powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sty 06, 2020 21:28 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

pibon, dziękuję serdecznie, poszukam tego.. :1luvu:
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30256
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 06, 2020 22:42 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

https://drmartypets.com/product/feline-prime/- o to chodzi?
pibon, a ile dawek dziennych zawiera ten jeden pojemnik?

maczkowa

 
Posty: 1683
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon sty 06, 2020 23:02 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Tak maczkowa, to. Tylko nie ma co tam kupowac w normalnej cenie, bo czesto sa promocje, trzeba sie do newslettera zapisac. Malz kupil 4-pak w duzo nizszej cenie ale nie pamietam ile dal.
Tam jest tylko 30g tego a trzeba dawac 1 mala miarke. Niestety nie mam tak dokladnej wagi, zeby sprawdzic ile ta miarka ma gram. Na opakowaniu nie jest napisane ile porcji jest w opakowaniu niestety. To taka najwyzsza polka suplementow, malz dowiedzial sie o tym ogladajac program Ellen Degeneres, ona jest milosniczka kotow i inne gwiazdy byly, ktore tego uzywaja i ten doktorek. Podobno cena jest tak wysoka takze dlatego, ze w wiekszosci suplementow jak kupisz to one nic nie warte bo to enzymy nie "sa zywe" (czy jakos tak,nie wiem czy dobrze to zapamietalam) a w tym suplemencie dzieki specjalnej techonologii sa zywe i aktywne.
Sklad jest taki na opakowaniu:
Bovine bone broth, Probiotic-enzyme blend (Protease, Amylase, Cellulase, Hemicellulase, Lipase, Papain, Bromelain, Bacillus cagulans, Lactobacillus acidophilus, Bifidibacterium lactis/longum, Lactobacillus plantarum and Fructooligosaccharides), Acacia Gum-Fiber, Champignon Mushroom Extract, Kelp (Ascophyllum nodosum), Thallus powder (organic).
Jednak mysle, ze bazujac na tym skladzie moze mozna sklecic z dostepnych w Polsce suplementow cos podobnego? Np. wywar z kosci to mozna latwo samemu robic i dawac zamiast wody do jedzenia (tak robie juz od dawna), kupic jakis dobry probiotyk i kupic dobry ekstrakt z grzybow - ostatnio sluchalam programu w radiu "People's pharmacy" (sa online) - bardzo dobry program i tez mowiono, ze grzyby sa niesamowite dla zdrowia. Ekstrakt z grzybow dla zwierzakow - git:-)

Przepraszam Fili za off-topic i takie tu rozpisywanie sie moje, ale jak pytaja zacne osoby mus odpowiedziec:-)

pibon

 
Posty: 498
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw sty 09, 2020 19:18 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Kocur po zabiegu. Opuszka niestety musiala zostać usunięta. Usunięto też część zębów.
I uwaga - test Elisa na FIV w labie zewnętrznym wyszedł ujemny.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2709
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw sty 09, 2020 19:23 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

fili pisze:Kocur po zabiegu. Opuszka niestety musiala zostać usunięta. Usunięto też część zębów.
I uwaga - test Elisa na FIV w labie zewnętrznym wyszedł ujemny.



Super.. myślę, że super, nie? :D Ciesze się, że wynik ujemny, będzie jeszcze powtórka dla pewności? Jak teraz ta opuszka wygląda? Poszło do badania? Był rtg zębów i dziąseł? UFF, jak się kocur czuje?
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30256
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 09, 2020 19:44 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Super z tym testem:) ale jakiś cień podejrzenia pozostaje przez ten pierwszy test w lecznicy dodatni. Wetka mówi, że bardziej wiarygodny jest test Elisa w laboratorium. Jestem w szoku, bo wszystkie kocura przypadłości zwalilam na FIV, myślałam , ze Elisa to czysta formalność, a tu taka niespodzianka.
Łapka nie wiem jak wygląda, bo zabandażowana. Ma tam szwy założone i opatrunek ma mieć zmieniany co 2 dwa dni. Zdjęcie szwów za 2 tygodnie. Na histopat poszło.
Rtg nie było, bo nie mają w tej lecznicy rtg. Zęby usunięte te co były zepsute, nie ze względu na plazmocytarne zapalenie (które wet podejrzewa). Teraz trzeba będzie obserwować co sie będzie działo z dziąsłami.
Kocur jeszcze pijany. Zwinąl się w kłębek na moich kolanach i śpi.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2709
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw sty 09, 2020 19:53 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Zwinięty w kłębek? No to też dobrzy wróży... :ok:
W lecznicy był pewnie test płytkowy? Te nie są do końca wiarygodne.. Super!
Może warto w innym wecie ten rtg zrobić..
Widzę, jaka super różnica jest w funkcjonowaniu kota, po zrobieniu mega porządku z zębami i już mam "uczulenie" zębowe.. :ryk:
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30256
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 09, 2020 21:36 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Dobre wiesci! Alez ma koteczek szczescie, ze sie zalapal do Ciebie :1luvu:
Tak go kompleksowo "zaopiekowalas" :201494
I na kolankach sie zwinal, jak slodko! U mnie moc kotow i zaden nie jest nakolankowy niestety.

pibon

 
Posty: 498
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw sty 09, 2020 21:58 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Ech, teraz będę czekać w napięciu na wynik histopatologii. W wypisie z zabiegu przeczytałam: usunięcie guza skóra podskórze, plastyka opuszki. Może opuszka podejrzanie wyglądala i dlatego ją usunięto w całości. Dobrze, że poszło na hispatologie. Fiona jak miała usuwany polip z ucha też miał iść na hispatologie, ale nie poszedł, bo się rozpadł jak powiedział chirurg, a po 3 latach okazało się ze to był nowotwór złośliwy:(
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2709
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw sty 09, 2020 21:59 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Super wieści z tym testem! Mam nadzieję, że z dnia na dzień kot będzie się co raz lepiej czuł Trzymam kciuki za wyniki hispatu.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 661
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Czw sty 09, 2020 22:00 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Właśnie się zastanawiałam czy to dziś, czy jutro.
Dobrze, że już po. Też jestem bardzo ciekawa wyniku histopatologii.
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY dot. KB oraz PT

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11975
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pon sty 13, 2020 23:16 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Dopiero zajrzałam. Super, że po zabiegu i że test ujemny :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6359
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto sty 14, 2020 9:23 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

A jak kocio się ma? :D OK?
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30256
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 16, 2020 19:17 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Kocurro ma się chyba dobrze. Przestał znaczyć i sikać poza kuwetą :ok: na parapecie albo pod drzwiami wyspiewuje sporadycznie i z o wiele mniejszym zapałem. Budzi mnie w okolicy 5 - 6 rano kopaniem w kuwecie. Z dużym zapałem rozpracowuje kolejne opatrunki na łapie, mieliśmy chodzić do weta co drugi dzień na zmianę opatrunku, ale już 2 razy trzeba było iść dzień po dniu. Wczoraj wet zawinął mu łapkę chyba za mocno, kocur był bardzo niespokojny i zaczął kuleć, więc w nocy ściągnęłam mu ten opatrunek i założyłam skarpetkę. Po powrocie z pracy zobaczyłam, że ją ściągnął, ale łapka wyglądała dobrze, sfukalam oceniseptem i zrobiłam sama opatrunek. Na razie się trzyma.
Kupiłam też codofix o którym pisała anka1515, będę kombinować jak go użyć.
Do paszczy mu wczoraj wet zaglądał, stwierdzil, że się powoli goi, ale żeby podawać nadal steryd.
Usg kontrolne z mierzeniem ciśnienia w nerkach mamy 27 stycznia.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2709
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw sty 16, 2020 21:10 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

:1luvu:
Ale jak sie nazywa ten szczesciarz?

pibon

 
Posty: 498
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Damian- iza71koty, Fhranka, Google [Bot], leli1, Lisatip, muza_51, sibia, ucogafuwquxel, Vi, wistra i 54 gości