się wam zbijać mocznik? - szczególnie pytam osoby, które nie podają kroplówek.

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt maja 15, 2020 11:43 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Oprócz Azodylu i Biopronu możesz spróbować z probiotykami: FloraBalance z Vetfoodu bądź aptecznym Vivomixem.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 702
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Czw lip 09, 2020 8:52 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Czy ktoś z Was tak miał ze swoim kotem, że nic nie pomagało na obniżenie poziomu mocznika? - jaka była stosowana kuracja, kiedy przyniosła efekty? Jestem załamana. Mojemu kotu po serii kroplówek i mocznik, i kreatynina wzrosła :(

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lip 09, 2020 9:09 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

U mojego powoli, od listopada 2017 (wtedy go zgarnęłam z ulicy) mocznik rośnie. Teraz jest na poziomie 230 (norma do 80). Nie dawałam kroplówek, bo miał zawsze morfologię na granicy, więc bałam się anemii. Pamiętam z doświadczeń z poprzednich moich nerkowych, że one odchodziły z powodu anemii, a nie wysokiego mocznika.
Od listopada 2019 daję Porus One - adsorbent, który ma wiązać mocznik. Spektakularnych wyników działania nie zauważyłam, więc w marcu skończyłam z Porusem (również z powodu problemu z zamówieniem). Po miesiącu bez Porusa wyniki bardzo skoczyły (320), wiec pomyslałam, że moze jednak ten adsorbent działał, utrzymując mocznik na stałym (choc wysokim) poziomie. Zamówiłam na kolejne 2 miesiące, wyniki po miesiącu - 230, więc nie najgorzej (bo mnie juz teraz cieszy jak nie rośnie ...). Za 2 tygodnie kolejna kontrola i pewnie znów zamówię Porusa, bo niewiele więcej mogę zrobić.
Tydzień temu jak było bardzo ciepło, zaczęłam jednak podawać kroplówki, ale wyłącznie podskórne. Ja wiem, że podskórne niewiele dają, ale choć nawodnią kota.
Kreatynina niestety cały czas rośnie, teraz mamy poziom 6,3.

Znikot nie toleruje Azodylu ani jego zamienników (wymioty), nie toleruje Pronefry (wymioty). Dostaje Lespewet (1 duża "psia" dziennie, teraz po kroplówce dodatkowe 0,5), do tego wyłapywacze fosforu - Chitofos (duża "psia" 1x), Nefrokrill. I dostaje Lotensin.

Na szczęście kot się czuje dobrze, nie widać po nim choroby. Ma apetyt (je puszki wysokomięsne - sprawdzam zawsze poziom fosforu, teraz je Mjamjam z maxizoo), trzyma wagę (od samego początku u mnie 5,2kg), jest aktywny i dużo się bawi. Ma ok.8 lat. Nerki zniszczone nieodwracalnie, wiec cudu nie będzie :( (mieszkał całe życie w bazie TIRów, wiec pewnie się podtruwał systematycznie wodą z płynami z kałuż)
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26870
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 2 >>

Post » Czw lip 09, 2020 9:16 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Możesz napisać więcej o tym leku? Nie trafiłam na niego nigdzie, widzę, że jest niemiecki. Podaje się jedną saszetkę na dzień? Czy on działa jak azodyl, tzn to też jakiś probiotyk? Czy można go kupić w Polsce?

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lip 09, 2020 9:32 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Daje się raz dziennie, to małe kuleczki (choć trudno zobaczyć, ze to kuleczki, raczej leciutki piaseczek). Mieszam z przysmakami w postaci sosików, bo wiem, że z tym kot zje, a jak nie zje to wepchnę ;) Trzeba dać całą saszetkę od razu - ale bez strachu, niewiele tego.

https://porus.one/en/

W skrócie - te kuleczki nie są wchłaniane, a jedynie przechodząc przez układ pokarmowy wiążą toksyny (mocznik) przez swoją specyficzną budowę. Są wydalane w całości z organizmu wraz z toksynami, które wchłonęły.
W Japonii mają podobnie działający produkt, ale podobno bardziej skuteczny - Covalzin. Niestety nie udało mi się znaleźć sposobu ściągniecia go do PL (nie wysyłają, trzeba znaleźć kogoś na miejscu, kto kupi i wyśle prywatnie). Jest tańszy od Porusa.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26870
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 2 >>

Post » Czw lip 09, 2020 10:04 Re: Zbijanie mocznika - kroplówki i leki

Avian, dzięki za informację. Rozeznam się. Brzmi spoko, i wychodzi tak czy siak taniej niż Azodyl z tego, co szybko przekalkulowałam.
Możemy się w razie czego umówić na wspólne zamówienie i wysyłkę, czy nie chcesz się tak bawić? - ale najpierw skonsultuję z weterynarzem.

Pocieszające też jest to, że piszesz, że Twój kot nawet przy tak wysokim poziomie czuje się dobrze i ma apetyt.

Sprawdziłam też ten Mjamjam - wg strony maxizoo ma 0,2% fosforu, to może być za dużo jak dla nerkowca. Ja swojego karmię Kitty's cuisine z Maxizoo, tam fosfor jest na poziomie 0,17 % (ale to karma głównie z podrobów). Podobnie pojedyncze smaki z Real Nature mają 0,15 i 0,18 %.

vacerrosa

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22
Lokalizacja: Kraków

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości