zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 30, 2019 18:11 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Jutro, tj. 31.10 ok. 13:00 zjade do domu i zaczynamy poszukiwania we dwoje. Plan, gdy jeszcze jest widno. Żona dzisiaj przeszla do sasiadow ktorych odwiedzilismy 1,5tyg temu i mieli sprawdzic domostwa, w celu wpuszczenia i samemu ich przejrzenia. Udalo jej sie wejsc do dwoch lokalizacji i czysto. Ja ponownie tel. poprosilem najblizszych do gruntownego przeszukiwania. Sprawdzili, wyprowadzajac rowery z komorek i zagladajac pod szmaty itp. Wyeliminowalismy 4 domostwa. Jestem umowiony jutro na wizyte u Babci Heli. Sprawdze tez tyly Rossmanna oraz ich dach - bo czasami widzialem jak Agent (tak sie wabi) hasał po ich dachu - moze wlazl do komina albo wywietrznika? Dalej na Piłsudskiego sa jakies zaklady - wczesniej rozmawialem z wlascicielem to obiecal porozmawiac z pracownikami. Po drugiej stronie tej firmy, wlasciciele posesji potwierdzili ze do nich przychodzil - czyli mogl tez do tej firmy. Gdy sie sciemni jeszcze raz dokladnie przeszukam nasz plac. Chciaz szukalem, ale wole to zrobic jeszcze raz aby miec 1000% pewnosci. Tyly Top Marketu byly sprawdzane, ale pojde jeszcze raz. W warzywniaku Nowosielskich na Polnej byłem - nie widzieli takiego kota.

mkosheen

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Wto paź 29, 2019 19:47

Post » Śro paź 30, 2019 18:23 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Koci chip zastrzeżony do zmian i zaginiecie zgłoszone w safe-animal.

W schronisku w Celestynowie go nie ma - tez umieszczone zgloszenie na stronie FB schroniska.

Gdzie jeszcze zostawic elektroniczne? Piszcie prosze co wiecie, wszystkim sie zajme.

mkosheen

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Wto paź 29, 2019 19:47

Post » Śro paź 30, 2019 18:33 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Chatte,

Z właścicielką kotka z ul. Zawiszy gadałem na messengerze i spotkalismy sie w trakcie poszukiwań. Mamy sie informowac jesli cos zauwazymy.

- w necie mamy na wielu grupach FB: Józefów, Otwock, Otwock ku zmianom, W-wa, Wawer i okolice, Wiązowna, Józefów Miasto.
- Andrzej opowiedział mi o poszukiwaniach Robiego i krótko o Ufo - ogłoszeń za Świdrem fizycznie jeszcze nie wieszalismy - czy mam to teraz zrobic? Skupilismy sie na Jozefowie praktycznie az do Nadwislanskiej i w stronę granicznej. Troche za Graniczna wzdluz 3go Maja.
- u weta na Polnej i Con Amore jest powieszone - fundacje? Zgłosiłem w Koty z Promyka. Gdzie jeszcze moge?
- czy mamy kazdemu mieszkancowi w Jozefowie wrzucic do skrzynki? czy w promieniu 1 km? chyba lekkie przegiecie. Bo jesli go nie bedzie w poblizu, to trzeba do wszystkich skrzynek w miejscach gdzie byly zgloszenia?

A konkretniej z jakiej ulicy jestes i jak to sie stalo, ze przez tyle dni udalo sie przetrwac i a 1 km od domu zostal znaleziony. Teraz zaraz mija 17 doba jak nie bedzie Agenta.

Nie wiem czy ma to znaczenie, ale wtedy w sobote 12tego przywialo do nas cieple powietrze i sie zastanawiam czy cos zwierzetom nie odbilo... i Agent faktycznie moze wypuscil sie za daleko, cos go wystraszylo i zabladzil. Nie wierze, ze znow gdzies wlazl i nie moze wyjsc. W czerwcu raz wrocil normalnie do domu ale bez obrozy. Sasiedzi nie znalezli jej u siebie. Zastanawialem sie czy ktos go zlapal i udalo mu sie uciec zostawiajac obroze, czy moze sie gdzies zaczepil i udalo sie uwolnic. Teraz mial identyczna tak samo luzno zalozona... martwie sie czy gdzies sie przeze mnie nie udusil...

mkosheen

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Wto paź 29, 2019 19:47

Post » Śro paź 30, 2019 20:56 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Nie mnóż czarnych myśli. Zazwyczaj kot jest blisko, nawet w sprawdzanym wielokrotnie miejscu. Rozwieszajcie jak najwiecej ogłoszeń! w bliskiej okolicy. Na miejscu pomóc nie mogę, ale mocno trzymam kciuki by odnalazł się!
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3220
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro paź 30, 2019 22:24 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Nigdy nikomu w trakcie poszukiwań nie powiedziałam, ze na pewno się znajdzie, czy na pewno nic się nie stało. Bo tego nie wie nikt i z każdym scenariuszem się trzeba liczyć. Z każdym, czyli też tym pozytywnym, a tylko od Ciebie zależy, czy kot się znajdzie. Jak zrezygnujesz, bo stracisz poczucie sensu poszukiwań to jest pewne, że kota nie odzyskasz.
W tym rejonie jest sporo podobnych kotów,dodatkowo ludzie nie zwracają uwagi na detale, ktore dla właściciela, czy osób szukających są oczywiste. musisz się liczyć, ze będa zgłoszenia, zę kot jest widziany i ze się może okazać ze to nie jest Agent.
Trzeba wyznaczyć mapkę, zakres obszaru i to już spokojnie w obrębie kilometra (dwa i poł tygodnia od zaginiecia, to czas w ktorym mógł się przemieścić) i zrobić mega intensywną akcję z ogłoszeniami - czyli plakaty w strategicznych miejscach plus ulotki wrzucane do skrzynek na listy i równocześnie obklejane płoty, skrzyżowania itp.
Na wyznaczonej mapce zaznaczaj punkty skąd są zgłoszenia i ktore sa sprawdzone. Wtedy powstanie obraz jakiś, czy sa np miejsca skąd zgłoszeń jest najwięcej, w jakiej one są od siebie odległości i w jakiej są odległości od domu.
Najwazniejsze jednak - z doświadczenia taki wniosek, taka lekcja płynie - szukanie w pobliżu. Sprawdzanie piwnic, obejść sąsiadów, co już robicie i nie należy poprzestawać (kot potrafi siedzieć w ukryciu mimo że obok niego przechodza osoby go szukające) oraz nawoływanie w znany mu sposób. Jest kotem wychodzacym - więc jak do tej pory wracał? Jak się pojawiał w domu/na podworku? Był wołany czy sam przychodził? Trzeba to powtarzać. jak ma opanowane jakieś sygnały na ktore reaguje - pisałeś o gwizdaniu, super, ale moze coś jeszcze? to trzeba to robić. Moje sa np uwarunkowane na piosenkę, Andrzeja (sqbiego - nick na forum) Bobi reagował na przywołanie (specyficzne mocno :ryk: ) na jedzenie itd - pomyśl, poszukaj jakiegoś lubianego przez Agenta dźwięku i to stosujcie.
Masz racje, ze dziwne ciepłe powietrze mogło mieć wpływ. Dlatego trzeba się liczyć z tym, że sobie gdzieś poszedł dalej, a jak sie zrobiło zimno to gdzies się zainstalował, w sensie miejscowki do spania i źrodła jedzenia. Stąd ważne są ogłoszenia, mapka ale też nawoływanie i penetracja najbliższej okolicy.
Pomogę, dzwoń, numer telefonu już masz. :D
W chwilach zwątpienia też dzwoń - sa jak najbardziej naturalne w takiej sytuacji, pomogę. :wink:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29909
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro paź 30, 2019 23:08 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

kwiryna pisze:Nie mnóż czarnych myśli. Zazwyczaj kot jest blisko, nawet w sprawdzanym wielokrotnie miejscu. Rozwieszajcie jak najwiecej ogłoszeń! w bliskiej okolicy. Na miejscu pomóc nie mogę, ale mocno trzymam kciuki by odnalazł się!


Dzieki za wsparcie. To jest o tyle niefortunne, ze 13tego wyjechalem na miesiąc z domu - i wtedy właśnie Agent zaginął... tak jakby wyszedł swojego pana szukać... tylko kto kogo szuka. I tak pomimo że nie planowałem zjeżdzać do domu przez pół Polski, teraz zjeżdzam i poszukiwania sa znacznie ograniczone, bo mnie po prostu przez 5,5 dnia nie ma na miejscu.... Tak to bym zdecydowanie więcej zrobił.

Jakos nie moge sobie tego wyobrazic ze siedzi u nas gdzies na placu i nie moze wyjsc, ani sie w nocy odezwac...

mkosheen

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Wto paź 29, 2019 19:47

Post » Śro paź 30, 2019 23:32 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

"Marzenia11"

Mi nie musisz tego powtarzać - jestem nałdowany taką energią do szukania i wiarą że musi się udać. Gorzej z moją żoną, bo ona przez te 2 tygodniowe samotne wysiłki zaczęła upadać na duchu i się poddawać... słyszałem już z Jej ust, że boi się że ja nawet po 2 miesiącach nie odpuszczę i będe go szukał... bo będę.


Mamy już takie zgłoszenia i do każdego podchodze z taką samą dokładnością - żadnego nie odpuszczam - śpie na telefonie, odbieram nawet wtedy kiedy nie mogę - bo każde zgłoszenie to może być właśnie te właściwe.

Ok, zrobie mapke. Czy uwazasz ze wszystkim mieszkancom Jozefowa i Michalina powinnismy wrzucac ulotki?

Sprawdzone zgloszenie, tzn., spotkalismy kota podobnego, ale to nie Agent?

Sam sie pojawial - wchodzil na parapet ewnetrzny w oknie od salonu, kladl sie na poslaniu i czekal az kto go wpusci. Gdy sie nie zjawial do momentu jak kladlem sie spac, to czasami wychodzilem na dwor, 2 razy gwizdnalem i slyszalem jak miuknie i przechodzi przez siatke i zaraz do mnie biegl i do domu.

Nie ma nic wiecej poza gwizdaniem i wołaniem po imieniu. Nie ma reakcji na zapachy - oprocz mojego ubrania roboczego w ktorym uwielbial spac - szczegolnie jak wyjezdzalem to nie chcial w łózku tylko w moich bluzach, spodniach. Jego karma? Powinnien skojarzyc zapach. Jadl tylko suchą. Wybredny był - nie chcial mokrej. Nie pasował mu łosoś, makrela, piers z kurczaka, wątróbka, mielone z łopatki czy szynki... francuski piesek. Ale suchą mógł jeść 10 razy dziennie.

mam juz wystarczajaca ilosc postow i moge pisac PW.

Nie wiem czy o tym pisałem, ale jak zgłaszałem zaginięcie Agenta na Straży Miejskiej w Józefowie, pytałem się komendanta czy dałoby rade przejrzec monitoring uliczny przynajmniej z dnia zaginiecia - ulica Polna na tym odcinku obejmowana jest przez jedna kamere - zeby sprawdzic w ktora strone powedrowal - bo moze polazl na wschodnia strone torow i tam powinnismy skierowac poszukiwania. Odmowil, twierdzac ze nie bedzie dla kota marnowal czasu operatora i ze to nic nie da, bo kot poszedl raz w lewo a za chwile w prawo. I nic to nie da. Odpuscilem, ale mysle co by jutro jeszcze raz sprobowac - tym razem jak bede na miejscu - moze pogadam z operatorem - moze ktos sie zgodzi poswiecic swoj czas? Andrzej poradził mi, że masz dar do przekonywania i że mogłabyś pomóc w tej sprawie. Jak myslisz?

Jak piszesz "zainstalował się" - to raczej nie bedzie to nora w lesie? raczej opuszczone zabudowania lub po prostu dom w budowie? wystarczy mu zeby woda nie padala na niego? - bedzie mu cieplo? ciezko mi jest okreslic jaka jest graniczna temperatura przy ktorej bedzie mu wystarczajaco cieplo. Dodatkowo jakos nie widze tego, że Agent sam musi sobie zagwarantowac pozywienie. Czy to złapać czy wywalczyć w punktach zbiórek kotów...

mkosheen

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Wto paź 29, 2019 19:47

Post » Śro paź 30, 2019 23:45 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Najlepiej gdybym była na miejscu. A jutro wyjeżdżam. Ale obejrzeć monitoring by było świetnie! Zadzwoń jutro do mnie, musimy pogadać, pisać mi trudniej. Pogadamy o tym.
Pamiętaj, zę kot w naturze śpi w innym miejscu niż je, choc są to bliskie sobie miejsca. Nocleg teraz właśnie tak - opuszczony dom, ale niekoniecznie, piwnica jakaś, komorka no i przychodzenie do jedzenia ktore jest wystawiane (miejscowki? karmiciele? -z tego co pamietam to to jest okolica, gdzie każdy karmi koty, ale tak by lo w lecie, teraz też tak jest?). Sqbi - Andrzej - miał namiary na osoby zajmujące się pomaganiem zwierzętom, tyle ze ja nie potrafię umiejscowić ich i Twojego miejsca zamieszkania... Mi się ciągle myliło i myli Jozefów Wawer, Radość, Falenica itp :mrgreen: dopoki nie popatrze na mapę, nie wczytam się w nią po swojemu. A teraz nie popatrzę bo mam sporo do zrobienia przed wyjazdem jutro.
Czyli plan jest taki:
robisz mapę i wstawiasz tu
robisz ulotki takie małe do wrzucania do skrzynek na listyy - od ktorego miejscxa zacząc to okreslimy na podstawie mapy ktora zrobisz
robisz takie plakaty do powieszenia na słupach, płotach, tablicach itp
rozmawiasz w sprawie monitoringu
analizujesz juz zgłoszenia ktore miałeś dotąd aby okreslic, czy jest już miejsce do zainstalowania kamerki - jesli takie widzisz piszesz pw do gusiek1 ktopra ma kamerę sqbiego
OBOK domu, pomyśl gdzie, moze w miejscu skąd najczęściej Agentr wrcała do domu wystawiasz regularnie miseczkę z ulubionym suchym pokarmem. Na parapecie gdzie się kładł i czekał na wpuszczenie kładziesz swoje ubranie robocze- koty czuja zapach. codziennie wołasz gwizdaniem o porze o której zazwyczaj to robiłeś. Mozesz dodatkowo skorpić walerianą, tylko musisz się liczyć, ze inne koty moga przyjść.
To tak na szybko teraz.
Żona jak chce pogadac to też niech dzwoni :wink:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29909
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro paź 30, 2019 23:48 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Operatorowi możesz szepnąc, ze za pomoc w szukaniu która doprowadzi do znalezienia kota jest nagroda. Jesli oczywiście mozesz taką zaproponować. :wink:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29909
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 31, 2019 6:16 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Jesteśmy już w kontakcie. Z poprzednich doświadczenien napisałam listę lecznic,które należy powiadomić.
Dziś mają wydrukować max ulotek,ogłoszeń które chcemy obklieic okolice bliższa /dalszą.
@Marzenia, ktokolwiek ma czas- rzucie okiem na mapę i na podstawie informacji które mamy wytypujcie proszę miejsca do oklejenia.
@Zuzia96, która poprzednio pomogła zalać ogłoszeniemi net znajdziesz czas i siły, żeby zrobić ogłoszenia dla Agenta?
Oczywiście jakby ktoś chciał dołączyć do akcji - zapraszam :)
Ostatnio edytowano Czw paź 31, 2019 8:37 przez gusiek1, łącznie edytowano 1 raz

gusiek1

 
Posty: 1360
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 31, 2019 6:26 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Oczywiście, jeśli ktokolwiek ma jakieś pomysły to dawajcie znać śmiało czy na wątku czy na pw.
Wsparcie psychiczne się liczy.
Teraz inne warunki,późno się robi jasno i wcześnie ciemno. Mało czasu na szukanie.
W jakich godzinach szukać teraz?

gusiek1

 
Posty: 1360
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 31, 2019 6:32 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Teraz jest czas przemieszczania się ludzi i wielkich zakupów. Pisałam to już nie raz ale napiszę raz jeszcze. Ogłoszenia przy kościołach, cmentarzach, parkingach, drogach przejścia, dworcach i przystankach. Ogłoszenia w marketach, okolicznych centrach handlowyvh (nawet tych dalszych jak Otwock czy Warszawa) , pizzeriach i kawiarenkach czy KFC i McD. Ogłoszenia,ogłoszenia i ogłoszenia. Plus ulotki.
Przeszukiwać należy miejsca już przeszukane wielokrotnie. Koty, nawet nas słysząc, nie odzywają się.
Jak się znajdzie zdejmij mu obrożę. Ona może być źródłem nieszczęścia. Widziałam takie przypadki. Sama zdjęłam z miesiąc temu duszącego się kota z gałęzi, zawieszonego na ślicznej różowej obróżce z imieniem i telefonem. Jeszcze pół godziny i zadzwoniłabym ,że mam trupka. Wisiała całą noc. NIKT nie słyszał/nie zareagował na jego jęki.
Jeszcze trzeba wysłać maile do wszystkich fundacji i azyli i schronisk. Na Paluchu jest strona z miejscem na ogłoszenia. Skontaktuj się z Psim Aniołem w Falenicy. Maile do lecznic całodobowych. Wszystko z plakatem i prośbą o wywieszenie. Najbliższa wam to Sfora i Witolińska i Radość na Panny Wodnej. Dużo ludzi, nawet z Otwocka tam przyjeżdża. Bazar w Falenicy i w Otwocku. Będzie tam wiele, wiele osób.
Wykorzystać trzeba czas ,że ludzie jeżdżą po cmentarzach i robią wielkie zakupy. Uwierz czytają.
Szukałam kota 50 km od miejsca mego zamieszkania. W nieznanym terenie. Po 2 miechach jego "zaginięcia" dopiero się dowiedziałam, że został bezdomnym. Znalazłam.
Powodzenia i nie nalezy odpuszczać!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50482
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Czw paź 31, 2019 7:45 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Ask@ wysłałam to samo co sugerowalas przy Ufo. Oczywiście, że warto jeszcze raz napisać. Niech inni też mają szansę pomóc wrócić kotu do domu.
Mam nadzieję, że uda się jakoś dziś maxa obklieic okolicę. Właśnie liczę na tych wszystkich, którzy będą się przemieszczać jutro i w weekend.

gusiek1

 
Posty: 1360
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 31, 2019 9:20 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

gusiek1 pisze:Ask@ wysłałam to samo co sugerowalas przy Ufo. Oczywiście, że warto jeszcze raz napisać. Niech inni też mają szansę pomóc wrócić kotu do domu.
Mam nadzieję, że uda się jakoś dziś maxa obklieic okolicę. Właśnie liczę na tych wszystkich, którzy będą się przemieszczać jutro i w weekend.

Jeszcze napiszę o latarce i transporterze. Obie rzeczy należy mieć przy sobie podczas poszukiwań. Pierwsza by oświecić dziury w jakie się zagląda. Nie prawdą jest ,że kota się zobaczy. Dopiero odblask światła w oczach pozwala go dostrzec. Drugi po to by kota wsadzić. Nie prawdą jest ,że kota zaniesie się na rękach. Zbyt wystraszony może nie współpracować. Poza tym należy się liczyć z jego "uszkodzeniem" a wtedy bezpiecznie mieć transporter. Oraz saszetkę do zwabienia gdyby podejść nie chciał. Niestety, jeśli kot wracał należy liczyć się ,że mógł gdzieś utknąć lub ulec wypadkowi. Trzeba wszystkie okoliczne rowy i dziury przeszukać kilka krotnie.
Trzeba zwrócić się do SM czy nie zabrano kota (martwego czy żywego) z okolic o takim wyglądzie. Zgłosić się do wydz.środowiska by podali zarejestrowanych karmicieli. Dobrze im przekazać namiary i opis kota. Mnie bardzo taka pani pomogła. Bo nie dość, że dała ulotki karmicielom to na stronie urzędu wstawiła ogłoszenie, rozdała współpracownikom i wywiesiła w ogólnej gablocie. Jeśli jest lokalna gazeta dobrze też dać ogłoszenie.
Pytać psiarzy na spacerach, matek z dziećmi.... Są ścieżki rowerowe i tam też winny być ogłoszenia. Przy lodziarni koniecznie i pkp w Józefowie.
Teraz będzie nie tylko czas odwiedzania grobów ale i spacerów. Dużo osób z okolic przyjeżdża na Torfy w Otwocku i plac zabaw w parku przy Andriollego. Obok jest Sosenka-cukiernia. Zawsze pełna.
Dobrze rozwiesić ogłoszenia przy szpitalach najbliższych. To znaczy w Otwocku i na sorze w Międzylesiu- ul. Bursztynowa. Sama czekając wszystko czytałam. Z całej okolicy były wywieszone.
No i feyzjerzy, kosmetyczki.... Duży ruch teraz mają.
Każdy pomysł jest dobry!
Szukając moich kotek (Warszawa i Falenica) wysłałam maila do wszystkich zakładów pracy w okolicy z prośbą o wywieszenie plakatu i zwrócenie uwagi. Ile osób to zrobiło to nie wiem ale ważne ,że ktoś wiedział i gdyby taki kot się pojawił może dali by znać.

A tak prawdziwie trzeba chodzić i szukać. Szukać, szukać. Koty znajdują się nawet po długim czasie poszukiwań. Niedawno znalazła się kotka po miesiącu w Łomiankach. Zaginęła chyba na Białołęce. Ludzie biorą koty tak jak z UFO było i "gubią".

Powodzenia!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50482
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Czw paź 31, 2019 9:43 Re: zaginął kot 13tego października Józefów koło Otwocka

Przyszło mi do głowy, ze jak dostanę mmsa ze zdjęciami kota to porozsyłam do karmicielek ktore dostały fotkę Ufo. A jedna pani to jest w ogóle z otwockiego TOZu, bardzo trudna w rozmowie pani, ale dam radę :mrgreen: ciekawe tylko, czy panie nie nabiorą podejrzeń, że mamy jakąś praktykę antyzwierzęcą=wypuszczamy koty a potem ich szukamy :ryk:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29909
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, misiulka, piterSr i 26 gości