(6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lut 13, 2020 19:19 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

aga66 pisze:Tylko tyle i aż tyle :) Maniek ma mocz ok a znaczy mi w domu. Jak podchodzą obce kotki na taras, jak mamy gości, itp. I co z nim zrobić? Pozostaje sprzatać i kochać go. Ma u nas ksywę Opsikus!

O matko! słyszałam o blokadzie hormonalnej...

A u mnie też smiesznie jest, żeby nie tylko że smutno i ciężko.
Jako że obserwuję te moje futra pod kątem sikania (obok pralki i obok kuwety - to najczęściej Notka jak się jej pupa nie mieści), więc chwalę też za zrobienie sioo do kuwetki. Wczoraj byłam sobie z dziewczynami na korytarzu, wzięłam Milenkę na ręce, a w pewnym momencie podeszła Notka i drze ryjka. Milenka zeskoczyła z rąk, no to biorę Notkę, była chwilkę po czym zeskakuje i drze ryjka i idzie oglądając się za mną, czy też idę. Myślałam, ze wędruje do draceny, bo mamy taki rytual głaskania koło kwiatka patrzę, skręca do mieszkania, potem do łazienki i patrząc mi prosto w oczy robi siku centralnie na środku kuwetki. Pochwaliłam oczywiście, niestety za wcześnie, bo nie zakopała :ryk:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lut 13, 2020 19:36 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Jeszcze raz poproszę WAS o pomoc - nie wyobrażam sobie co musi czuć człowiek ktory wie, że zycie jego ukochanego kota zalezy tylko i wyłącznie od pieniędzy...

https://zrzutka.pl/y72mnp
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt lut 14, 2020 0:21 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Koty jedzą mięso, a ja instaluję feliwaya - kasia.winna zafundowała DWA wkłady !!! :201494 :201494 :201494
Naprawdę przeogromne dzięki!
Jutro od sąsiadki wezmę pet remedy - ziołowy dyfuzor, zobaczymy, moze pomoże wszystko cuzamen do kupy, jak to mówił mój Tata.
Nuteńka dzisiaj bardzo płakała, pupa ją boli. W ogóle ma brzydkie futerko, ju,z od dawna, takie matowe, nastroszone, szorstkie, suche w dotyku. Troszkę się martwię, boje się, ze nerki czy cuś.. Nic to, nie ma co myśleć na zapas.
Słucham coraz częściej radia, ostatnio koty mi przestawiły stację na Chilli zet - uuu, fajna, też leci delikatny, kojący jazz... ale jednak na sen musze mieć tv - zablokować takze wizję, wzrok swój, nie tylko słuch. Leki biorę.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt lut 14, 2020 23:32 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Milenka dzisiaj dała popis - zarzygane pól małego pokoju, część kuchni, a jak wrociłam i to sprzatałam, a koty były na korytarzu to w pewnym momencie słyszę znajomy odgłos i zarzygane było pól korytarza. No to się martwię.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 15, 2020 0:35 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Marzeniu, moze polaczylas surowe z chrupkami w karmieniu? W sklepie gdzie kupuje swoje mieso przestrzegaja, zeby nie laczyc chrupek z surowym bo moze to powodowac wymioty. U moich kotow tego nie zaobserwowalam ale tak moze byc podobno.

pibon

 
Posty: 743
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Sob lut 15, 2020 6:55 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

O rety, te wymioty to nic dobrego nie zwiastują :( Choć u mnie czasem po chrupkach też któreś wymiotuje, zwłaszcza jak zje na pusty żołądek.

aga66

 
Posty: 3141
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob lut 15, 2020 6:57 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Milenka jako jedyna ma staly dostep do suchego i je chrupek bardzo malo lub w ogole.. bardziej obstawiam klaki albo zaktywizowalo sie ibd. Na szczescie noc spokojnie, ale ja juz w drodze, wiec nie wiem.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 15, 2020 6:58 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

aga66 pisze:O rety, te wymioty to nic dobrego nie zwiastują :( .

Obys nie miala racji..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 15, 2020 7:00 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

OBy, może nie. Ja to raczej pesymistką jestem :( I martwię się ciągle i obserwuję a może trzeba dać na luz?

aga66

 
Posty: 3141
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob lut 15, 2020 7:26 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

aga66 pisze:OBy, może nie. Ja to raczej pesymistką jestem :( I martwię się ciągle i obserwuję a może trzeba dać na luz?

A to niespodzianka :D nie sadzilam, ze jestes pesymistka!
Ja musze odlozyc na bok zmartwienie sie, bo nie wytrzymam w olsztynie, a jechac musialam chocby dlatego, ze mam zamowione i do odbioru dzisiaj kwiaty dla rodzicow. Nie mowiac o spotkaniu z prezesem dzialek.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 15, 2020 7:29 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Masz rację Marzenko, zdystansuj się trochę. Nie widać po mnie ale martwię się ciągle i myślę o tych biedakach wokoło.

aga66

 
Posty: 3141
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob lut 15, 2020 11:23 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Obstawiam kłaki! I oby tylko to! :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 24501
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lut 15, 2020 14:00 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Przepisalam dzialke na siebie.
Zarysowalam samochod.
Podczas tankowania odjechal, bo za slabo zaciagnelam reczny.
Odebralam kwiaty.
Nie powinnam jezdzic po 3 godzinach snu..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30689
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 15, 2020 14:56 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Nikt nie powinien!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 24501
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 17, 2020 10:29 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 13092
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@ i 35 gości