Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 01, 2019 16:27 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Powrót choroby.

I jak koteczek dzisiaj?

pibon

 
Posty: 284
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pon gru 02, 2019 20:49 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Powrót choroby.

Dzień 2430

Odebrałem go dzisiaj od Weterynarza.

Bardzo aktywny, mruczka, biega, je. Normalnie korzysta z toalety. Nie wymiotuje...
Jutro wyniki krwi żeby sprawdzić czy stan się poprawia.

Niestety jest to wynik silnych leków przeciwbólowych.

Ból na grzbiecie oraz "pulsujące" gałki oczne wskazują na to że coś uciska jakiś nerw.
Jeśli chciałbym kontynuować leczenie to w przyszłym tygodniu mogę umówić się na rezonans magnetyczny. Weterynarz sugeruje że jest duża szansa ze kot nie przeżyje narkozy. I nawet jeśli została by przeprowadzona to następny krok(operacja na mózgu) jest jeszcze bardziej niebezpieczny i musiałbym zabrać kota do weterynarza w UK. Pomijając już koszta to ilość stresu przez który kot musiałby przejść oraz to że na pewno była by to tylko tymczasowa poprawa.

Weterynarz sugeruje utrzymanie kota w komforcie aż do momentu kiedy najlepiej będzie go uśpić.

Jutro wraca partnerka z urlopu i będziemy się zastanawiać co zrobić.

:(
Obrazek

sszaki

 
Posty: 36
Od: Pt kwi 12, 2013 16:22
Lokalizacja: Irlandia

Post » Śro gru 04, 2019 12:03 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Powrót choroby.

Dzień 2433

Dzisiaj przyszły wyniki. Zero reakcji na leczenie. Kot słabnie w oczach. Weterynarz mówiła że można go podłączyć do kroplówki i go wzmocnić. Da mu to jakiś czas ale na dłuższą metę będzie się tylko coraz bardziej męczyć.


Jak wygląda proces eutanazji? Lepiej być przy tym czy nie?

:(
Obrazek

sszaki

 
Posty: 36
Od: Pt kwi 12, 2013 16:22
Lokalizacja: Irlandia

Post » Śro gru 04, 2019 12:09 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Pytanie o eutanazji.

Zdecydowanie być przy tym. Nigdy nie pozwoliłam kotu umierać samotnie, wśród obcych. I nigdy nie pozwolę.

Shidri

 
Posty: 327
Od: Śro sie 01, 2018 10:46

Post » Czw gru 05, 2019 2:25 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Powrót choroby.

sszaki pisze:Dzień 2433

Dzisiaj przyszły wyniki. Zero reakcji na leczenie. Kot słabnie w oczach. Weterynarz mówiła że można go podłączyć do kroplówki i go wzmocnić. Da mu to jakiś czas ale na dłuższą metę będzie się tylko coraz bardziej męczyć.


Jak wygląda proces eutanazji? Lepiej być przy tym czy nie?

:(


Przykro mi bardzo ... ale może jeszcze da radę? Tak długo walczył ... cuda się zdarzają,a i koty które wg wetów i wszelkich diagnoz i objawów żyć dawno już nie powinny - podnoszą się prawie z agonii... Przykładem jest mój Miszczunio - w maju ub. roku umierał ... przez kilka dni to była prawie agonia, wszyscy weci kazali się już pożegnać z nim :( Tylko jedna wetka podjęła się walki o niego ... no i on sam .. Żyje, ma kryzysy, ale nadal żyje. Jeżeli już będziesz musiał podjąć tą ostateczną decyzję - proszę, nie zostawiaj go samego. Bądź z nim do końca, a przynajmniej do czasu, aż zadziała premedykacja. Nie pozwól, żeby umierał sam, przerażony, one w tej ostatniej chwili zawsze szukają wzrokiem swojego człowieka :( zrób to dla niego, to ostatni gest miłości, jaki możesz mu ofiarować.
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5276
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw gru 05, 2019 7:23 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Pytanie o eutanazji.

Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY dot. KB oraz PT

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11910
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw gru 05, 2019 14:52 Re: Mutek.Dzień 2427.Ślepy. Białaczka. Pytanie o eutanazji.

Dzień 2434. Już po.

W domu pustka. Gdzie się nie popatrzę widzę go... Jego kuweta, łóżko, ulubiona poduszka na kanapie... Miski pełne przeróżnego jedzenia które próbowałem przez ostatnie dni.

Na koniec poprzytulal sie, pomruczal. Nie wyglądał jakby cierpiał. Odszedł w rękach mojej dziewczyny. Mam nadzieję że dokonaliśmy słusznego wyboru.

Każdy dotyk go bolał, zaczynał mieć drgawki. Nie chciał jeść, nie chciał leków. Chciał odpoczywać w moim pobliżu...

Żegnaj przyjacielu.
Obrazek
Obrazek

sszaki

 
Posty: 36
Od: Pt kwi 12, 2013 16:22
Lokalizacja: Irlandia

Post » Czw gru 05, 2019 15:17 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

[*] dla Przyjaciela.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1748
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Czw gru 05, 2019 15:29 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

Bardzo, bardzo współczuję :(

Shidri

 
Posty: 327
Od: Śro sie 01, 2018 10:46

Post » Czw gru 05, 2019 15:59 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

[*]
ObrazekObrazek

Romi85

Avatar użytkownika
 
Posty: 1782
Od: Wto lut 18, 2014 12:29
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 06, 2019 0:17 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

:cry:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3059
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Pt gru 06, 2019 2:54 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

Bardzo współczuję :(
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21428
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt gru 06, 2019 9:37 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

przykro bardzo :(
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32728
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Pt gru 06, 2019 13:40 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

Dokonaliście dobrego wyboru. On jest teraz w lepszym świecie i jest Wam wdzieczny za wszystko, co dla niego zrobiliście.
Wiem, że to tylko czcze gadanie, bo nie jestem na Waszym miejscu, ale wiedzcie, że wspieram Was i Waszą decyzję w pełni.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Pt gru 06, 2019 20:44 Re: Mutek.Dzień 2434. Koniec cierpienia.

(*)
" Nie zamieniaj serca w twardy głaz póki jeszcze serce masz"
Lombard

Alama

Avatar użytkownika
 
Posty: 835
Od: Pt lip 07, 2006 18:50
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, emill, ewaf, Google [Bot], Gosiagosia, Majestic-12 [Bot], włóczka i 44 gości