Czarno Widzę. Wydmuszki coraz bliżej

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 15, 2020 11:04 Re: Czarno Widzę. Szlachetne zdrowie, nasze drogie kotki

Zdrówka po 1000x dla każdego :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1107
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Pt maja 15, 2020 18:58 Re: Czarno Widzę. Szlachetne zdrowie, nasze drogie kotki

Leży biedny, katar mu się leje z nosa :( Małemu katar przeszedł po dwu dniach, mam nadzieję, że z Kotkiem będzie tak samo. Czuję się bezradna.
Gdyby zaczął kaszleć mam dać Flegaminę. Taki biedny :(
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Sob maja 16, 2020 0:03 Re: Czarno Widzę. Szlachetne zdrowie, nasze drogie kotki

Kciuki, żeby szybko minęło :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27240
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob maja 16, 2020 6:27 Re: Czarno Widzę. Szlachetne zdrowie, nasze drogie kotki

Biedny kotek :(
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazek

Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 10163
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Sob maja 16, 2020 11:43 Re: Czarno Widzę. Szlachetne zdrowie, nasze drogie kotki

No, biedny :(
Kciuki za Wasze Kotki! :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 7452
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Oslo, NO

Post » Pon maja 18, 2020 15:19 Re: Czarno Widzę. Szlachetne zdrowie, nasze drogie kotki

Kłucie tyłka x 2. Młody - wykrztuśny, bo gra w nim i gra. Duży - nowy antybiotyk, bo nie widać progresu.
CDN.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro maja 20, 2020 7:55 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Załamka.
Nie widzę poprawy jeśli chodzi o Kotka. Nic mu z nosa nie leci a zatkany tragicznie. Dziś zaczeło mu łzawic oko.
Do tego wszystkiego z powodu zatkanego nosa bardzo ciężko mu pić. Je jakoś nieźle, ale z piciem klapa - chodzę za nim z miską i pilnuję, żeby choc trochę się napił.
A przy nerkach to już dramat :(
Zamiast spać na kocyku na kanapie chowa się pod krzesłem i tam śpi na podłodze.
Tak źle jeszcze nie było, nawet jak zaczeły się ataki padaczki.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro maja 20, 2020 9:23 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Moze rob mu kroplowki z soli fizjologicznej, to ladnie wyplukuje mocznik u nerkowcow.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2502
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 20, 2020 9:48 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Nie ma problemu z mocznikiem, na razie kreatynina przekroczyła normy.
No ale pić powinien.
Sika 2-3 razy w ciągu dnia, zawsze sikałl raz. Może też przez to, że nie może spokojnie spać przez ten nos.
Siedzę w pracy i nie wiem co sie dzieje w domu, chyba poprosze Siwego, żeby go zabrał. Słonko swieci, poleżałby sobie na słońcu.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro maja 20, 2020 10:04 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Jak czesto sika, to ma czym... Chyba ze malutko, co moze sugerowac jakas infekcje pecherza.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2502
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 20, 2020 16:49 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

A coś takiego jak posiew się u kotów robi? Żeby mu właściwy antybiotyk podać. Czy tez daje się takie o możliwie szerokim spektrum działania?
Biedniście. A Echo już lepiej?
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 7452
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Oslo, NO

Post » Śro maja 20, 2020 19:17 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Może się i robi, na razie dostał taki z szerokim spektrum. Dziś trzeci dzień. Taki bezradny, to dla niego całkiem nowa sytuacja, nie radzi sobie z tym.
Echo gra jeszcze trochę jak dizel w starym Golfie, ale poza tym wulkan energii.
Musi to wszystko wykaszle co mu gdzieś zalega.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro maja 20, 2020 21:40 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Kotek nie wygłupiaj się. wracaj szybko do zdrowia. :ok:
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1878
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Pt maja 22, 2020 22:15 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Ostrożnie powiem - jest chyba lepiej. Kotek przy piciu i jedzeniu już się nie dusi. Ale nadal muszę za nim chodzić z miską z wodą i prosić.
Echo wyskoczył wczoraj nią szafkę z butami, gdzie stoi telefon. W efekcie szafka wywalona, buty ma połowie przedpokoju, a telefon głuchy.
O pierwszej trzydzieści (w nocy) udalo mi się przywróci łączność.
A w kocie nadal gra. Mam wrażenie, że tak będzie już zawsze.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt maja 22, 2020 22:19 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Telefon na szafce-wysoko- tam gdzie są koty 8) 8)
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazek

Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 10163
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Avian, Sierra i 38 gości