Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw maja 21, 2020 10:39 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Czytam, czytam i ech... Szkoda mi Zuzieńki, szkoda mi Ciebie Aniu. Ani Tobie, ani Zuzi ten stres nie służy.
Przypomina mi się nasza historia z Lilkiem, kiedy to wyszło że ma chore nerki, a ciągły brudek w uszach to alergia. Ale do sedna.
Lilo jest kotem bardzo strachliwym i przeżywającym. Kiedy się pochorował byliśmy bardzo częstymi gośćmi u weterynarza. To pogłębiało jego strach, jego stan. Do tego ciągłe podawanie wielu leków. Kot zaczął wpadać w depresję. Bał się nawet nas, bo myślał że znów dostanie tabletkę.
Alergia oczywiście wyszła z krwii. Zaczęliśmy stosować dietę. W uszach zrobiło się czysto. Zagadką było co zrobić żeby nie musiał brać tabletek a żeby stan nerek dalej się nie pogłębiał. Tak trafiliśmy ( dzięki MB&Ofelia ) na forum BarfnyŚwiat. Dziewczyny pomogły skomponować mieszankę. Na początku kot nie chciał tego jeść. Karmiliśmy go na siłę i w końcu załapał. Stan nerek się ustabilizował bez leków a kot odzyskał wigor i radość z życia. Po roku barfowania i mojego ciągłego klęcia na to, że muszę się w tym babrać przeszliśmy na puszki. Nauczyłam się wybierać te z parametrami dobrymi dla nerek. Żyjemy tak już prawie 7 lat.
Polecam czasami wyjść ze strefy własnego komfortu aby dać ukochanemu zwierzaczkowi szczęście.

Myślę, że Zuzia już wszystkiego dość i może gdyby odpuścić to jej samopoczucie stałoby się lepsze a i choroby by mniej doskwierały. Proponuję zasięgnąć rady na BarfnymŚwiecie lub chociaż poczytać, bo na bank jest tam jakiś bardzo podobny przypadek.

Aniu wspieram Was bardzo myślami i mimo że nie piszę to kibicuję i trzymam kciuki za Was. :ok:
Zapraszamy na bazarki
Dla Pań: viewtopic.php?f=20&t=196818
Dla zabicia nudy: viewtopic.php?f=20&t=196819
Gadżety: viewtopic.php?f=20&t=201309
Dla Joli Dworcowej: viewtopic.php?f=20&t=201291

Dyktatura

 
Posty: 11206
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 21, 2020 10:43 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Aniu ale czemu ty ją ganiasz?
Nie możesz jej dać na luzie czegoś jak np. sobie lezy spokojnie?
Ja staram sie taki moment wychwycić. jak sie nie uda to odchodzę.

Jesli jest strachulcem to może jakąś karme od stresu. A na wątrobę to co bierze?
Sama nie wiem co doradzić.
Ale tu Dyktatura może mieć racje z barfem.
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=192690
Bagi do adopcji: viewtopic.php?f=13&t=200315

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 16939
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Kutno


Adopcje: 1 >>

Post » Czw maja 21, 2020 11:40 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Moniko ja też ganiam Migotkę żeby podać Tabletkę :mrgreen: :strach:
Masz chyba rację że ganiając ją stresuje nie tylko Migotkę ale i siebie. Czasami mam ochotę wyjść i nie wrócić.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14201
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 21, 2020 16:21 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Niektórym kotom trudno coś podać bez ganiania. Też się staram upolować moment, kiedy kotek sobie leży i z zaskoczenia podać, ale nie zawsze się tak udaje.
Barf u nas też by się przydał (Kitkowi zwłaszcza), ale ja bym chyba nie dała rady. :oops: Poza tym barf dla 6 kotów to jednak inaczej niż dla jednego czy 2. Ale Ty Aniu może sobie poczytaj o tym sposobie żywienia? Chociaż przy niechęci Zuni do surowego mięsa byłoby bardzo trudno :(
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27345
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw maja 21, 2020 16:32 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Tak, zgoda, poczytam :ok: Trochę już próbowałam, ostatnio do gotowanego kurczaka dodawałam duużo sosu i galaretki z saszetki i zjadała może łyżeczkę lub dwie takiej mieszanki. Lepiej zjadała gotowanej kaczki zmieszanej z tą galaretką ale niestety po kaczce koopka była nieładna - za tłuste dla niej pewnie... Na wąrobę teraz daję jej tabl. Hepatiale Forte Advanced.

Dziś udało mi się jej podać pastę na kłaczki jak sobie spała pod kocem - jak tylko poczuła że dotykam tą pastą jej łapki to wyskoczyła jak z procy spod koca - na szczęści większość pasty wylądowała na łapce i zlizała ją...

A po powrocie z pracy......w koowetce była kupla na...4 :piwa: oczom nie wierzyłam....jak to? Wczoraj konsystencja budyniu a dziś normalna? Hmmm

Anna2016

 
Posty: 4740
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Czw maja 21, 2020 16:39 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Moge potwierdzic ze barf w wielu przypadkach daje rewelacyjne efekty. Tym bardziej że można go dostosować do konkretnego kota. Ja robię mieszanki bez wołowiny i cielęciny - zniknął problem z Ofelkową alergią. Zbyt wysokie ph - zmieniłam suplement wapnia na inny i kilka lat spokoju, bez zapalenia pęcherza (dopiero w ubiegłym roku jej się przyplątało, ale po kilkuletniej przerwie). Nietolerancja wątróbki - nie ma sprawy, nie dodaję, zamiast tego podaję tran.
No i surowe mięso koty lepiej trawią, kupalki raz na dwa dni, kształtne i twarde.
Problemem może być tylko przekonanie kota do barfa, ale na forum Barfny Świat była gdzieś instrukcja jak to zrobić. U mnie nie było problemu bo Ofelia już wcześniej dostawała w małej ilości surowe mięso.
Kolejny plus - koszty. Dziennie wyżywienie kota to u mnie średnio 2-3zł, w zależności od tego jakie mięso dodam i czy upoluję jakieś promocje.
Trochę roboty jest z krojeniem i mieszaniem suplementów, ale jak się dojdzie do wprawy to idzie sprawnie.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23523
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt maja 22, 2020 6:29 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Ehhh czytam i podoba mi się, tylko, żeby to było realne u 13-letniej Zazuli :kotek:
Nie wiem co z tym kotem, w nocy kopkę zrobiła na....4 :!: Po tej paście na kłaczki jej się poprawiło? Acha, i widać na uszkach więcej wyłysień - coś musiało ją mocniej uczulić... :|
Miau, tu Zunia, duża znów dziś rano mnie dopadła znienacka i wtarła pastę na kłaczki i musiałam to zlizać bo mi od łapki nie chciało się odkleić :evil: :evil: :evil: Sabciu? Kitku? Ciocie? Dobrego dnia
Zunia

Anna2016

 
Posty: 4740
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Pt maja 22, 2020 11:10 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Zuniu, co pomogło, to pomogło, ważne, że jest lepiej :ok:
U nas normalnie, kotki zjadły, ja troszkę liznęłam :oops: Apetytu nie mam :(
Ja bym barfa jeść nie mogła, bo mnie wszystko uraża w te zmiany pod języczkiem.
Miłego piątku :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Sabcia
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27345
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt maja 22, 2020 11:18 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Mnie się też podoba Barf ale za dużo z tym pracy a i moje nie zjedzą mrożonego (rozmrożonego) mięsa więc po kłopocie :mrgreen:
Dostają surowe mięsko na bieżąco tyle że bez suplementów, podaję im pastę multiwitaminową.
Dużo kciuków za Zunieczkę. :ok: :ok: :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14201
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt maja 22, 2020 11:22 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Gosiagosia pisze:Mnie się też podoba Barf ale za dużo z tym pracy a i moje nie zjedzą mrożonego (rozmrożonego) mięsa więc po kłopocie :mrgreen:
Dostają surowe mięsko na bieżąco tyle że bez suplementów, podaję im pastę multiwitaminową.
Dużo kciuków za Zunieczkę. :ok: :ok: :ok: :ok:

Mam dokładnie tak samo. Tyle, że moje na szczęście jedzą rozmrożone mięsko :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27345
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt maja 22, 2020 14:33 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Ja też mam lenia na Barf i dlatego lecimy na puszkach. Jeśli jednak chodzi o wyjście z choroby czy ustabilizowanie jej do jakiegoś nieszkodliwego stanu, to porzucę swój komfort i będę to robić, i na siłę w pyszczek wkładać.
Tak jak pisałam Lilo też na początku nie chciał tego jeść a później załapał.
Zapraszamy na bazarki
Dla Pań: viewtopic.php?f=20&t=196818
Dla zabicia nudy: viewtopic.php?f=20&t=196819
Gadżety: viewtopic.php?f=20&t=201309
Dla Joli Dworcowej: viewtopic.php?f=20&t=201291

Dyktatura

 
Posty: 11206
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 22, 2020 16:49 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

U mnie jest inny problem, Mała Czarna krzywi pyska na mięso nieprzemrożone. Jak kroję barfa to Ofelia podjada świeże kąski, a Carmen poniucha i odchodzi zniesmaczona.
Co do suplementów - jak koty jadą tylko na mięsie, to bez suplementów miałyby niedobory. Jak poza mięsem jedzą też inne rzeczy, to nie ma aż takiego problemu.
Dziś u mnie dzień rybny, zjadłam swoją porcję, koty dostały swoją. Mała Czarna poniuchała, pomlaskała chyba z obrzydzeniem i poszła. Ofelia zjadła trochę, ale tylko to co było podsmażone. Surowe było błe. Sparzyłam resztę i podałam - nie, woli barfa, ryba jest błe :roll:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23523
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt maja 22, 2020 17:07 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

KĄCIK MUZYCZNY
Dziś w Kąciku chciałam zaproponować wysłuchanie kilku nokturnów. Ta forma muzyczna, której początków szukać można już w XVIII w, rozwinęła się w okresie Romantyzmu, jako miniatura instrumentalna, głównie fortepianowa. Twórcą pierwszych takich nokturnów był irlandzki kompozytor John Field. Dla przykładu posłuchajmy jego nokturnu C-dur nr 5 (gra Benjamin Frith, a ilustracją są zdjęcia z Irlandii).

Chopin bardzo podziwiał twórczość Fielda i inspirował się nią przy tworzeniu swoich wczesnych nokturnów. Field natomiast nie cenił zbytnio sztuki Chopina. Dlaczego? Nie potrafił jej zrozumieć? Mało prawdopodobne. Może spędziwszy większą część zawodowego życia w Rosji nie zachwycał się polskim kompozytorem, niepogodzonym z rosyjską okupacją swego kraju? A może po prostu mu zazdrościł? Był uzdolnionym kompozytorem, a Chopin - geniuszem, który - niczym legendarny król Midas - co wziął do rąk, to mu się zmieniało w czyste złoto sztuki (cytuję za Jerzym Waldorffem). Dlatego forma nokturnu jest do dziś związana przede wszystkim z Chopinem, choć utwory opatrzone tym mianem tworzyli także inni kompozytorzy, np. Robert Schumann, Franciszek Liszt, Gabriel Fauré, Alexander Scriabin, Erik Satie, Claude Debussy.
Chopin skomponował 21 nokturnów ujętych w kilka różnych opusów. Chciałabym przedstawić te najbardziej znane, pisane w latach 1830-32. Najpierw dwa nokturny z opusu 9:
Nr 1, b-moll, gra Artur Rubinstein, oglądamy obrazy Camille Pissarro


Nr 2, Es-dur, gra Tomasz Trzciński, towarzyszą mu piękne leśne widoki.


I nokturn nr 20, cis-moll, opisany jako pośmiertny, bo opublikowany został już po śmierci Chopina, ale skomponowany także w latach 1830-32. Gra María Joao Pires, oglądamy zachody słońca.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27345
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt maja 22, 2020 18:01 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Bardzo lubię nokturny, chętnie w weekend wieczorkiem posłucham (o ile Zazuli zdrowie pozwoli....)

Anna2016

 
Posty: 4740
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Pt maja 22, 2020 21:55 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 4

Jeśli posluchasz, napisz proszę, czy Ci się podobało :D
Za zdrowie Zazulki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27345
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5 i 27 gości